Zaczęło się w 1901 r. od motocykla Laurin & Klement ścigającego się na trasie Paryż–Berlin. 125 lat później sportowa historia Skody obejmuje Le Mans, Monte Carlo, mistrzowskie tytuły i tysiące rajdowych zwycięstw. Przypominamy wybrane auta, które ją tworzyły – od Skody Sport przez „czeskie Porsche” po Fabię RS Rally2.
Świat motoryzacji czy nawet proces zakupu samochodu jest nierozerwalnie związany z emocjami. A nie od dzisiaj wiadomo, że nic nie rozpala ich tak, jak sport motorowy. Któż bowiem nie chciałby mieć w garażu auta, które jest podstawą do zbudowania samochodu rajdowego czy wyścigowego? Sukcesy sportowe są także dobrą platformą reklamową. Mówiąc o triumfatorach zawodów, media niemal zawsze pokazują też ich auta.
Na brak rozpoznawalności w sporcie motorowym czy niewystarczającą liczbę sukcesów z pewnością nie może narzekać Skoda, świętująca właśnie 125-lecie występów.
Skala sportowych sukcesów jest potężna. Dość powiedzieć, że tylko w latach 2009-2014 Fabie Super 2000 zdobyły łącznie 50 tytułów w mistrzostwach krajowych i międzynarodowych.
W 2015 r. Skoda wprowadziła Fabię R5, której późniejsze wersje nosiły nazwę Rally2. Samochód szybko stał się przebojem wśród zespołów fabrycznych i prywatnych. Od 2015 r. Fabie w specyfikacji R5/Rally2 – wraz z obecną RS Rally2 – odniosły już ponad 3300 rajdowych zwycięstw, a ich załogi zdobyły ponad 100 tytułów mistrzów krajowych.
Poniżej prezentujemy wybrane kamienie milowe 125-letniej historii Skoda Motorsport.
W 1901 r. motocykl L&K stworzony przez założycieli firmy, Václava Laurina i Václava Klementa, wziął udział w wyścigu na dystansie 1200 km pomiędzy Paryżem i Berlinem.
Cztery lata później firma L&K rozstała się z motocyklami na rzecz samochodów, zyskując renomę także w świecie wyścigów samochodowych. Z czasem przyszedł czas na występy w rajdach, które okazały się bardzo udane.
Bazujący na modelu 1101 Tudor uczestnik maratonu w Le Mans z 1950 r. Do momentu awarii po 13 godzinach auto w narodowych barwach Czechosłowacji walczyło o drugie miejsce w klasie. Jego sukces tkwił w niewielkiej masie, aerodynamice oraz małym zużyciu paliwa, będącego mieszaniną benzyny, acetonu i etanolu. Przy maksymalnych 140 km/h wynosiło zaledwie 12 l/100 km. W innych zawodach Skoda eksperymentowała też z mechanicznym doładowaniem i większymi silnikami, uzyskując nawet 190 KM.
Skoda 1100 OHC powstała z myślą o powrocie marki do 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Plany pokrzyżowały jednak realia zimnej wojny. Żelazna kurtyna mocno utrudniała kontakty Czechosłowacji z Zachodem, a starty fabrycznego 1100 OHC ostatecznie ograniczyły się do krajów socjalistycznych. Dlatego samochód nigdy nie wystartował w Le Mans.
Piękne i dopracowane pod kątem aerodynamiki nadwozie wykonano z włókna szklanego, co ograniczyło masę. Mimo niewielkiej pojemności i braku doładowania silnik generował pokaźną moc, a pracował na paliwie lotniczym. W celu uzyskania optymalnego wyważenia sprzęgło oraz 5-biegową skrzynię połączono z tylnym mostem.
Auto nie bez przyczyny nazywane czeskim Porsche – także w tym przypadku kierowca musiał zmagać się z niedociążoną przednią osią oraz silnikiem znajdującym się za tylną osią, który mógł zadziałać jak wahadło inicjujące nadsterowny poślizg. Prowadzone wprawną ręką 130 RS było postrachem konkurencji – w 1977 r. wygrało swoją klasę w Rajdzie Monte Carlo, zajmując przy tym 12. miejsce w klasyfikacji generalnej, a w 1981 r. zapewniło Skodzie tytuł mistrza Europy producentów w Europejskich Mistrzostwach Samochodów Turystycznych.
Pierwsza przednionapędowa Skoda okazała się wszechstronnym autem sportowym – z sukcesami startowała w wyścigach płaskich i górskich oraz rajdach. W ostatnich z wymienionych w 1994 r. zwyciężyła z mocniejszymi rywalami w rozgrywanym w ramach WRC pucharze Formula 2 dla aut z napędem na przód i wolnossącymi silnikami o pojemności do 2,0 l. Na tym aucie zadebiutowało charakterystyczne logo Skoda Motorsport – litera V nawiązuje do słowa Victory (zwycięstwo) i znaku Š w nazwie marki.
Octavia otworzyła nie tylko nowy rozdział w historii drogowych Skód. Była to też pierwsza „rajdówka” marki w topowej klasie WRC. Miały one napęd na cztery koła oraz turbodoładowane silniki. Zwężka w układzie dolotowym nie pozwalała na śrubowanie mocy, ale pokaźne 500 Nm przy zaledwie 3250 obr./min, a później 600 Nm, pozwalały na błyskawiczne nabieranie prędkości. Auto nie było najbardziej utytułowane w stawce, ale dało się poznać jako solidna konstrukcja, co pozwoliło na sięgnięcie po trzecie miejsce w wymagającym Rajdzie Safari czy niezłe lokaty w rajdach Argentyny i Acropolis.
Wcześniej zespół Skoda Motorsport wystawiał do zawodów przednionapędową Octavię Kit Car.
Od momentu powołania klasy WRC2 Skoda Fabia jest jej niekwestionowaną gwiazdą. W latach 2013-2025 załogi startujące czeskimi „rajdówkami” wywalczyły aż osiem tytułów mistrzowskich. Zainteresowanie autami jest potężne. Skoda sprzedała ponad 270 „rajdówek” WRC2.
Najnowsza nie jest ewolucją poprzednika, a autem zbudowanym od podstaw – w celu poprawy stabilności zwiększono rozstawy osi i kół, a nawet zoptymalizowano położenie zbiornika paliwa. Dużo pracy poświęcono na dopracowanie elementów pod kątem aerodynamiki.
Nowoczesne auta rajdowe prowadzą się znacznie stabilniej, precyzyjniej i bardziej przewidywalnie od historycznych odpowiedników. To zasługa systematycznie udoskonalanych podzespołów. Amortyzatory z Fabii RS Rally2 (kolumny w szutrowej i asfaltowej specyfikacji na zdjęciu wyżej) oraz modelu Favorit doskonale obrazują zmiany. Drogę do poważnych modyfikacji otworzyły też homologacje – objętością przypominające encyklopedię, a nie zeszyt (fot. niżej).
Nie wszystko w świecie motorsportu drożeje. Przykładem jest silnik Fabii RS Rally2 (na zdjęciu niżej). Pojemność 1,6 l nie zdradza, że bazuje na popularnych jednostkach 2.0 TFSI EA888, w których o 19 mm zmniejszono skok tłoka. Blok i inne elementy, z łańcuchowym rozrządem włącznie, mają numery i oznaczenia znane z seryjnych modeli koncernu Volkswagen. W efekcie o połowę zbito cenę jednostki napędowej względem serca Fabii S2000, która miała wolnossący silnik 2.0, wymagający dużo bardziej żmudnego strojenia elementów.