Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Kia Sportage IV
fot. Motor
Używane

Który silnik wybrać do Kii Sportage IV (2016-2021)

Czwarta generacja Kii Sportage stała się rynkowym hitem. Był to jeden z najpopularniejszych modeli wśród klientów indywidualnych. Nic więc dziwnego, że rynek wtórny jest tak bogaty, a na nim dostępnych jest wiele wersji silnikowych. Którą z nich uznajemy za najlepszą?

Kia Sportage IV zadebiutowała w 2016 r. i choć wygląda zupełnie inaczej niż „trójka”, przejęła od niej znaczną część gamy napędowej dostępnej w ostatnich latach produkcji Sportage III. W ofercie pozostały tylko silniki spełniające normę Euro 6, a zniknęły jednostki niepasujące do nowych wymogów emisyjnych oraz polityki koncernu Hyundai/Kia.

Bazowy silnik benzynowy to 1.6 GDI z bezpośrednim wtryskiem, rozwijający moc 132 KM. Jednostkę oferowano wyłącznie z przednim napędem i manualną skrzynią biegów. Automatyczna, dwusprzęgłowa przekładnia DCT była dostępna w turbodoładowanej odmianie 1.6 T-GDI o mocy 177 KM. Klient mógł też wybrać napęd na cztery koła.

Znacznie obszerniejsza była gama silników Diesla. Do 2018 r., czyli do momentu wejścia normy Euro 6d-TEMP, oferowano podstawowego diesla 1.7 CRDi o mocy 115 lub 141 KM. Słabszy wariant występował ze skrzynią manualną, natomiast mocniejszy był łączony z automatyczną skrzynią DCT. Obie wersje miały wyłącznie napęd 2WD.

silnik_1.7_crdi_diesel_kia_sportage_IV
Diesel 1.7 CRDi to optymalny silnik dla osób, które nie potrzebują napędu na cztery koła i skrzyni automatycznej, a także nie zależy im na roczniku. 
fot. Motor

W 2018 r. silnik 1.7 wycofano na rzecz zupełnie nowego diesla 1.6 CRDi, który, co istotne, nie ma wiele wspólnego z wcześniejszym 1.6 CRDi stosowanym w innych modelach poprzedniej generacji. Jednostka rozwijała moc 115 lub 136 KM. Podobnie jak w przypadku silnika 1.7, słabszy wariant był dostępny z napędem 2WD i manualną skrzynią biegów, natomiast mocniejszy można było zamówić z automatem, a dodatkowo także z napędem 4WD.

Z napędem na cztery koła oferowany był również większy diesel 2.0 CRDi, dostępny przez cały okres produkcji. Wariant o mocy 136 KM zniknął z cennika w 2018 r. Oferowano go z manualną skrzynią i przednim napędem albo z napędem 4WD oraz skrzynią manualną lub automatyczną. W połączeniu z tym silnikiem stosowano 6-biegową przekładnię hydrokinetyczną produkowaną przez Hyundaia.

Mocniejszy, 185-konny wariant diesla, oferowany przez cały okres produkcji, miał napęd na cztery koła oraz skrzynię manualną lub automatyczną. W 2018 r. dotychczasowy automat zastąpiono przekładnią 8-biegową, również produkcji Hyundaia.

Który silnik jest najlepszy w Kii Sportage IV?

Dzieląc silniki na bezpieczne i tanie w eksploatacji oraz te, które dają większą przyjemność z jazdy, można wyraźnie oddzielić mniejsze jednostki od 2.0 CRDi, który jest optymalnym silnikiem do tego modelu. Zapewnia solidny moment obrotowy nawet w słabszej wersji, rozsądne spalanie i wysoką trwałość. Ma też lepszą skrzynię automatyczną niż dwusprzęgłowe przekładnie stosowane z mniejszymi silnikami, więc jeśli zależy wam na automacie, 2.0 CRDi będzie najlepszym wyborem. Nie jest może najtańszy w użytkowaniu, bo spala wyraźnie więcej paliwa niż pozostałe diesle, a i koszty napraw są wyższe, ale nie należy się go bardzo obawiać. 

Przejdźmy teraz do bezpiecznych i bardziej ekonomicznych wersji. Podstawowy silnik 1.6 GDI, z którym mimo skromnej mocy 132 KM jeździ się dość przyjemnie, ma wprawdzie bezpośredni wtrysk benzyny, ale nie generuje wielu problemów. Spalanie jest zbliżone do 2-litrowego diesla. Więcej kłopotów sprawia odmiana turbodoładowana 1.6 T-GDI, której nie polecamy. Nie tylko ze względu na usterkowość, ale także spalanie niewspółmiernie wysokie w stosunku do osiągów. Lepiej postawić na 185-konnego diesla 2.0 i podczas jazdy oglądać na komputerze pokładowym wyniki na poziomie 7–8 l/100 km zamiast 10–11 l/100 km.

Z mniejszych diesli zdecydowanie polecamy 1.7 CRDi. Jest to konstrukcja starsza, lepiej dopracowana i przede wszystkim bezpieczniejsza pod względem ryzyka poważnych usterek. Nie ma też problemu z dostępem do części, a te są stosunkowo tanie. Tego samego niestety nie da się powiedzieć o silniku 1.6 CRDi, który wprawdzie jest oceniany nieźle, ale koszty jego potencjalnych napraw są dużo wyższe. Jeśli kusi was napęd 4WD dostępny z silnikiem 1.6 CRDi lub po prostu młodszy rocznik, czyli auto wyprodukowane po 2018 r., ponownie odsyłamy do wersji 2.0 CRDi.

Czytaj także