Magazyn Auto
Serwis pod patronatem magazynów Motor oraz Auto
Auta w komisie

Sposób na tańsze auto

Auto z licytacji komorniczej lub rządowej instytucji – to warto wiedzieć

Sposób na tańsze auto

Auto z licytacji komorniczej lub rządowej instytucji – to warto wiedzieć

Samochód kupiony na aukcji komorniczej lub przetargu od instytucji czy prywatnej firmy. