Magazyn Auto
Serwis pod patronatem magazynów Motor oraz Auto
W tych miejscach prawie każdy płaci mandat.

Rekordowe fotoradary

Lokalizacje kamer i fotoradarów, które w ubiegłym roku zarejestrowały najwięcej kierowców łamiących przepisy ruchu drogowego.

Tylko w 2019 r. 511 urządzeń należących do Inspekcji Transportu Drogowego (ITD) zarejestrowało ponad 1,6 mln wykroczeń (w tym 33 tys. dotyczące niestosowania się do sygnału świetlnego oraz 171 tys. ujawnionych przez odcinkowy pomiar prędkości – reszta to fotoradary stacjonarne i mobilne). Jednak w rzeczywistości odsetek płacących kary był o wiele niższy. ITD po odrzuceniu spraw nienadających się do dalszego procedowania, np. pojazd cudzoziemca, nieczytelność zdjęcia, pojazd uprzywilejowany, niepełne dane właściciela z Centralnej Ewidencji Pojazdów – wysłała 1 316 000 wezwań do właściciela pojazdu oraz wystawiła łącznie około 717 500 mandatów (dotyczą one także naruszeń popełnionych jeszcze w 2018 r.). Czy to oznacza, że prawie połowa osób, które dostały wezwanie zostanie bezkarna? Nie należy zapominać, że wciąż trwają sprawy dotyczące naruszeń popełnionych w 2019 r., a więc liczba wystawionych mandatów zapewne wzrośnie.

Warto również pamiętać, że ITD już po wakacjach planuje rozpocząć montaż 358 nowych urządzeń automatycznie rejestrujących wykroczenia, z czego 247 sztuk ma zastąpić najstarsze i wyeksploatowane urządzenia. Natomiast 111 rejestratorów trafi w nowe lokalizacje, według zapowiedzi pojawi się: 39 urządzeń przeznaczonych do odcinkowego pomiaru średniej prędkości, 26 stacjonarnych fotoradarów, 30 urządzeń służących do monitorowania wjazdu na skrzyżowanie na czerwonym świetle, 5 urządzeń rejestrujących niestosownie się do sygnalizacji świetlnej na przejeździe kolejowym (dotychczas taki sprzęt nie był używany) oraz 11 przenośnych urządzeń rejestrujących w miejscach, w których nie jest możliwy montaż stacjonarnych fotoradarów.

Najlepiej zarabiające:

Kamery odcinkowego pomiaru prędkości

1. Lubin

KPH_0279

  • liczba zarejestrowanych wykroczeń: 24,1 tys.
  • trasa: Prochowice-Polkowice (DK3)
  • województwo: dolnośląskie
  • długość odcinka: 1,9 km
  • dozwolona prędkość: 70 km/h

W ubiegłym roku największą skutecznością wykazały się kamery sprawdzające średnią prędkość w Lubinie. Z czego to wynika? Kierowcy wciąż nie zwracają uwagi na ograniczenie prędkości oraz umyka ich uwadze znak informujący o pomiarze odcinkowym. Do szybkiej jazdy zachęca również szeroka jezdnia, która bardziej przypomina drogę ekspresową niż główną ulicę biegnącą przez miasto. Co ciekawe, kamery w Lubinie kolejny raz zajmują pierwsze miejsce w rankingu liczby zarejestrowanych wykroczeń. 

2. Babigoszcz

  • liczba zarejestrowanych wykroczeń: 16,3 tys.
  • trasa: Szczecin-Świnoujście (DK3)
  • województwo: zachodniopomorskie
  • długość odcinka: 4,8 km
  • dozwolona prędkość: 90 km/h

Mimo że po instalacji kamer wielu kierowców poruszało się poniżej dozwolonego limitu prędkości, teraz sytuacja odwróciła się. Na drodze prowadzącej przez las dość często dochodzi do ignorowania znaków ograniczenia prędkości.

