Dobry alkomat nie musi być najdroższy ani pochodzić od najbardziej znanej marki. Musi przede wszystkim działać prawidłowo, być regularnie kalibrowany i właściwie użytkowany. Wyjaśniamy, jaki alkomat warto kupić, jak go przechowywać i czego nie robić, żeby nie uszkodzić delikatnego sensora.
Rynek urządzeń do pomiaru stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu jest bardzo bogaty. Istnieje wiele firm i marek, pojawiają się też produkty chińskie, do których nie wszyscy mają zaufanie. Tymczasem dobre urządzenie to takie, które zostało prawidłowo skalibrowane i działa poprawnie. I to właściwie koniec opisu.
Reszta to już tylko funkcje i komfort użytkowania. Marka, model, pochodzenie czy wygląd mają drugorzędne znaczenie. Możemy mieć najlepszy alkomat na rynku, ale po dwóch latach bez kalibracji zdecydowanie lepsze będzie tańsze urządzenie średniej klasy, które działa prawidłowo.
Wielu użytkowników nie zdaje sobie sprawy, jak delikatnym i wymagającym sprzętem jest alkomat elektrochemiczny, zarówno tani osobisty, jak i drogi profesjonalny. Najważniejsze, co powinien wiedzieć każdy kierowca, to jak nie uszkodzić urządzenia, a dopiero później – jak wykonać prawidłowy pomiar.
Niewłaściwe użycie lub przechowywanie może sprawić, że wynik będzie błędny. Przyczyną problemów mogą być także upadek urządzenia, zanieczyszczenie oparami alkoholu czy wdmuchnięcie do niego resztek jedzenia.
Alkomaty można z grubsza podzielić na dwie kategorie:
Zwykłym kierowcom zdecydowanie polecamy alkomaty osobiste, nie tylko ze względu na cenę, ale także wielkość i prostotę użycia. Jeśli jednak macie tendencję do zabaw z alkomatem, np. po imprezach, lepiej wybrać alkomat profesjonalny. Wytrzyma więcej pomiarów z dużym stężeniem, ale szybciej się zablokuje i nie będzie pokazywał błędnych wyników. Szybko też nauczycie się, jak delikatnym jest urządzeniem.
Sensor alkomatu stopniowo się zużywa, a elektrolit na nim wysycha, więc urządzenie traci dokładność, co skutkuje nieprawidłowymi wynikami, zwłaszcza przy niskich stężeniach. Nie jest to urządzenie, które kupuje się raz i zawsze będzie działać – trzeba je kontrolować i kalibrować raz na kilkanaście miesięcy. Zbyt wiele zależy od jego działania. Nie tylko bezpieczeństwo, ale także przyszłość kierowcy.
W pierwszym etapie alkomat jest poddawany oględzinom. Już wtedy można wykryć usterki, takie jak wypalony przewód pompki czy uszkodzona płytka. Sprawdza się baterie, a następnie, jeśli to możliwe, wykonuje się pomiary urządzeniem na stężeniach wzorcowych. Następnie alkomat jest ustawiany w tryb kalibracji i wykonuje się próby na ustalonych stężeniach, niejako dając urządzeniu informację, jaką wartość stężenia dostaje i co ma pokazywać przy takiej wartości.
Kalibracja alkomatu osobistego kosztuje ok. 75 zł, a profesjonalnego ok. 130-170 zł. Warto na poważnie przyjąć zasadę, że alkomat nie jest zabawką. Jeśli podczas imprezy wiele osób wykonuje pomiary po spożyciu dużych ilości alkoholu, urządzenie najpewniej zostanie rozkalibrowane, a nawet uszkodzone.
Alkomat wbrew pozorom jest niezwykle delikatnym i czułym urządzeniem, a im mniejszy, tym bardziej ostrożnie trzeba się z nim obchodzić. Podczas badania nie należy mieć niczego w ustach, również resztek jedzenia. Najlepiej odczekać kilkanaście minut od spożycia posiłku, wypłukać usta wodą i poczekać, aż wilgoć w jamie ustnej dojdzie do normalnego poziomu.
