Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Porsche Cayenne II – przód i bok
fot. Motor
Używane

Który silnik wybrać do Porsche Cayenne II Typ 92A (2010–2017)

O ile pierwsza generacja Porsche Cayenne trafia już do klientów, którzy szukają raczej taniego prestiżu lub ciekawego auta do jazdy w terenie, o tyle Cayenne II jest wciąż atrakcyjną alternatywą dla takich SUV-ów premium jak BMW X5 i X6, Mercedes GLE czy Range Rover Sport. Tylko czy są tu „bezpieczne” silniki?

Na wstępie warto rozpisać nazwy poszczególnych wersji, ponieważ Porsche niespecjalnie używało klasycznych oznaczeń typu 3.0 czy 4.8. Podstawowe Cayenne było napędzane jednostką 3.6 VR6 konstrukcji Volkswagena, znaną już z poprzednika. To wolnossący silnik benzynowy z bezpośrednim wtryskiem, rozwijający 300 KM. Była to jedyna wersja oferowana również ze skrzynią manualną, choć zdecydowana większość klientów wybierała ośmiobiegowy automat.

Wyżej w gamie znajdowało się Cayenne S. Do 2014 r. było wyposażone w wolnossący silnik 4.8 V8 o mocy 400 KM, a po liftingu otrzymało nową jednostkę 3.6 V6 biturbo o mocy 420 KM. Cayenne S Hybrid oraz późniejsze S E-Hybrid korzystały z silnika 3.0 V6 z mechanicznym kompresorem, wywodzącego się z Audi. Pierwszy wariant rozwijał moc systemową 380 KM, natomiast poliftingowa hybryda plug-in miała 416 KM.

porsche-cayenne-ii-s-logo-tyl[1]
Patrząc na Cayenne z tyłu, nie tylko nie dowiemy się, jaki miało silnik, ale nawet nie do końca rozpoznamy wersję. Napis diesel umieszczano na boku nadwozia. 
fot. Motor

Porsche Cayenne GTS pojawiło się w 2012 r. Początkowo napędzał je wolnossący silnik 4.8 V8 o mocy 420 KM, natomiast po liftingu zastąpiła go jednostka 3.6 V6 biturbo rozwijająca 440 KM. Na szczycie gamy znajdowały się Cayenne Turbo i Turbo S z silnikiem 4.8 V8 biturbo. Cayenne Turbo rozwijało 500 KM przed liftingiem i 520 KM po modernizacji, natomiast Turbo S odpowiednio 550 i 570 KM.

Gama silników Diesla obejmowała dwie jednostki. Pod nazwą Cayenne Diesel kryło się 3.0 V6 TDI o mocy około 240 KM, a po liftingu 262 KM. Cayenne S Diesel było natomiast napędzane silnikiem 4.2 V8 TDI o mocy 382/385 KM. Jednostka ta w rzeczywistości ma pojemność 4134 cm³, ale oznaczenie handlowe 4.2 jest powszechnie stosowane.

Przy wyborze wersji silnikowej można kierować się zarówno emocjami, jak i rozsądkiem, choć warto wiedzieć, że Cayenne II miało dwa różne układy napędu na cztery koła. Cayenne Diesel 3.0 oraz wersje hybrydowe korzystały ze stałego napędu obu osi z centralnym mechanizmem różnicowym (Torsen). W pozostałych odmianach stale napędzana była tylna oś, natomiast przednia była dołączana za pośrednictwem elektronicznie sterowanego sprzęgła wielopłytkowego.

Który silnik jest najlepszy w Porsche Cayenne II?

Silniki w Porsche Cayenne można w dużym uproszczeniu podzielić na dwie grupy: przyjemne i rozsądne.

Jeśli kierujemy się emocjami, warto wybrać wersję z silnikiem 4.8 V8, najlepiej wolnossącą. Jednostki montowane w Cayenne S i GTS zapewniają bardzo dobre osiągi, świetne brzmienie i bardziej naturalną reakcję na gaz niż późniejsze V6 biturbo. Nie są to silniki idealne, ale odpowiednio serwisowane potrafią osiągać duże przebiegi i nie mają już tak złej opinii jak jednostki V8 z pierwszej generacji.

Nadal jednak trzeba liczyć się z ryzykiem poważnej i bardzo kosztownej awarii. Przed zakupem wskazana jest kontrola cylindrów endoskopem, sprawdzenie układu chłodzenia oraz pracy silnika po zimnym rozruchu. Remont kosztuje ok. 20 tys. zł i są firmy, które mają w tym doświadczenie.

Wersje Turbo i Turbo S bazują na 4.8 V8 z doładowaniem turbosprężarkami. Mają bardziej rozbudowany układ chłodzenia i doładowania, a ich wysoki moment obrotowy mocniej obciąża skrzynię biegów, napęd i podwozie.

porsche-cayenne-ii-silnik-4-8-v8
Benzynowe silniki V8 poprawiono względem tych z Cayenne I.
fot. Motor

Po liftingu Cayenne S otrzymało opracowany przez Porsche silnik 3.6 V6 biturbo o mocy 420 KM. Jednostka ta pojawiła się wcześniej w Macanie i nie ma nic wspólnego ani z trzylitrowym V6 Audi, ani z wolnossącym 3.6 VR6 montowanym w podstawowym Cayenne. W Cayenne GTS zastosowano jej mocniejszą, 440-konną odmianę.