3. Tomaszów Mazowiecki

  • liczba zarejestrowanych wykroczeń: 13,7 tys.
  • trasa: Tomaszów Maz.-Białobrzegi (DK48)
  • województwo: łódzkie
  • długość odcinka: 2,2 km
  • dozwolona prędkość: 50 km/h

Bramki z kamerami są ustawione na ul. Wysokiej na odcinku od ul. Warszawskiej do ul. Luboszewskiej. Wielu kierowców nie zauważa znaku informującego o kontroli, co powoduje, że są rejestrowani przez kamery pomiaru średniej prędkości.

Kamery rejestrujące przejazd na czerwonym świetle

1. Jabłonna

IMG_1826

  • liczba zarejestrowanych wykroczeń: 5,8 tys.
  • trasa: Legionowo-Warszawa (DK61)
  • województwo: mazowieckie

Ten punkt od początku istnienia systemu rejestrującego przejazd na czerwonym świetle jest rekordzistą. Skomplikowana konstrukcja skrzyżowania, spora liczba sygnalizatorów oraz duże natężenie ruchu sprawiają, że wielu kierowców nie respektuje czerwonego światła. Co więcej, o obecności kamer nie informuje żaden znak.

2. Mroków 

  • liczba zarejestrowanych wykroczeń: 5,1 tys.
  • trasa: Warszawa-Radom (DK7
  • województwo: mazowieckie

Kolejne miejsce, które od początku zajmuje podium pod względem liczby rejestrowanych wykroczeń. Spora szybkość pojazdów oraz duże natężenie ruchu powodują, że wielu kierowców próbuje przejechać na „wczesnym czerwonym”, nie wiedząc, że są pod czujnym okiem kamer. Efekt? Gigantyczna liczba wykonywanych zdjęć.

3. Piła

  • liczba zarejestrowanych wykroczeń: 3,4 tys.
  • trasa: Bydgoszcz-Szczecin (DK10)
  • województwo: wielkopolskie

Kamery są umieszczone na trasie wylotowej z Piły. Natężenie ruchu powoduje, że nie każdy kierowca w porę zauważa zmianę sygnału na czerwony. Dodatkowa pułapka – przed skrzyżowaniem brak znaku ostrzegającego o obecności kamer rejestrujących przejazd na czerwonym świetle (nie ma takiego obowiązku).

Fotoradary stacjonarne

1. Koziegłowy 

DSC_4553

  • liczba zarejestrowanych wykroczeń: 24,7 tys.
  • trasa: Częstochowa-Katowice (DK1)
  • województwo: śląskie
  • dozwolona prędkość: 70 km/h

Jak się okazuje, tradycyjne fotoradary nadal są bardzo skuteczne. Urządzenie w Koziegłowach wykonało w ubiegłym roku prawie 25 tys. zdjęć. Tak gigantyczna liczba zarejestrowanych wykroczeń w tym miejscu wynika głównie z faktu, że kierowcy podróżujący „Gierkówką” zwykle znacznie przekraczają dozwoloną prędkość i nie zawsze w porę zauważają  sprzęt do dyscyplinowania.

2. Siewierz

  • liczba zarejestrowanych wykroczeń: 22,3 tys.
  • trasa: Częstochowa-Katowice (DK 1)
  • województwo: śląskie
  • dozwolona prędkość: 70 km/h

To kolejny rekordowy fotoradar (jest oddalony od tego w Koziegłowach o około 20 km), który na „Gierkówce” zbiera żniwo wśród kierowców, niestosujących się do dozwolonych limitów prędkości. 

3. Gliwice

  • liczba zarejestrowanych wykroczeń: 21,3 tys.
  • trasa: skrzyżowanie A1 i A4 (A1)
  • województwo: śląskie
  • dozwolona prędkość: 50 km/h

To jedyny fotoradar na autostradzie w Polsce. Znajduje się na węźle Sośnica (zjazd z A1). Urządzenie zostało ustawione na łuku, na którym kierowcy często wpadali w poślizg z powodu zbyt szybkiej jazdy.

 

Czytaj także