Skoda Kodiaq świętuje 10. urodziny dwiema nowościami – mocniejszą hybrydą plug-in o mocy 272 KM oraz luksusową wersją Laurin & Klement. Nowy napęd pod względem mocy przewyższa nawet benzynowego Kodiaqa RS.
Skoda Kodiaq debiutowała we wrześniu 2016 roku i praktycznie z miejsca stała się bestsellerem. Do dziś znalazła już 1,2 mln nabywców. Obecnie jest oferowana na około 70 rynkach, co czyni ją jednym z ważniejszych modeli w międzynarodowej ofercie czeskiego producenta.
Przez 10 lat Kodiaq przeszedł wyraźną ewolucję. Początkowo jego głównymi atutami były przestronność, funkcjonalność i możliwość przewożenia 7 osób. Obecna generacja oferuje także rozbudowane układy hybrydowe, sportową odmianę RS i wyposażenie pozwalające rywalizować o klientów oczekujących wyższego komfortu.
Rozszerzanie gamy napędów wpisuje się w szerszą strategię elektryfikacji Skody. Na początku października Czesi zapowiedzieli również nowy układ hybrydowy dla rodziny Octavii. Nowa mocniejsza hybryda plug-in może z kolei pomóc Skodzie w rywalizacji z coraz liczniejszymi chińskimi SUV-ami oferującymi napędy zelektryfikowane.
Rozwija ona 272 KM, czyli o 68 KM więcej od dotychczasowej wersji iV o mocy 204 KM. Podstawą nowego napędu pozostaje turbodoładowana jednostka benzynowa 1.5 TSI, współpracująca z silnikiem elektrycznym. Podobny układ zastosowano również w Skodzie Superb.
Co ciekawe, hybrydowy Kodiaq dysponuje nawet większą mocą niż usportowiony RS, którego 2-litrowy silnik TSI generuje 265 KM. Tyle że przekazuje on napęd wyłącznie na przednie koła, podczas gdy RS korzysta z układu 4x4.
W skład napędu hybrydowego plug-in w Kodiaqu wchodzi akumulator trakcyjny o pojemności użytkowej 19,7 kWh. Według producenta na samym prądzie pozwala on pokonać ponad 100 km.
Skoda jednak nie podała jeszcze homologowanego zużycia paliwa dla 272-konnego PHEV-a. W przypadku słabszego, 204-konnego wariantu, zgodnie z homologacją WLTP wynosi ono 1,5-1,8 l/100 km.
Osiągi też nie zostały ujawnione, ale tutaj za przykład może posłużyć Superb ze zbliżonym układem napędowym. Od 0 do 100 km/h przyspiesza on w 7,1 s i potrafi uzyskać prędkość maksymalną na poziomie 225 km/h.
W stosunku do innych odmian Kodiaqa, w przypadku PHEV-a istotne ograniczenie dotyczy liczby miejsc. Jest on bowiem oferowany wyłącznie w konfiguracji 5-osobowej. Klienci potrzebujący 7 miejsc muszą zdecydować się na inną wersję napędową.
Drugą jubileuszową nowością jest Laurin & Klement, czyli luksusowa odmiana wyposażeniowa Kodiaqa. Oznaczenie to nawiązuje do Václavów Laurina i Klementa – założycieli przedsiębiorstwa, z którego wywodzi się współczesna Skoda. Taka wersja była już dostępna w pierwszej generacji tego SUV-a, natomiast teraz powraca do jego oferty.
Wyróżnia się ona m.in. charakterystycznymi elementami wykończenia nadwozia, specjalnymi wzorami obręczy kół oraz dopracowanym oświetleniem. Zmiany mają podkreślać bardziej prestiżowy charakter tej wersji, bez rezygnowania z jego rodzinnego przeznaczenia.
W kabinie wersja Laurin & Klement oferuje m.in. 3-strefową klimatyzację, fotele z funkcją masażu i centralny ekran multimedialny o przekątnej 13 cali.
Na polskim rynku Kodiaq w najtańszej wersji Selection z silnikiem 1.5 TSI mHEV o mocy 150 KM i skrzynią DSG w obecnej promocji kosztuje od 155 250 zł. Dotychczasowa hybryda plug-in o mocy 204 KM jest dostępna zaś od 182 300 zł.
Polski cennik nowego wariantu o mocy 272 KM oraz koszty zakupu odmiany Laurin & Klement nie zostały jeszcze ujawnione.