Pasy bezpieczeństwa w 19-letnim Fiacie wisiały luźno i niemal nie dawały się zwinąć – nawet, kiedy próbowało się im w tym pomóc. Sprawdziliśmy, czy preparat za kilkanaście złotych sprawi, że znów zaczną samoczynnie wracać na miejsce – i czy po wyschnięciu pasy nie będą brudziły ubrania.
Wiszący pas bezpieczeństwa to problem nie tylko komfortu podczas jego wyciągania i zapinania. Konsekwencje problemów ze zwijaniem pasów mogą być znacznie poważniejsze. Metalowa klamra przytrzaśnięta przez drzwi często przyczynia się do uszkodzenia lakieru. Co więcej, w takiej sytuacji może dojść nawet do wgniecenia blachy na drzwiach, progu czy słupku. Także uszkodzenie samej klamry rodzi kłopoty w postaci konieczności wymiany całego pasa. A ta może oznaczać większe wydatki, ponieważ przepisy zabraniają montażu używanych pasów. Takie elementy trzeba kupować nowe. Jak zatem sobie radzić z podobnymi problemami?
Sprawdziliśmy działanie chemicznego preparatu poprawiającego skuteczność zwijania pasów.
Opakowanie zawiera 400 ml preparatu do regeneracji pasów bezpieczeństwa. Należy nim spryskać materiał z obu stron, po czym kilkukrotnie rozwinąć i zwinąć pas. Bezbarwny preparat wysycha i nie brudzi.
Choć w instrukcji nie ma takiej informacji, przed nałożeniem preparatu warto odkurzyć pasy na całej długości. Gdy są silnie zabrudzone, można je wyprać ciepłą wodą z mydłem. Wtedy pasy trzeba dokładnie wysuszyć.
Zgodnie z zaleceniami producenta pas spryskaliśmy z obu stron preparatem z odległości około 20 cm. W trakcie aplikacji warto pod pas podłożyć szmatkę, by nie rozpylać środka na inne elementy wnętrza samochodu.
Po spryskaniu pasa należy go kilkukrotnie rozwinąć i zwinąć. Jeżeli efekt działania nie jest wystarczający, pas powinno się ponownie spryskać preparatem. Po naniesieniu preparatu pasów nie trzeba suszyć – można je zostawić zwinięte.
Efekt działania preparatu K2 Belso w przypadku 19-letniego Fiata Strady był rewelacyjny. Wiszące wcześniej pasy natychmiast po aplikacji środka zaczęły się szybko i płynnie zwijać. Udało się przywrócić ich sprawność.
Następnego dnia po aplikacji preparatu sprawdziliśmy, czy rzeczywiście pasy nie pobrudzą ubrania. W tym celu wytarliśmy je suchym ręcznikiem papierowym. Okazało się, że po przetarciu papier był suchy i czysty.
Wielu producentów samochodów w sytuacji pogorszenia skuteczności zwijania pasów zaleca ich wypranie. Nie należy do tego jednak używać agresywnych środków, a jedynie ciepłej wody z mydłem. Ważne jest też dokładne wysuszenie materiału przed zwinięciem.
Należy pamiętać, że w przypadku awarii mechanizmu zwijania pasa bezpieczeństwa element trzeba wymienić na nowy. Przepisy zabraniają ponownego montażu używanych pasów z rozbiórki.
Przeprowadzony przez nas test potwierdził skuteczność preparatu do regeneracji pasów bezpieczeństwa firmy K2. Co więcej, środek o nazwie Belso sprawdził się doskonale. Test przeprowadziliśmy na 19-letnim dostawczym Fiacie, którego pasy bezpieczeństwa wisiały luźno i ciężko było je zwinąć, nawet pomagając ręką. Po dokładnym odkurzeniu obie strony materiału spryskaliśmy środkiem z odległości 20 cm. Już podczas pierszego zwijania dało się zauważyć działanie preparatu. Po kilku cyklach pasy zaczęły się zwijać samoczynnie.