Serwis pod patronatem magazynów Motor oraz Auto
Honda e, Fiat 500e

Fiat 500e kontra Honda e – porównanie

Są zjawiskowe, stylowe i bardzo nowoczesne. Oba sięgają do przeszłości i jednocześnie mocno wybiegają w przyszłość. Oto pojedynek dwóch miejskich aut elektrycznych: Fiata 500e i Hondy e.

Elektromobilność coraz śmielej puka do naszych drzwi. Choć akumulatory nadal nie są doskonałe i użytkowników modeli na prąd skazują na daleko idące kompromisy, to jednak pęd ku porzuceniu paliw kopalnych zdecydowanie przyspiesza.

Ba, obecnie znajdujemy się na pograniczu przełomu dotyczącego baterii, a prace nad nowymi rozwiązaniami (podobno) są bardzo mocno zaawansowane. Przyszłość mają wyznaczać m.in. akumulatory ze stałym elektrolitem, choć niewykluczone, że swoje dorzucą do tego baterie wykonane z plastiku, jakimi dysponuje już japoński start-up APB.  

W aktualnej rzeczywistości „elektryki” najlepiej sprawdzają się w mieście i w jego okolicach. Powód? Ograniczony zasięg, a w naszych warunkach – także zbyt słabo rozwinięta sieć ładowarek. Dlatego do poruszania się wewnątrz metropolii warto rozpatrzyć zarówno Fiata 500, jak i Hondę e.  

KSZ_500e_E_DYNAMIKA_013
Fiat i Honda prezentują się zjawiskowo. 

Oba powstały na zupełnie nowych platformach przeznaczonych dla elektryków. Oba stanowią ogromny krok naprzód dla swoich marek i mają niewielkie wymiary, idealne do manewrowania w wąskich uliczkach.  

A które z tych aut jest lepsze? Czas na odpowiedź! 

Nadwozie i wnętrze: Fiat 500e kontra Honda e

To niesamowite, w jak piękny sposób Fiat i Honda różnią się od siebie. Pierwszy stanowi niezwykle urodziwą interpretację obecnej „pięćsetki” oraz pierwowzoru sprzed 64 lat. Wygląda jednocześnie nowocześnie i efektownie. Atrakcyjnie, intrygująco oraz tak słodko, że chętnie zabrałoby się go do... sypialni.  

Na jego tle Honda, której nadwozie jest 5-drzwiowe i wyraźnie bardziej postawne – od zderzaka do zderzaka mierzy 389 cm (aż o 26 cm więcej niż Fiat) – mogłaby uchodzić za koncept, który właśnie uciekł z desek salonu samochodowego. I tak w sumie w pewnym sensie jest, ponieważ jej wygląd niemal jeden do jednego został przeniesiony z prototypu. Łatwo jednak w nim znaleźć nawiązania do dawnych modeli Hondy, w tym do Civica pierwszej generacji.

KSZ_HONDA_E_EXTERIOR_003
Retrofuturystyczne nadwozie mierzy niemal 3,9 m długości i 1,75 m szerokości.

Ale o gustach się nie dyskutuje. Czas na konkrety. Honda ma 5-drzwiowe nadwozie, które zapewnia łatwiejszy dostęp, szczególnie do drugiego rzędu siedzeń, oraz wyraźnie lepszą widoczność z miejsca kierowcy. To z jednej strony zasługa bardziej smukłych słupków A (ale nie filigranowych), z drugiej – zastosowania kamer zamiast lusterek bocznych. Choć po zmroku widać więcej detali niż w przypadku tradycyjnych, przekazywany przez nie obraz nieco się rozmywa. Mimo wszystko i tak stanowią lepsze rozwiązanie niż wielkie lusterka „pięćsetki” zlewające się z bardzo szerokimi słupkami przednimi. Efekt? Czasem można nie zauważyć nawet... autobusu.  

W ciasnych miejscach parkingowych niewielkie, ale otwierane niemal pod kątem 90 stopni drzwi Hondy dają jej kolejną przewagę. Poza tym są ich dwie pary, dlatego zdecydowanie lepiej wsiada się tutaj do tyłu. A i przestrzeń w drugim rzędzie wybiega poza standardy maluchów, odpowiadając niezłym pod tym względem modelom miejskim. Plus za niemal płaską podłogę (w Fiacie jest wyższy tunel), minus – za niemal całkowity brak wyprofilowania dwuosobowej kanapy. 

Ale pasażerom – także dwóm – „pięćsetka” ma znacznie mniej do zaoferowania. Nie dość, że na kanapę ciężko się dostać, to jeszcze trudniej na niej usiedzieć. Przestrzeni wystarczy tutaj bowiem jedynie dla dzieci.  

DANE TECHNICZNE Fiat 500 HB 118 Honda e Advance
Silnik elektryczny elektryczny
Moc maksymalna 118 KM 154 KM
Maks. moment obrotowy 220 Nm 310 Nm
Napęd przedni tylny
Skrzynia biegów aut./1-biegowa aut./1-biegowa
Długość/szerokość/wysokość 363/168/153 cm 389/175/151 cm
Rozstaw osi 232 cm 254 cm
Średnica zawracania 9,7 m 9,2 m
Masa/ładowność 1290/400 kg 1527/350 kg
Poj. bagażnika (min./maks.) 165/550 l 171/861 l
Poj. akumulatora (nominalna/użytkowa) 42,0/37,3 kWh 35,5/28,5 kWh
Opony (przód; tył) 205/45 R17; 205/45 R17 205/45 R17; 225/40 R17
OSIĄGI, ZUŻYCIE PALIWA (DANE PROD.)
Prędkość maksymalna 150 km/h 145 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,0 s 8,3 s
Średnie zużycie energii 14,7 kWh/100 km 17,8 kWh/100 km
Zasięg 310-312 km 210-222 km
Cena 155 500 zł (La Prima) 168 200 zł (Advanced)

Z przodu, ze względu na węższe nadwozie, kierowca i osoba obok siedzą bliżej siebie niż w Hondzie. Ale fotele zostały lepiej wyprofilowane i wyżej zamontowane niż w japońskim aucie, przez co do „pięćsetki” wsiada się wygodniej – niemal jak do crossovera. Co ważne i co stanowi wyraźny postęp względem ciągle wytwarzanego w Tychach poprzednika, w nowym maluchu z Włoch stworzono wyraźnie lepsze warunki dla kierowcy. Wynika to z dwóch czynników. Pierwszy to większy zakres wzdłużnej regulacji siedzeń, drugi – możliwość ustawiania kierownicy w dwóch, a nie w jednej płaszczyźnie.  

Fotele Hondy są niemal równie wygodne co u rywala, ale i niemal płaskie (podobnie jak kanapa). A to oznacza, że w szybkich zakrętach trzeba się zapierać nogami o drzwi i konsolę środkową. Właśnie, konsola środkowa – w przeciwieństwie do Hondy CR-V na jej bocznej stronie nie znalazła się dodatkowa poduszka, przez co jej krawędź „wbija się” w prawą nogę kierowcy.  

Obsługa: Fiat 500e kontra Honda e

Choć oba auta są nowoczesne i ciekawie zaprojektowane, Honda zdecydowanie przyćmiewa Fiata futurystycznym i lepiej wykończonym kokpitem, który praktycznie w całości stanowi jeden wielki ekran. A dokładnie – kombinację sześciu ekranów, licząc dodatkowe, służące do „obsługi” lusterek. Na dzień dobry dość trudno się w tym wszystkim połapać. Po chwili majstrowania i próbowania ustawienie radia, nawigacji czy działania systemów wsparcia okazuje się jednak mało skomplikowane. Ba, Japończycy wyposażyli wyświetlacze w możliwość zamiany ekranów pomiędzy strefami kierowcy i pasażera (tylko wybranych) w przyjemne dla oka tapety, a także w konfigurowalny interfejs. Same wyświetlacze mają „szybką” matrycę, jednak czasem łapią pewną zadyszkę i miejscami nie są do końca czytelne.  

_MG_6376
Ekrany dobrze reagują na dotyk, ale ich rozdzielczość nie jest najwyższej próby. Czasem system multimedialny łapie lekką zadyszkę.

Kokpit Hondy okazuje się przyjazny w obsłudze i dobrze rozplanowany – zaopatrzono go w klasyczny, wysoko umieszczony panel klimatyzacji oraz w liczne nawiewy. Nie brakuje tu też schowków i wnęk, a na postoju – np. podczas ładowania – można za pomocą kabla HDMI podłączyć konsolę do gier i w ten sposób zabijać czas. Zaskakuje, że w tak nowocześnie urządzonej kabinie zabrakło indukcyjnej ładowarki do smartfona. 

KSZ_HONDA_E_INTERIOR_005
Futurystyczny kokpit z aż sześcioma ekranami (w tym dwoma lusterek) został solidnie wykończony i przy użyciu porządnych materiałów. Dobra ergonomia.

W takową (na dodatek wydajną) seryjnie wyposażono „pięćsetkę” w najbogatszym wariancie La Prima. Jej kokpit został zaopatrzony w dwa ekrany o wyższej niż w Hondzie rozdzielczości oraz bardzo starannie zmontowany. Owszem, więcej tu twardych plastików i nieco mniej finezji, jednak całość jest przyjemna dla oka i wzbogacona o liczne atrakcyjne detale. Przykłady? Wewnętrzne klamki w postaci przycisków, wizerunek „pięćsetki” we wnękach uchwytów drzwi, rozkładana konsola z cup holderem, czy „rycina” miasta na tacce ładowarki indukcyjnej.  

KSZ_FIAT_500e_II_INTERIOR_005
Liczne przyjemne dla oka detale, atrakcyjny design, solidny montaż, ale na tle Hondy – klasyczny rysunek kokpitu. Obsługa bardziej przyjazna niż u rywala z Japonii, ale i mniej okazałe okładziny.

System multimedialny Fiata sposobem zarządzania przywodzi na myśl smartfony z Androidem. Działa on bardzo sprawnie, ma logicznie rozplanowane menu oraz znakomitą obsługę głosową. Wprawdzie nie jest ona przesadnie rozbudowana, jednak bez problemu wybiera kontakty telefoniczne czy rozpoznaje dwuczłonowe nazwy ulic w dyktowanych adresach.  

Ergonomia też jest bez zarzutu, a na tle Hondy – kierownica została mniej przeładowana przyciskami.  

Napęd elektryczny: Fiat 500e kontra Honda e

W pojedynku na moc bez dwóch zdań wygrywa Honda, której silnik elektryczny wytwarza 154 KM i aż 310 Nm. Fiat okazuje się wyraźnie słabszy (118 KM i 220 Nm), ale osiągami w mieście wcale nie ustępuje rywalowi. Oba auta do 100 km/h przyspieszają w zbliżonym czasie – 8,2-8,5 s (odpowiednio, Honda i Fiat). W mieście to wyniki bardziej niż wystarczające. Pomimo różnych koncepcji napędu oba auta nie mają problemów z przeniesieniem momentu obrotowego na asfalt, choć przednionapędowa „pięćsetka” wspomaga się tu świetnie zestrojonym ESP.  

KSZ_HONDA_E_INTERIOR_052
Rekuperację w Hondzie uruchamia się tym przyciskiem. Jest ona dość mocna, ale trzeba ją na nowo załączać przed każdą jazdą. 

