Bronco, podobnie jak Mustang, nawiązuje do rumaka i mimo że oba auta są z różnych światów, to mają w sobie ten sam gen narowistości. Testujemy 335-konnego Forda Bronco 2.7 V6 Badlands – w terenie i na zwykłych drogach.
Po raz pierwszy Bronco trafiło do naszej redakcji jesienią 2023 roku. Wtedy wersja Badlands (ta bardziej terenowa) kosztowała astronomiczne 440 tys. złotych. Dziś w salonach Forda na klientów czekają Bronco wyceniane od około 270 tys. (Outer Banks) do 290 tys. zł (Badlands). Rzeczywistość zweryfikowała więc pierwotną ofertę Forda w dość brutalny sposób. Być może to właśnie ta początkowa zaporowa cena sprawiła, że Bronco jest w Polsce rzadkim widokiem.
A szkoda, bo to fantastyczny samochód, będący bezpośrednim i w zasadzie jedynym konkurentem Jeepa Wranglera. Pod wieloma względami zapatrzony jest w swojego amerykańskiego rywala, a przy okazji wiele rzeczy robi od niego nieco lepiej (np. wyciszony matą dach, wygodniejsze fotele, więcej trybów jazdy, łatwiejsza obsługa napędu 4x4).
W terenie Bronco Badlands czuje się jak ryba w wodzie. Seryjne opony All Terrain (285/70 R17) dbają o trakcję, rozbudowany system trybów terenowych pozwala na dobranie tego odpowiedniego do okoliczności/podłoża, zawieszenie z amortyzatorami Bilstein ma duży skok i skutecznie tłumi terenowe przeszkody.
W przeciwieństwie do bardziej cywilnej odmiany Outer Banks kierowca ma tu też do dyspozycji funkcję rozłączania przedniego stabilizatora oraz blokady przedniego i tylnego mechanizmu różnicowego. A jeśli tego mało, rynek akcesoriów pozwala na zwiększenie terenowego potencjału Forda.
Czasy, kiedy takie „prawdziwe terenówki” były zmorą w codziennej eksploatacji, to już przeszłość. Owszem, Bronco nie zapewni wrażeń, jakich oczekują użytkownicy SUV-ów, ale potrafi być całkiem znośne na co dzień. Jego kabina jest przestronna, fotele wygodne, wyposażenie bogate (kamery, automatyczna klimatyzacja, skórzana tapicerka…), a komfort jazdy akceptowalny.
Prosty, ale nie prymitywny. Kokpit Bronco mimo po części ekranowej obsługi jest przyjazny kierowcy (duże pokrętła i przyciski). Tworzywa nie są może zbyt wyszukane, ale nic tu nie trzeszczy. / fot. Adam Mikuła/Motor
Do wyboru jest aż 7 trybów jazdy (każdemu towarzyszy inna grafika), wśród nich Baja – przeznaczony do szybkiej terenowej jazdy. / fot. Adam Mikuła/Motor
System kamer 360° przydatny przy parkowaniu, ale także w terenie. Nad ekranem przyciski do m.in. blokady, stabilizatorów i tzw. szpery. / fot. Adam Mikuła/Motor
W trzech przypadkach trzeba pójść na ustępstwa. Hamowanie lepiej planować z wyprzedzeniem (zwłaszcza na mokrej nawierzchni). Lepiej także nie liczyć na zwinność w ruchu miejskim, ani nie traktować Bronco jak komfortowego SUV-a na autostradzie. Przy wyższych prędkościach (powyżej 120 km/h) w kabinie robi się głośno, precyzja prowadzenia wyraźnie spada, w przeciwieństwie do zużycia paliwa. Przy 140 km/h sięga ono 16–17 l/100 km. Na drogach lokalnych najniższy uzyskany wynik to 8,5 l, a w mieście utrzymuje się na poziomie 15–16 l na każde 100 km. Jednak Bronco można to wszystko wybaczyć, bo to wyjątkowe auto, a po korekcie oferty zdecydowanie warte swojej ceny.
| Dane techniczne i ceny | Ford Bronco 2.7 V6 EcoBoost AWD A10 Badlands |
|---|---|
| Silnik | benzynowy, biturbo |
| Pojemność skokowa | 2694 cm3 |
| Układ cylindrów/zawory | V6/24 |
| Moc maksymalna | 335 KM/5250 |
| Maks. moment obrotowy | 563 Nm/3100 |
| Napęd; skrzynia biegów | 4x4; aut./10-biegowa |
| Dług./szer./wys./rozstaw osi | 480/194/196/295 cm |
| Średnica zawracania | 12,1 m |
| Masa/ładowność/masa przyczepy | 2348/457/1000 kg |
| Poj. bagażnika (min./maks.) | 562/1804 l |
| Poj. zbiornika paliwa | 79 l (Pb 95) |
| Opony | 285/70 R17 |
| Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.) | |
| Prędkość maksymalna | 161 km/h |
| Przyspieszenie 0–100 km/h | 7,2 s |
| Średnie zużycie paliwa | 13,7–14,2 l/100 km |
| Zasięg | 550–570 km |
| Cena wersji podstawowej (z tym samym silnikiem) | 267 800 zł |
| Cena wersji testowanej | 288 800 zł |
| Dane testowe* | Ford Bronco 2.7 V6 EcoBoost AWD A10 Badlands |
|---|---|
| Przyspieszenie 0–50 km/h | 3,0 s |
| Przyspieszenie 0–100 km/h | 7,4 s |
| Przyspieszenie 0–150 km/h | 16,2 s |
| Hamowanie 100–0 km/h (zimne) | 47,4 m |
| Hamowanie 100–0 km/h (ciepłe) | 46,6 m |
| Poziom hałasu przy 50 km/h | 56,0 dB |
| Poziom hałasu przy 100 km/h | 65,5 dB |
| Rzeczywista prędkość przy wskazaniu 100 km/h | 96 km/h |
| Liczba obrotów kierownicą | 3,5 |
| Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/cykl miesz.) | 15,5/11,5/13,5 l/100 km |
| Rzeczywisty zasięg | 580 km |
| * pomiary na oponach All Terrain | |
Każda z tych propozycji ma status ikony motoryzacji. Bronco (z wyprzedaży) to okazja przy Jeepie, nie mówiąc już o Toyocie, która ma swoje atuty, choć odstaje osiągami.
Fantastyczny samochód, który daje wiele radości, i to nie tylko w terenie. Tego typu auta to dziś wyjątek.