Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Morgan Supersport podczas dynamicznej jazdy, ujęcie z boku.
fot. Frank Ratering/AZ
Test

Morgan Supersport ma 340 KM i przyspiesza do setki w 3,9 s. A wygląda jak klasyk | TEST

Sylwetka rodem z muzeum, technika i osiągi zdecydowanie współczesne: pod długą maską pracuje 3-litrowe R6 BMW o mocy 340 KM, a do 100 km/h Morgan Supersport przyspiesza w 3,9 s. Jest głośny, ciasny, pełen dziwactw, ale na krętej drodze potrafi dać coś, co w nowoczesnych autach sportowych coraz trudniej znaleźć – niezwykle bezpośrednią radość z jazdy. Co ciekawe, ten ekscentryczny roadster jest oficjalnie oferowany także w Polsce.

Morgan Supersport budzi entuzjazm, gdziekolwiek się pojawia: przechodnie odwracają głowy, inni kierowcy podnoszą kciuki, nawet motocykliści machają na powitanie, a na stacji benzynowej ktoś na pewno nawiąże rozmowę. Ekscentryczny „brytyjczyk” przyciąga uwagę, a jego niekonwencjonalna koncepcja, bogata w tradycje historia i niezrównane wrażenia z jazdy podbijają serca fanów motoryzacji.

A przecież Morgan nie jest wolny od wad: materiałowy dach nie domyka się szczelnie, przez co już przy miejskich prędkościach słychać świst wiatru, a przy szybszej jeździe czuć przeciąg. Do tego dochodzi ogłuszający hałas: przy 50 km/h to już 71 dB(A), a przy 130 km/h – aż 82! Rozłożony dach ogranicza także widoczność przy zmianie pasa. Najlepiej go złożyć i schować w pokrowcu, a szyby wyjąć z drzwi. Przesuwne okienka z akrylu i tak są mało praktyczne, a podczas hamowania przesuwają się do przodu. Boczne szyby można teraz wymontować (i zamontować) bez użycia narzędzi, ale jest to równie kłopotliwe jak zamykanie dachu.

Morgan Supersport podczas jazdy, ujęcie z przodu.
Pod klasyczną karoserią kryje się bardzo współczesna konstrukcja: sztywna platforma CXV z klejonego aluminium. Samo aluminiowe nadwozie nadal powstaje jednak na tradycyjnym szkielecie z drewna jesionowego.
fot. Frank Ratering/AZ

Ograniczona użyteczność

Okna chowa się do specjalnie zaprojektowanej torby w bagażniku, prawie całkiem go zapełniając. Kurtki można upchnąć za siedzeniami, telefon umieścić we wnęce z ładowarką przed dźwignią zmiany biegów, a pozostałe drobiazgi – w schowku. To by było na tyle, jeśli chodzi o miejsca do przechowywania.

Codzienną użyteczność Supersporta ograniczają też ekstremalnie mały prześwit oraz zaskakująco duża średnica zawracania (producent nie podaje; testowa lewo/prawo: 11,9/12,4 m). Filigranowe lusterka pod naporem powietrza składają się przy ok. 150 km/h.

I choć na polskich drogach Supersport wygląda jak przybysz z innego świata, nie trzeba sprowadzać go na własną rękę – Morgan ma w Polsce oficjalnego dealera i model można normalnie zamówić u nas.  

Czy mimo pewnych niedoskonałości Morgan jest wart swojej – zdecydowanie niemałej (w polskim cenniku – przy kursie 4,90 zł za funta – bazowy Supersport kosztuje 654 044 zł) – ceny?

Bezkompromisowa przyjemność

Tak, bez wątpienia! Bo w tym roadsterze chodzi przede wszystkim o czystą, bezkompromisową radość z jazdy. A Morgan robi to tak przekonująco, że wszystkie drobne niedociągnięcia – poza lusterkami – można uznać za dziwactwa, które dodają mu charakteru i czynią go jeszcze bardziej pożądanym. Zaś jeśli chodzi o samą jazdę – o bliski kontakt z maszyną i emocje towarzyszące podróżowaniu z otwartym dachem – to tu Morgan jest w swoim żywiole i okazuje się niemal bezkonkurencyjny. Zawdzięcza to między innymi niezwykle sztywnej aluminiowej platformie CXV, która zapewnia maksymalną komunikatywność i bezwarunkową precyzję w zakrętach.

Co w połączeniu z wyjątkowo niską i mocno przesuniętą do tyłu pozycją za kierownicą przekłada się na niepowtarzalne wrażenia z jazdy. Morgan wszystkie polecenia realizuje spontanicznie i precyzyjnie, a zapaleni kierowcy w ciasnych zakrętach mogą – przy wsparciu opcjonalnego mechanizmu różnicowego o ograniczonym poślizgu – zarzucić tył poprzez krótkie dodanie gazu. Już samo to dostarcza ogrom frajdy z jazdy. Samochód prowadzi się wzorowo neutralnie i pozwala na bardzo wysokie prędkości w zakrętach. Ostre drifty wymagają jednak refleksu, bo ze względu na ograniczony zakres skrętu kierownicy można je zakończyć niepożądanym piruetem.

Morgan Supersport podczas jazdy, ujęcie z tyłu.
Opcjonalny sportowy układ wydechowy uatrakcyjnia jazdę subtelnymi strzałami przy odpuszczaniu gazu.
fot. Frank Ratering/AZ

Precyzyjne w dozowaniu hamulce bez trudu radzą sobie z niewielką masą wynoszącą ok. 1,1 t. Podobnie 3-litrowy, turbodoładowany silnik BMW (B58), który nie tylko pracuje oszczędnie i cicho, ale zapewnia mocne przyspieszenie od niskich obrotów i w razie potrzeby błyskawicznie rozpędza Morgana: sprint do 100 km/h trwa tylko 3,9 s, a wyprzedzanie jest wyjątkowo łatwe.