Reakcje na gaz również są zbliżone, czyli szybkie, stanowcze, ale jednocześnie stonowane. I to niezależnie od wybranego trybu jazdy. Fiat oferuje trzy – Normal, Range i Sherpa – z których ostatni korzysta z mocnej rekuperacji. W Hondzie dostępne są liczniejsze ustawienia rekuperacji – ich zmian dokonuje się niedostępnymi w „pięćsetce” łopatkami przy kierownicy – jednak irytuje to, że trzeba ją włączać przy każdym uruchamianiu auta. 

Zasięg i ładowanie: Fiat 500e kontra Honda e

Najważniejsza z rubryk, a więc pojemność netto akumulatora zdecydowanie przemawia za Fiatem. Oddaje on do dyspozycji 37,3 kWh, a więc o 8,8 więcej niż rywal (28,5 kWh). Na dodatek korzysta z nich w bardziej oszczędny sposób, szczególnie w mieście, co po części wynika z jego zdecydowanie niższej masy własnej, wynoszącej 1290 kg wobec 1527 kg w przypadku Hondy.  

_MG_6161
W Hondzie gniazdo ładowania otwiera się z pilota.

Efekt? Podczas umiarkowanie dynamicznej jazdy jedno auto za drugim w mieście i przy sporym ruchu, „pięćsetka” na każde 100 km potrzebuje 13,1 kW. Dla porównania Honda na tej samej trasie i w praktycznie identycznych warunkach zużywa aż 17,5 kW. To oznacza, że włoskie auto w mieście na jednym ładowaniu pokona ponad 284 km, natomiast japońskie – 162 km. Przepaść! W trasie zużycie energii jest już zbliżone i wynosi, odpowiednio, 16,3 oraz 18,1 kW.   

DANE TESTOWE Fiat 500 HB 118 Honda e Advance
Przyspieszenie 0-50 km/h 3,0 s 2,8 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,5 s 8,2 s
Przyspieszenie 0-120 km/h 12,7 s 11,6 s
Przyspieszenie 0-140 km/h 18,8 s 16,5 s
Hamowanie 100-0 km/h (zimne) 36,7 m 37,3 m
Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) 36,3 m 36,9 m
Poziom hałasu przy 50 km/h 55,6 dB 57,0 dB
Poziom hałasu przy 100 km/h 63,8 dB 64,6 dB
Rzeczywista prędkość (przy 100 km/h) 96 km/h 97 km/h
Liczba obrotów kierownicą 2,7 3,0
Testowe zużycie energii (miasto/trasa/średnie) 13,1/16,3/14,7 17,5/18,1/17,8
Rzeczywisty zasięg 250 km 160 km

Na pokładzie Fiata znajduje się ładowarka AC o mocy 11 kW, a maksymalnie może on przyjąć prąd stały (DC) z mocą 85 kW. Honda odpowiada mu 6,6-kilowatową ładowarką pokładową (AC) oraz 110 kW podczas nabijania akumulatora ze słupka (DC).  

KSZ_FIAT_500e_II_CHARGING_002
Gniazdo ładowania umieszczono mniej dogodnie niż w Hondzie. Fiat przyjmuje prąd stały z mocą do 85 kW.

Tyle teorii, czas na praktykę. Na tym samym słupku (50 kW), w niemal identycznych warunkach „pięćsetka” ładuje się z mocą 41-42 kW, by przy około 85-87% zwolnić do nieco ponad 13 kW i z takim wynikiem dobić do 100%. Honda osiąga z kolei nawet 43-44 kW, jednak przy 81% zaczyna wyhamowywać do 20 kW, później notuje 17, a przy 96% moc spada do zaledwie 9 kW. Co więcej, jej bateria nie „nabija” się w 100%, tylko do 97%.  

