Import używanych samochodów ze Stanów Zjednoczonych rośnie, a wśród popularnych modeli nie brakuje egzemplarzy z odnotowanymi uszkodzeniami. W analizie carVertical najwyższy wynik osiągnął Jeep Grand Cherokee – szkodę w historii miało aż 89,4% sprawdzonych aut. Wykrywano też cofnięte liczniki.
Od stycznia do sierpnia 2026 roku w Polsce zarejestrowano 51 446 używanych samochodów osobowych pochodzących z USA. Według danych IBRM Samar to o 6,8% więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Średni wiek tych pojazdów wyniósł 8,9 roku.
Wśród najpopularniejszych modeli znalazły się Jeep Grand Cherokee, Chrysler Pacifica i Dodge Durango. W pierwszej dziesiątce zestawienia były również m.in. Volvo XC60, Audi Q5, BMW serii 3 i Volvo XC90.
Analiza carVertical objęła Jeepa Grand Cherokee oraz cztery ostatnie z wymienionych modeli. Analiza objęła samochody pochodzące z USA, których historię sprawdzali polscy użytkownicy platformy od stycznia do września 2026 roku
Wśród pięciu analizowanych modeli najwyższy odsetek aut z odnotowaną szkodą dotyczył Jeepa Grand Cherokee. Wpis o uszkodzeniu znajdował się w historii 89,4% sprawdzonych egzemplarzy. W przypadku BMW serii 3 było to 88,4%.
Wyniki dla pozostałych modeli również przekraczały 75%:
Powyższe dane nie oznaczają jednak, że taki sam odsetek wszystkich egzemplarzy tych modeli sprowadzanych do Polski miał odnotowane szkody. Analiza carVertical obejmuje wyłącznie samochody, których historię sprawdzali użytkownicy tej platformy, a więc nie jest reprezentatywnym badaniem całego importu z USA.
Co istotne, odnotowana szkoda nie musi oznaczać poważnego wypadku ani uszkodzenia konstrukcji samochodu. Bez informacji o zakresie zniszczeń i sposobie naprawy nie da się na podstawie samego odsetka określić, w jakim stanie są konkretne egzemplarze.
Analiza carVertical objęła również nieprawidłowości związane z przebiegiem. W zależności od modelu cofnięty licznik wykryto w 5,3–10,9% sprawdzonych samochodów.
Trzeba pamiętać, że zaniżone wskazanie drogomierza może utrudnić ocenę faktycznego zużycia pojazdu. Samochód z pozornie niższym przebiegiem może wyglądać na mniej wyeksploatowany, niż wynikałoby to z jego historii. Dlatego przy zakupie nie wystarczy porównać aktualnego wskazania licznika z deklaracją sprzedającego.
Warto sprawdzić dostępne odczyty przebiegu, daty ich wykonania oraz to, czy kolejne wartości układają się w logiczną całość. Trzeba jednak pamiętać, że raport może pokazać tylko informacje dostępne w wykorzystanych bazach danych.
Wysoki odsetek aut ze szkodą w historii nie przesądza o tym, że zakup samochodu z USA jest złym pomysłem. Znaczenie ma przede wszystkim rodzaj wcześniejszych uszkodzeń, jakość napraw i aktualny stan techniczny pojazdu.
Prawidłowo naprawiony samochód po niewielkiej szkodzie to inna sytuacja niż egzemplarz z uszkodzoną konstrukcją lub systemami bezpieczeństwa.
Przed zakupem warto sprawdzić historię po numerze VIN, poszukać archiwalnych zdjęć z aukcji i zlecić niezależne oględziny w warsztacie. Raport historii może pomóc ustalić, co wydarzyło się z autem przed sprowadzeniem do Polski, ale nie zastąpi oceny jego obecnego stanu.