Prędkość maksymalna (według aktualnych danych producenta – 267 km/h) robi wrażenie, zwłaszcza że roadster – mimo aerooptymalizacji – powyżej 230 km/h zaczyna sprawiać wrażenie wyraźnie odciążonego i wymaga pewnej ręki. Jego naturalne środowisko to kręte drogi poza miastem, niezależnie od tego, czy przemierzamy je spokojnie, czy też dynamicznie, bo z obydwoma zadaniami brytyjskie auto radzi sobie wręcz rewelacyjnie.

Dane techniczne Morgan Supersport
Silnik benzynowy, turbo
Pojemność skokowa 2998 cm3
Układ cylindrów/zawory R6/24
Moc maksymalna 340 KM/6500
Maks. moment obrotowy 500 Nm/1250
Napęd tylny
Skrzynia biegów aut./8-biegowa
Długość/szerokość/wysokość 411/181/129 cm
Rozstaw osi 252 cm
Średnica zawracania b.d.
Masa/ładowność 1114/336 kg
Pojemność bagażnika 133 l
Pojemność zbiornika paliwa 41 l (Pb 95)
Opony 235/40 R19
Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.)
Prędkość maksymalna 267 km/h
Przyspieszenie 0–100 km/h 3,9 s
Średnie zużycie paliwa 7,7 l/100 km
Zasięg 530 km
 
Morgan Supersport – silnik BMW pod maską roadstera.
Silnik od BMW świetnie brzmi, a opcjonalny sportowy wydech zachwyca subtelnym pomrukiem i strzałami przy odpuszczaniu gazu.
fot. Frank Ratering/AZ
Dane testowe Morgan Supersport
Przyspieszenie 0–100 km/h 3,9 s
Przyspieszenie 0–200 km/h 14,4 s
Hamowanie 100–0 km/h (zimne) 33,3 m
Hamowanie 100–0 km/h (ciepłe) 32,7 m
Poziom hałasu przy 50 km/h 71,0 dB
Poziom hałasu przy 130 km/h 82,0 dB
Liczba obrotów kierownicą 2,4
Średnie testowe zużycie paliwa 7,4 l/100 km
Rzeczywisty zasięg 550 km

Morgan Supersport – plusy i minusy

Nadwozie i wnętrze

  • indywidualny charakter
  • niepowtarzalny kontakt z naturą
  • kunsztowne wykończenie
  • ciasnota we wnętrzu i mały bagażnik
  • dach powoduje hałas i ogranicza widoczność

Układ napędowy

  • mocny i pełen werwy przy każdych obrotach silnik
  • fantastyczne osiągi
  • przyjemny i świetnie słyszalny dźwięk jednostki napędowej
  • zaskakująco nieduże zapotrzebowanie na benzynę

Właściwości jezdne

  • niezrównana przyjemność z dynamicznej jazdy
  • wyjątkowo precyzyjne prowadzenie
  • świetna trakcja
  • łatwo wywoływalna nadsterowność
  • ograniczony komfort

Wyposażenie i cena

  • bogate możliwości personalizacji kupowanego egzemplarza
  • spartańskie seryjne wyposażenie
  • wysoka cena... trudno jednak ocenić, czy zbyt wysoka z powodu braku odniesienia
Wyposażenie i ceny Morgan Supersport
Poduszki czoł./bocz./kurt./kolan. ●/–/–/–
Asyst. pasa ruchu/martwego pola –/–
Asyst. znaków/zapobieg. kolizji –/–
Klimatyzacja aut. 1-/2-strefowa ●/–
Cyfrowe zegary/ładowarka ind. –/○ (2037)
Nawigacja/ekran head-up –/–
Kamera cofania/kamery 360° –/–
Tempomat/aktywny tempomat –/–
Podgrzewane fotele/kierownica ○ (2593)/–
Fotele półskórzane/skórzane ●/○ (4297)
Mech. różnicowy o ogran. poślizgu ○ (14 447)
Sportowe regulowane zawieszenie ○ (18 522)
Sportowy układ wydechowy ○ (18 522)
Światła LED/matrycowe ●/–
Dach miękki/twardy ●/○ (25 894)
Fotograficzny zapis budowy ○ (4016)
Aluminiowe felgi 18''/19'' ●/○ (od 14 818)
Lakier metalik ○ (9693)
Cena 654 044 zł

Ceny według polskiego cennika Morgana z marca 2026 r., przy kursie 4,90 zł/GBP przyjętym w arkuszu; finalna cena zależy od kursu funta; ● standard; ○ opcja (cena w zł); – niedostępne

Morgan Supersport – test: podsumowanie

Morgan supersport z zamkniętym dachem widok z przodu i boku
Przed pogodą chronią składany dach z tkaniny moherowej oraz zdejmowane boczne panele z akrylowymi szybami. Opcjonalnie Supersporta można wyposażyć również w twardy dach.
fot. Nils Koshofer/AZ

To auto wykracza poza wszelkie konwencje. Obiektywnie jest ciasne i ma sporo niedociągnięć. Łatwo o tym jednak zapomnieć na krętych drogach, bo dostarcza absolutnie wyjątkowej i szalenie intensywnej radości z jazdy. Prowadzenie jest fenomenalne, napęd to czysta frajda, a wrażenia są wyjątkowo bezpośrednie, nawet dla pasażera – to esencja jazdy roadsterem!

Czytaj także