Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Płyny chłodnicze
fot. Motor
Porady

Wszystko o płynach chłodniczych. Jaki wybrać, czy można je mieszać i kiedy wymieniać?

Płyn chłodniczy zwykle nie zaprząta kierowcy głowy tak jak olej silnikowy. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy trzeba kupić nowy albo dolać go do układu. Wtedy okazuje się, że kolor niewiele mówi, oznaczenia nie są ujednolicone, a na rynku funkcjonuje kilka różnych technologii. Wyjaśniamy, czym różnią się płyny chłodnicze, jak wybrać właściwy i czy można mieszać różne produkty.

Płyn chłodniczy jest jednym z tych materiałów eksploatacyjnych, o których kierowcy przypominają sobie dopiero wtedy, gdy na desce rozdzielczej pojawi się ostrzeżenie, pod samochodem zostanie mokra plama albo mechanik wymienia pompę wody, chłodnicę czy termostat. Bywa traktowany jak coś, co „po prostu jest”. Tymczasem to od jego stanu zależy m.in. trwałość chłodnicy, nagrzewnicy, pompy wody i elementów wykonanych z aluminium, tworzyw oraz gumy.

Płyn chłodniczy nie jest taką „gwiazdą” wśród materiałów eksploatacyjnych jak olej silnikowy. Mało kto o niego pyta i toczy na jego temat zażarte dyskusje. Problem zaczyna się, kiedy trzeba go kupić. Oleju kierowca zwykle szuka po lepkości, normach czy aprobatach, a w przypadku płynu chłodniczego widzi przede wszystkim kolor, który według miejskich legend ma sugerować określony typ produktu, a w rzeczywistości nie ma żadnego systemu ani norm. Ten sam kolor może oznaczać różne technologie, a płyny tej samej technologii mogą mieć zupełnie inne barwy. Kolor nie mówi nam niczego o rodzaju płynu.

– Wbrew obiegowej opinii kolor płynu chłodniczego nie jest cechą techniczną. Nie istnieją żadne normy przypisujące konkretną barwę do określonej technologii. To producent decyduje o kolorze, wykorzystując barwniki, m.in. do identyfikacji wycieków lub rozróżnienia poszczególnych płynów w swojej ofercie. Dlatego przy wyborze płynu należy kierować się przede wszystkim wymaganiami producenta samochodu oraz specyfikacją produktu, stosowaną technologią, a nie jego kolorem – wyjaśnia Magdalena Szczepańska, doradca techniczny Petronas.

Płyny można podzielić z grubsza na trzy rodzaje: IAT, OAT i technologie hybrydowe. W praktyce kierowca nieczęsto widzi taki podział na opakowaniu. Producenci chwalą się ochroną przed korozją, temperaturą krzepnięcia czy uniwersalnym zastosowaniem, ale nie zawsze jasno podają informację o rodzaju płynu. W efekcie klient stojący przy półce wybiera kolor, nie zważając na technologię, wierząc w pełną mieszalność produktów i mity o przypisaniu barwy do rodzaju płynu.

Trochę porządku wprowadziły oznaczenia Grupy Volkswagena. Symbole G11, G12 czy G13 stały się sposobem rozróżniania technologii płynów i trafiły dość powszechnie do języka warsztatowego. U każdego producenta przydałby się taki sam porządek płynów ze wszystkimi produktami, tak jak ma to miejsce z olejami. Choćby przez ustalenie jednej normy np. dla konkretnych kolorów.

Płyn chłodniczy nie tylko chłodzi

Choć większość kierowców kojarzy płyn chłodniczy przede wszystkim z odprowadzaniem nadmiaru ciepła z silnika, jego rola jest znacznie większa. Gdyby chodziło wyłącznie o chłodzenie, wystarczyłaby zwykła woda. Od jakości i stanu płynu zależy trwałość wielu elementów układu chłodzenia, m.in. chłodnicy, nagrzewnicy i pompy wody. Dlatego płyn chłodniczy należy traktować jako materiał eksploatacyjny, o którym warto pamiętać.

dolewka wody do chłodnicy
Woda też chłodzi, tak samo jak płyn, ale to jedyne zadanie płynu, jakie spełnia i to zdecydowanie gorzej.
fot. Motor

Zadania płynu chłodniczego:

  • podwyższenie temperatury wrzenia płynu (względem wody)
  • ochrona przed zamarzaniem
  • zabezpieczenie przed korozją
  • smarowanie pompy cieczy chłodzącej
  • ograniczanie powstawania osadów.