Prowadzenie i komfort: Fiat 500e kontra Honda e

Na drodze Fiat i Honda są do siebie podobne, a jednak bardzo różne. Oba, co typowe dla modeli na prąd, zapewniają bardzo wysoką stabilność zarówno w jeździe na wprost, jak i w zakrętach oraz nienachalną dynamikę. Włoskie auto ma jednak więcej gracji i lekkości. Jest mniej skupione na drodze, pozwalając sobie na nieco większe przechyły, a jego układ kierowniczy pracuje lekko, ale świetnie buduje progresję. Tak jak Honda, „pięćsetka” nie ma tendencji do płużenia czy gwałtownych reakcji na zmianę obciążenia i wykazuje się wysoką zwinnością. 

KSZ_500e_E_DYNAMIKA_001
Oba modele są zaskakująco kompetentne na drodze. 

Zwrotność – zaledwie 9,2 m średnicy zawracania (o 0,5 m mniej niż u rywala) – lepiej wypada u Hondy. Podobnie zresztą jak frajda z jazdy, na co wpływa tylny napęd, który w ciasnych zakrętach pozwala na delikatne uślizgi tylnej osi aż do momentu, kiedy nie wtrąci się ESP. Mniej bezpośredni niż w Fiacie układ kierowniczy (3,0 wobec 2,7 obrotu między skrajnymi położeniami kół) oferuje nawet nieco bardziej szczegółowe informacje z kół, a zawieszenie pracuje cicho i zaskakująco harmonijne, na co po części wpływa większy rozstaw osi niż u włoskiego konkurenta (254 wobec 232 cm). 

Ale palmę pierwszeństwa w temacie komfortu dzierży „pięćsetka”. Została ona lepiej wyciszona i nieco bardziej miękko zestrojona. Co ważne, wzdłużne bujanie jest tu niewielkie i nawet odrobinę mniej nachalne niż w Hondzie, jednak pojedyncze nierówności dają się nieco bardziej we znaki – także lekkim popukiwaniem docierającym spod podłogi.  

PUNKTACJA TESTOWA Maks. liczba pkt. Fiat Honda
Nadwozie i wnętrze
Wymiary wnętrza 30 17 20
Wykończenie i ergonomia 20 18 18
Wyciszenie 10 8 7
Bagażnik 10 1 1
SUMA 70 44 46
Układ napędowy
Osiągi 20 16 16
Praca silnika 10 9 9
Przeniesienie napędu 10 9 9
Zużycie energii 20 11 5
SUMA 60 45 39
Właściwości jezdne
Trzymanie się drogi 20 17 17
Komfort jazdy 10 9 8
Układ kierowniczy 10 8 8
SUMA 40 34 33
Bezpieczeństwo
Wyposażenie z zakr. bezp. 20 16 16
Hamulce 10 10 9
SUMA 30 26 25
RAZEM (bez kosztów) 200 149 143
MIEJSCA   1 2
Wyposażenie i koszty
Cena zakupu 60 3 1
Poziom wyposażenia 30 24 27
Wyposażenie dodatkowe 10 3 2
SUMA 100 30 30
RAZEM 300 179 173
MIEJSCA   1 2

KSZ_500e_E_STATYKA_005

Podsumowanie: Fiat 500e La Prima kontra Honda e Advanced – porównanie

Fiat i Honda to dwa bardzo nowoczesne i bardzo drogie auta miejskie. Na punkty wygrywa tańszy, niemal równie dobrze co rywal wyposażony samochód z Włoch, który okazuje się zaskakująco dobrą i dopracowaną konstrukcją. Choć wyraźnie ciaśniejszy z tyłu niż Honda i nie tak nowoczesny, ma lepiej rozplanowany kokpit, na drodze jest równie pewny i stabilny, a do tego nieco wygodniejszy. Na dodatek zapewnia zbliżone osiągi, za to bije japońskiego rywala pod względem zużycia energii i zasięgu. I właśnie te cechy przypieczętowują zwycięstwo „pięćsetki”.

Fiat 500e La Prima – galeria zdjęć

Honda e Advanced – galeria zdjęć

Czytaj także