Drobinki jedzenia mogą zablokować przewód, w który dmuchamy w czasie badania. Zmiana przepływu powietrza przez sensor może spowodować zaburzenie jego pracy, a zablokowanie wylotu – doprowadzić do wycieku elektrolitu i uszkodzenia alkomatu.
Wiele osób posiadających alkomat podczas imprezy proponuje sprawdzenie, kto jak bardzo się upił. Nieuchronnie prowadzi to do uszkodzenia urządzenia. Wdmuchanie wysokiego stężenia alkoholu na sensor powoduje, że zachodzą na nim gwałtowne reakcje chemiczne, które skutkują nawet wypaleniem sensora. Pamiętajmy, że najwyższe stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu jest tuż po spożyciu. Takie zabawy mogą znosić tylko urządzenia profesjonalne, choć i one są mocno narażone na rozkalibrowanie.
Alkomat należy przechowywać w miejscu suchym, w temperaturze pokojowej i tak, by nie był narażony na opary np. alkoholu. Przechowywanie alkomatu w barku z alkoholem to często popełniany błąd, który prowadzi do jego rozkalibrowania. Dobrze jest go trzymać w fabrycznym pudełku.
Nie zaleca się wożenia alkomatu w samochodzie. Jeśli jest to konieczne, to tylko w czasie podróży, w opakowaniu lub fabrycznym pokrowcu, najlepiej na czymś suchym i miękkim. Nie wolno zostawiać w aucie na dłuższy czas, niż jest to konieczne.
Nawet prawidłowo przechowywany alkomat może z czasem przestać działać poprawnie. Przyczyną bywa naturalne zużycie sensora, niewłaściwe zasilanie lub uszkodzenie powstałe po upadku urządzenia.
Działanie alkomatu opiera się na napięciu z baterii, więc działa prawidłowo tylko wtedy, gdy jest zasilany stabilnym napięciem. Spadek napięcia wpływa na pracę elektroniki oraz sensora pomiarowego, co w skrajnych przypadkach może prowadzić do błędnych wyników. Zaleca się stosowanie wyłącznie baterii alkalicznych. Akumulatorki charakteryzują się niższym napięciem nominalnym (najczęściej 1,2 V zamiast 1,5 V), co może negatywnie wpływać na działanie urządzenia.
Sensor elektrochemiczny alkomatu jest najbardziej wrażliwym elementem. Najmocniej zużywa się wtedy, kiedy nie jest używany. Odparowanie elektrolitu zmienia jego charakterystykę pomiarową, co przekłada się na precyzję pomiaru. Sensor potrzebuje regularnych porcji wilgoci dla przedłużenia działania. Dlatego alkomaty nieużywane przez kilka miesięcy mogą nie być sprawne. Warto co kilka tygodni dmuchnąć w alkomat, najlepiej bez alkoholu lub z niewielką jego porcją.
Upadek urządzenia to jedno ze zdarzeń, które powinno skutkować oddaniem go do kontroli. Alkomaty są małe i bardzo delikatne. W firmach zajmujących się kalibracją wykonuje się dokładne oględziny i ewentualne naprawy alkomatów. Sprawdza się płytę główną, ale też rurkę, przez którą przepływa powietrze. Może być uszkodzona lub zablokowana.
Tak jak jazda po alkoholu nie jest zabawą, tak alkomat nie jest zabawką. Wielu kierowców traktuje go jak gadżet, tymczasem jest to urządzenie pomiarowe, od którego może zależeć ich przyszłość. Alkomat wymaga szczególnej troski. Należy go prawidłowo przechowywać, regularnie kalibrować i używać zgodnie z instrukcją. Jeśli służy do zabawy podczas imprez, sprawdzania, kto jest bardziej pijany czy wykonywania pomiarów po każdym kieliszku, szybko przestaje być narzędziem, a staje się bezużyteczną zabawką. Tylko poważne traktowanie alkomatu daje pewność wyniku pomiaru.