Rodzaje płynów chłodniczych

Współczesny rynek płynów chłodniczych jest zdominowany przez technologie OAT oraz ich różne odmiany hybrydowe, takie jak HOAT, Si-OAT czy P-OAT. Starsze płyny typu IAT spotyka się dziś głównie w samochodach projektowanych w latach 90. i starszych.

płyny chłodnicze różne technologie
Rodzaje płynów chłodniczych.
fot. Motor

IAT

Inorganic Acid Technology

Najstarsza technologia płynów chłodniczych, wykorzystująca fosforany i krzemiany, stosowana przede wszystkim w samochodach projektowanych przed rokiem 2000 oraz niektórych modelach z początku XXI wieku. Dobrze sprawdza się w starszych konstrukcjach, jednak wymaga częstszej wymiany niż nowsze rodzaje płynów.

OAT

Organic Acid Technology

Najpopularniejsza obecnie technologia, która od przełomu XX i XXI wieku stała się standardem w wielu nowoczesnych samochodach. Zapewnia długą ochronę układu chłodzenia i dobrze sprawdza się w silnikach wykorzystujących dużą ilość aluminium. Rzadziej wymaga wymiany.

HOAT

Hybrid Organic Acid Technology

Technologia łącząca inhibitory organiczne charakterystyczne dla płynów OAT z dodatkami nieorganicznymi, najczęściej krzemianami lub fosforanami. Dzięki temu płyny HOAT zapewniają długą trwałość typową dla OAT, a jednocześnie dodatkową ochronę elementów metalowych, zwłaszcza aluminiowych. Technologia ta jest szeroko stosowana przez producentów europejskich, amerykańskich i azjatyckich od początku XXI wieku.

SI-OAT/P-OAT

To odmiany technologii OAT opracowane z myślą o specyficznych wymaganiach różnych producentów samochodów. Si-OAT wykorzystuje dodatkowo krzemiany (silikaty), które zapewniają szybką ochronę elementów aluminiowych, dlatego technologia ta jest szeroko stosowana przez wielu producentów europejskich. P-OAT zawiera fosforany i często spotykana jest w samochodach japońskich oraz koreańskich.

LOBRID

Odmiana technologii HOAT wykorzystująca głównie inhibitory organiczne, uzupełnione niewielką ilością dodatków nieorganicznych, najczęściej krzemianów. Takie połączenie pozwala zachować długą trwałość płynu charakterystyczną dla OAT, a jednocześnie zapewnić dodatkową ochronę elementów aluminiowych. Technologia ta jest stosowana m.in. w płynach spełniających specyfikacje VW G12++, G13, G12evo.

Do aut elektrycznych i hybrydowych

najczęściej są to różne odmiany płynów OAT (nierzadko P-OAT lub Si-OAT). W nowszych modelach producenci nie zalecają stosowania innych płynów niż fabryczne. Producenci płynów oczywiście oferują swoje, specjalnie przygotowane produkty o niskiej przewodności prądu.

Jak kupić właściwy płyn chłodniczy

Przy wyborze płynu na dolewkę najbezpieczniej zdecydować się na taki, jaki jest w układzie. Jeśli płyn ma służyć na wymianę, najlepiej kierować się wymaganiami producenta auta. W przypadku Grupy Volkswagena pomocne są oznaczenia G11, G12 czy G13, często umieszczane nawet na zbiorniku wyrównawczym. W innych samochodach należy sprawdzić instrukcję obsługi lub specyfikację płynu.

W sprzedaży dostępne są zarówno produkty posiadające oficjalne aprobaty producentów, jak i płyny deklarujące zgodność z określonymi normami. Brak aprobaty nie oznacza niższej jakości produktu.

  • W wielu starszych samochodach można stosować płyny technologii OAT lub HOAT, jednak przed zmianą rodzaju płynu warto sprawdzić zalecenia producenta pojazdu.
  • Niewskazane jest stosowanie płynów starszej technologii IAT do nowszych aut, np. po 2000 r. z aluminiową chłodnicą i blokiem silnika.
  • Uniwersalne płyny w technologii OAT są kompatybilne z większością współczesnych samochodów. Jeżeli wcześniej stosowano płyn innego typu, przed zmianą warto przepłukać układ chłodzenia.