3.6 V6 nie ma opinii szczególnie awaryjnej, a jej głównym problemem nie są zatarcia cylindrów czy uszkodzenia turbosprężarek, lecz kosztowne w naprawie wycieki oleju. Najbardziej charakterystyczna jest nieszczelność obudowy napędu rozrządu, której usunięcie zgodnie z fabryczną procedurą wymaga wyjęcia silnika. Zdarzają się również pomniejsze awarie. To generalnie udany silnik, ale ze względu na skomplikowaną zabudowę trudno uznać go za tani lub całkowicie bezpieczny wybór.

Trzy najlepsze silniki w Porsche Cayenne II

Jeśli kierujemy się przede wszystkim rozsądkiem, do wyboru są właściwie trzy jednostki: 3.6 VR6, 3.0 TDI oraz 4.2 TDI.

Benzynowy silnik 3.6 VR6 to znana konstrukcja Volkswagena, która przy prawidłowym serwisowaniu dobrze znosi duże przebiegi. Nie jest całkowicie bezproblemowa, dlatego przed zakupem warto sprawdzić stan rozrządu, układu wtryskowego, chłodzenia oraz ewentualnie zapytać o zużycie oleju.

Moc 300 KM wystarcza do sprawnej jazdy, choć trzeba pamiętać, że Cayenne jest dużym i ciężkim samochodem. Podstawowa wersja nie jest królem sprintu, ale dla wielu kierowców jej osiągi będą zupełnie wystarczające.

porsche-cayenne-ii-silnik-3-0-v6-diesel
Diesel 3.0 to jednostka 3.0 TDI.
fot. Motor

Dobrą opcją jest również 3.0 TDI i to z kilku powodów. To znana jednostka Audi, która nie jest idealna, ale jest dobrze rozpoznana przez niezależne warsztaty. Dostęp do części jest dobry, a mechanicy specjalizujący się w samochodach Grupy Volkswagen wiedzą, gdzie szukać problemów. Trzeba jednak pamiętać o kosztownym napędzie rozrządu zamontowanym po stronie skrzyni biegów oraz innych elementach osprzętu typowych dla diesli. Dlatego 3.0 TDI najlepiej sprawdzi się u kierowcy, który regularnie jeździ na trasach, bo to, co wyda w serwisie, może skompensować naprawdę rozsądnym spalaniem w okolicach 8 l/100 km, nieosiągalnym dla żadnego silnika benzynowego. 

Dodatkowym atutem Cayenne Diesel jest stały napęd na cztery koła z centralnym mechanizmem różnicowym. Jest to rozwiązanie prostsze w działaniu od aktywnego napędu stosowanego w większości pozostałych wersji i zdecydowanie bardziej trwałe, a w praktyce prawie bezobsługowe. Dopiero w okolicach 200-300 tys. km przebiegu trzeba zaopiekować się wałami napędowymi, natomiast sam Torsen poza wymianą oleju niczego więcej nie potrzebuje. 

W odmianach ze sprzęgłem wielopłytkowym (pozostałych, poza Hybrid) warto podczas jazdy próbnej zwrócić uwagę na szarpanie i drgania pojawiające się przy delikatnym przyspieszaniu. Mogą one wskazywać na zużycie elementów skrzyni rozdzielczej. Nie należy jednak zakładać, że awaria musi nastąpić po określonym przebiegu — wiele zależy od sposobu eksploatacji, stanu opon i historii serwisowej. Niestety często do 200 tys. km ten napęd nie dojeżdża bezawaryjnie. 

Dynamika Cayenne Diesel jest zbliżona do podstawowej wersji benzynowej 3.6. Odmiana o mocy 262 KM, oferowana po liftingu, jest już zauważalnie sprawniejsza i lepiej radzi sobie z masą samochodu.

Najlepszą dynamikę spośród rozsądnych wersji wysokoprężnych oferuje 4.2 V8 TDI. Silnik zapewnia ogromny moment obrotowy 850 Nm i osiągi zbliżone do Cayenne S, zachowując przy tym znacznie niższe zużycie paliwa. Nie jest to jednak konstrukcja różniąca się od 3.0 TDI wyłącznie liczbą cylindrów. Ma dwie turbosprężarki, bardziej rozbudowany osprzęt i znacznie ciaśniejszą zabudowę, dlatego ewentualne naprawy są droższe. Sam silnik ma opinię trwałego i bardzo dopracowanego. 

Podsumowując, 3.6 VR6 będzie najlepszym wyborem dla osoby, która szuka możliwie prostego Cayenne benzynowego. Diesel 3.0 TDI sprawdzi się przede wszystkim w trasie i oferuje najlepszy kompromis pomiędzy osiągami, spalaniem i dostępnością części. Wariant 4.2 V8 TDI jest propozycją dla kierowcy oczekującego dużo lepszej dynamiki, ale gotowego na odpowiednio wyższe koszty serwisu.

Jeśli natomiast najważniejsze są charakter i przyjemność z jazdy, najlepszym wyborem pozostaje wolnossące 4.8 V8. W przypadku kilkunastoletniego Cayenne stan konkretnego egzemplarza jest jednak ważniejszy niż sama wersja silnikowa. Zadbane V8 może okazać się lepszym zakupem niż zaniedbane 3.0 TDI uznawane za rozsądny wybór.

Czytaj także