Nowe Porsche Cayenne po raz pierwszy w historii stało się w pełni elektryczne, ale nie straciło nic z charakteru, który przez lata wyróżniał poprzednika. Wręcz przeciwnie – dziś jest szybsze, bardziej wszechstronne i bardziej imponujące niż kiedykolwiek wcześniej. W wersji Turbo to SUV absolutny.
Gdy Cayenne pojawiło się na rynku w 2002 roku, fani Porsche kręcili nosem, że to SUV. Tyle że z miejsca odniosło ono spektakularny sukces, przyczyniając się do uratowania tej niemieckiej marki przed upadkiem.
Teraz debiutuje czwarte wcielenie Cayenne, i pierwsze elektryczne. Stylistycznie stanowi rozwinięcie Macana EV, który garściami czerpie z Taycana.
Ma liczne aktywne elementy w nadwoziu, w tym adaptacyjny spojler dachowy czy ruchome skrzydełka w tylnym zderzaku. W efekcie współczynnik oporu powietrza wynosi jedyne 0,25. Seryjne zawieszenie pneumatyczne z adaptacyjnymi amortyzatorami imponuje dużą możliwością zmiany prześwitu – od 19 cm w normalnym ustawieniu po 24,5 cm w off-roadowym.
Zastosowanie silników elektrycznych sprawia, że nowe Cayenne to najmocniejsze wcielenie tego auta w historii i jednocześnie najmocniejsze Porsche, jakie wyruszyło na publiczne drogi. Już podstawowy model, wyciskający z siebie 442 KM, od 0 do 100 km/h rozpędza się w 4,8 s.
Ale to nic w porównaniu z Turbo, które standardowo generuje 857 KM. Z funkcją Launch Control uzyskuje z kolei 1156 KM, pozwalając na przyspieszenie 0-100 km/h w 2,5 s, a 0-200 km/h – w 7,4 s. To szokujące osiągi, które mocno oddziałują na ciało. Nawet w podstawowym trybie jazdy (1 z 5) reakcje na gaz niezależnie od tempa są tak intensywne, że po nagłym dociśnięciu go do podłogi pasażer „wali” głową w zagłówek. I to dosłownie.
| Dane techniczne i ceny | Cayenne | S | Turbo |
|---|---|---|---|
| Silnik | 2 x elektryczny | 2 x elektryczny | 2 x elektryczny |
| Moc Systemowa | 408 (442)* KM | 544 (666)* KM | 857 (1156)* KM |
| Systemowy moment obrotowy | 835 Nm | 1080 Nm | 1500 Nm |
| Zasięg | 643 km | 653 km | 624 km |
| Ładowanie DC (10-80%) | 16 min | 16 min | 16 min |
| Osiągi | |||
| Prędkość maksymalna | 230 km/h | 250 km/h | 260 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 4,8 s | 3,8 s | 2,5 s |
| Średnie zużycie energii | 19,7-21,8 kWh/100 km | 19,4-21,6 kWh/100 km | 20,3-22,3 kWh/100 km |
| CENA | 446 000 zł | 552 000 zł | 727 000 zł |
| * moc przy aktywnej funkcji Launch Control | |||
Za tak potężną moc płaci się jednak dużym zużyciem energii. W trakcie spokojnej jazdy po górskich drogach wyniosło ono ok. 28 kWh/100 km. Akumulator ma pojemność 113 kWh (brutto), a ładowanie sięga 390 kW (+315-325 km w 10 min). Zasięg według WLTP to 624 km.
Pomimo imponujących osiągów Porsche wszczepiło w nowe Cayenne wszechstronność znaną z jego wszystkich poprzednich wcieleń. Na drodze ten potężny SUV zachowuje się niczym wyrośnięty brat Taycana. A to fantastyczny komplement. Tyle że testowy egzemplarz uzbrojono po zęby. Czyli w opcjonalny system kasowania przechyłów (37 906 zł), tylną oś skrętną (7750 zł) oraz ceramiczne tarcze hamulcowe (42 323 zł).
Efekt? Praktyczny brak ruchów nadwozia, szybkie reakcje na komendy kierowcy i stosunkowo niewielka średnica zawracania (11,6 m). Cayenne zapewnia ponadto imponującą przyczepność, idealną stabilność, a także bardzo przewidywalne reakcje. W zakrętach wykazuje zachowania bliskie neutralnym i potrafi mocno wciągać w akcję, choć zawsze czuć, że to duże auto.
Ale jak na Cayenne przystało, ogólny komfort jest wysoki, a możliwości w terenie – znacznie lepsze, niż można by się spodziewać. Jakby tego było mało, potrafi ono brodzić w wodzie o głębokości do 55,5 cm.
W kokpicie Cayenne pierwsze skrzypce gra 14,25-calowy ekran OLED z zakrzywioną dolną częścią. Jest ona konfigurowalna i wyświetla menu do wielu funkcji. Poza tym system multimedialny Cayenne działa szybko, ma ostrą grafikę oraz pozwala na równoczesne korzystanie np. z Apple CarPlay i pokładowych funkcji tego auta.
W desce rozdzielczej znajduje się ponadto 14,9-calowy ekran zegarów, a opcjonalnie można zamówić także 14,9-calowy wyświetlacz po stronie pasażera (8887 zł) oraz znakomity ekran head-up z funkcją rozszerzonej rzeczywistości.
Jakość jest pierwszorzędna, a przestrzeń w drugim rzędzie – znakomita.
Deska rozdzielcza ma układ typowy dla współczesnych modeli Porsche i zachowuje liczne fizyczne elementy obsługi. Plus za świetną jakość. / fot. Porsche
W pokrętło na kierownicy wpisano przycisk wyostrzający to auto przez 10 s. / fot. Maciej Struk/Motor
Centralny, zakrzywiony ekran (14,25'') ma ostrą grafikę i zapewnia wsparcie sztucznej inteligencji. / fot. Porsche
Elektryczne Cayenne jest najbardziej przełomowym wydaniem tego modelu w historii. W odmianie Turbo to auto ostateczne – szybkie niczym hipersamochód, wygodne na co dzień, obszerne oraz zaskakująco dzielne w terenie, który swoją trudnością wyrasta poza percepcję przeciętnego Kowalskiego. Teraz Porsche musi zrobić wszystko, aby klienci pokochali wielkie, elektryczne SUV-y.
Po Cayenne spodziewałem się bardzo wiele, ale nie aż tyle. To auto stanowi fenomenalne połączenie sprzeczności, a swoimi osiągami zawstydza nawet najmocniejsze modele Ferrari. Do tego zapewnia spory zasięg i świetne możliwości ładowania.
Maciej Struk, tygodnik „Motor”