Kolor nie ma znaczenia, ale może być drogowskazem

Wielu kierowców utożsamia kolor płynu chłodniczego z jego technologią lub specyfikacją. W praktyce kolor jest jedynie barwnikiem dodawanym przez producenta. Może stanowić wskazówkę, choć nierzadko wprowadzającą w błąd. Nie daje pewności co do jego składu ani zgodności z wymaganiami konkretnego samochodu. Jeśli wiemy, jakiej firmy płyn jest w samochodzie, to możemy orientacyjnie po kolorze dobrać odpowiedni.

  • Większość producentów oferuje tylko 2-4 kolory płynów, choć w ofercie może znajdować się znacznie więcej technologii i specyfikacji. Niektórzy mają w sprzedaży płyny różnych technologii w tym samym kolorze, co może być mylące, jeśli pamiętamy tylko markę i kolor.
  • Ten sam kolor płynu może oznaczać różne technologie i specyfikacje. O przydatności produktu decyduje zgodność z wymaganiami producenta samochodu.
  • Płyny chłodzące stosowane do pierwszego zalania fabrycznego często mają inne kolory niż ich odpowiedniki dostępne na rynku wtórnym, mimo że wykorzystują tę samą technologię.

Dlaczego wybór płynu chłodniczego jest trudniejszy od wyboru oleju

W przeciwieństwie do olejów płyny chłodnicze dzieli się głównie na rodzaj technologii produkcji, czyli zawartość inhibitorów. Nie ma jednoznacznie opisanych klas czy kategorii, które byłyby obowiązujące dla każdego producenta. Co więcej, producenci nie mają obowiązku umieszczenia informacji na temat rodzaju płynu na etykiecie. W efekcie dobór płynu chłodniczego bywa znacznie trudniejszy niż wybór oleju silnikowego. Jedynie Grupa Volkswagena zrobiła jako taki porządek i niektórzy mechanicy z tego porządku korzystają.

IMG_0582
Dwa różne płyny i niemal identyczne opisy, gdzie więc różnice?
fot. Motor

Można mieć w dłoniach płyny jednego producenta w różnych kolorach, ale na etykietach będzie napisane to samo. Producenci tańszych, popularnych płynów rzadko stosują opis na etykietach, a nawet kartach produktów, inaczej temat wygląda za to na produktach z wyższej półki cenowej. Zwykle na ich opakowaniach jest jasno opisana technologia, a nierzadko również zastosowane komponenty – czasami wprost, czasami zgodnie z nomenklaturą Volkswagena.

  • Producenci płynów często nie podają wprost informacji o stosowanej technologii
  • Karty charakterystyki służą głównie bezpieczeństwu, a nie informacji dla klienta
  • Ten sam kolor może oznaczać różne technologie
  • Płyny tej samej technologii, nawet jednego producenta, mogą mieć różne kolory
  • Producenci samochodów często podają własne normy zamiast technologii
  • Producenci płynów również podają własne technologie
  • Wielu producentów płynów reklamuje produkty jako uniwersalne, mieszalne lub kompatybilne z innymi, jednocześnie zastrzegając, że najlepiej nie mieszać płynów

Producenci płynów częściej utrudniają zamiast ułatwiać identyfikację produktu. Na etykietach dominują hasła marketingowe, natomiast informacje o technologii płynu bywają pomijane lub ukryte w dokumentacji, do której klient nie ma dostępu. Dlatego w miarę bezpiecznie jest posługiwać się klasyfikacją Volkswagena. Przynajmniej cokolwiek mówi o samym płynie. Kolory zamiast porządku wprowadzają tylko zamieszanie.

Podział płynów według specyfikacji Grupy Volkswagena

Volkswagen zrobił trochę porządku w klasyfikacji płynów, więc warto się nią sugerować.

  • G11 (TL 774-C)
    IAT – klasyczny płyn z dodatkiem krzemianów, przeznaczony głównie do starszych układów chłodzenia
  • G12 (TL 774-D)
    OAT – płyn oparty na inhibitorach organicznych, bez krzemianów
  • G12+ (TL 774-F)
    OAT – ulepszona wersja G12 o większej kompatybilności z wcześniejszymi płynami
  • G12++ (TL 774-G)
    Lobrid/Si-OAT – połączenie inhibitorów organicznych z niewielką ilością krzemianów
  • G13 (TL 774-J)
    Lobrid/Si-OAT – rozwinięcie G12++, częściowo oparte na glicerynie zamiast glikolu
  • G12evo (TL 774-L)
    Lobrid/Si-OAT – najnowsza generacja zapewniająca szybszą ochronę aluminium i lepszą obronę przed korozją.

