BYD Dolphin G DM-i wchodzi do segmentu aut miejskich z rozwiązaniem, którego inni gracze w tej stawce nie oferują: hybrydowym napędem plug-in. W wersjach z większym akumulatorem auto ma przejeżdżać na prądzie nawet ponad 100 km, a promocyjna cena startuje od 105 tys. zł. Podczas pierwszych jazd sprawdziliśmy, jak takie połączenie sprawdza się w praktyce.
Chiński potentat BYD wprowadza do oferty kolejny nowy model. Dolphin G DM-i ma następujące rozmiary: długość 416 cm, szerokość 182,5 cm, wysokość 157,5 cm, rozstaw osi 261 cm. Wyłożony w całości wykładziną bagażnik jest pojemny – ma bowiem 425 l (pod podłogą znajduje się 45-litrowy schowek, który bez problemu pomieści np. kable do ładowania).
Kabina Dolphina G może się podobać, bo ma spokojną, nieprzekombinowaną stylizację i okazuje się całkiem przestronna. Wysoki kierowca będzie jedynie narzekać na to, że siedzenia nie można opuścić niżej. We wnętrzu nie odnajdziemy wprawdzie miękkich plastików, ale ogólne wrażenia odnośnie wykończenia, zważywszy na klasę auta, są pozytywne.
W napędzie zastosowano usprawnioną, piątą generację hybrydowego układu plug-in. Dolphin G DM-i ma dwie wersje. Podstawowa oferuje systemowe 175 KM i baterię 7,4 kWh (ładowanie AC 3,3 kW; zasięg EV 40 km), a mocniejsza 212 KM oraz akumulator 18,3 kWh (ładowanie AC 6,6 kW, DC 39 kW, funkcja Vehicle to Load, zasięg w trybie EV 105 km).
Podczas pierwszych miejskich jazd testowych mocniejszą wersją auto pokazało się z dobrej strony. To zasługa zarówno wysokiej dynamiki (start z miejsca odbywa się bez zawahania), sprawnej reakcji na dodanie gazu, jak i przede wszystkim dużej płynności pracy hybrydowego układu, który w znacznym stopniu korzysta z napędu elektrycznego.
Układ kierowniczy pracuje nieco sztucznie, ale nie na tyle, by w mieście było to problemem. Zawieszenie (kolumny McPhersona z przodu, belka skrętna z tyłu) jest zestrojone dość sztywno i większe wyboje są czasem zbyt wyraźnie odczuwalne.
Cennik promocyjny otwierają kwoty 105 tys. zł za słabszą odmianę z mniejszą baterią (wersja Active) i 116 900 zł za mocniejszą, z pojemniejszym akumulatorem (warianty wyposażenia: Boost, Comfort, Sport). Dla porównania, 156-konne hybrydowe (ale nie PHEV) Renault Clio 1.8 kosztuje od 106 900 zł.
| Dane techniczne | Active | Pozostałe wersje |
|---|---|---|
| Silnik | benz., 1.5 R4 | benz., 1.5 R4 |
| Moc/moment obr. (benz.) | 95 KM/120 Nm | 95 KM/120 Nm |
| Moc/moment obr. (el.) | 163 KM/210 Nm | 163 KM/210 Nm |
| Moc/moment obr. (syst.) | 175 KM/210 Nm | 212 KM/210 Nm |
| Akumulator trakcyjny | 7,4 kWh | 18,3 kWh |
| Osiągi | ||
| Prędkość maksymalna | 180 km/h | 180 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 8,3 s | 8,3 s |
| Średnie zużycie paliwa | 4,3 l/100 km | 4,5 l/100 km |
| CENA PROMOCYJNA OD | 105 000 zł | 116 900 zł |
BYD coraz mocniej zakorzenia się na europejskim rynku, a jego auta świetnie się sprzedają (I-IV 2026 r.: 102 tys. szt.; +146% rok do roku). Widać, że strategia oferowania nie tylko elektryków, ale także modeli hybrydowych przynosi bardzo dobre rezultaty. Miejski Dolphin G DM-i ma szanse stać się poważnym konkurentem dla uznanych aut, bo ma sporo atutów: dobrą przestronność, duży bagażnik, porządne wykończenie, sprawny hybrydowy napęd oraz sensowną cenę.