Jak często wymieniać płyn chłodniczy

Co do zasady płyny starszej technologii IAT wymienia się co 2-3 lata, a nowsze OAT co ok. 5 lat, choć niektórzy producenci gwarantują ochronę nawet na 10 lat. W praktyce o terminie wymiany decydują zalecenia producenta samochodu lub producenta płynu, zależnie od tego, jaki rodzaj płynu zastosujemy do naszego auta.

  • Jeśli zalejemy układ chłodzenia płynem zgodnym z wymaganiami producenta samochodu, to wymieniamy go zgodnie z wymaganiami serwisowymi pojazdu.
  • Jeśli zalejemy inny płyn, należy wymieniać go zgodnie z zaleceniami producenta płynu. 

Mieszanie płynów chłodniczych – dopuszczalne, ale niezalecane

Kierowca zwykle nie wie, jaki płyn znajduje się w układzie chłodzenia. W przeciwieństwie do oleju silnikowego, którego rodzaj często zna lub może łatwo ustalić, w przypadku płynu chłodniczego najczęściej widoczny jest jedynie jego kolor. Nie daje on jednak pewności co do technologii ani specyfikacji produktu. W praktyce mieszanie płynów jest dopuszczalne, szczególnie w sytuacjach awaryjnych. Dlatego prawie wszystkie uniwersalne płyny dostępne na stacjach paliw są mieszalne z pozostałymi, jeśli traktujemy to jako rozwiązanie doraźne. Współczesne płyny OAT są zwykle kompatybilne z produktami o podobnej technologii. Nie oznacza to jednak, że warto mieszać je bez potrzeby. Przy obsłudze najlepiej stosować jeden płyn zgodny z wymaganiami producenta.

Płyny Borygo
Dwa płyny Borygo – według opisu oraz informacji producenta takie same, ale w różnych kolorach „dla oka”. Jedyną konsekwencją zmieszania ich będzie powstanie płynu w nowym kolorze.
fot. Motor
  • Bezpieczniej jest kontynuować jazdę na jakimkolwiek płynie lub jego mieszaninie, a nawet na dolewce wody, niż z bardzo niskim jego poziomem.
  • Jeśli nie mamy pod ręką płynu, można dolać do zbiornika wodę demineralizowaną lub destylowaną, a awaryjnie również z kranu czy butelki.
  • Po dolewce płynu innego niż zastosowany wcześniej lub wody przy najbliższej okazji najlepiej wymienić płyn na nowy, wcześniej płucząc cały układ.
  • Mieszanie płynów jest dozwolone, ale niezalecane i dość ryzykowne. Nigdy nie wiemy, jak dwa różne produkty, nawet w tej samej technologii, będą oddziaływać na siebie w dłuższym okresie.

Jak dolewać płyn chłodniczy

W większości aut płyn chłodniczy uzupełnia się przez zbiornik wyrównawczy, korzystając z oznaczeń na zbiorniku MIN/MAX. Jeśli podczas kontroli w podróży nie widać płynu w zbiorniku, należy go dolać, najlepiej po schłodzeniu auta. Jeśli poziom płynu jest widoczny, ale znajduje się poniżej oznaczenia MIN, nie musi to oznaczać awarii, ale powinno skłonić do kontroli na zimnym silniku i ewentualnego ustalenia przyczyny ubytku.

dolewanie płynu chłodniczego
fot. Motor

W niektórych starszych konstrukcjach poziom płynu sprawdza się bezpośrednio w chłodnicy pod korkiem. Niektóre auta mają korek w chłodnicy i w zbiorniku wyrównawczym – co do zasady płyn uzupełniamy przez zbiornik, a korek w chłodnicy służy zwykle do obsługi serwisowej.

Poziom płynu należy kontrolować i uzupełniać na zimnym silniku. Po rozgrzaniu ciecz zwiększa swoją objętość, przez co jej poziom rośnie i nie pozwala prawidłowo ocenić ilości płynu w zbiorniku. Odkręcanie korka na rozgrzanym silniku zazwyczaj powoduje wyrzut gorącego płynu, co grozi poparzeniem.

Czytaj także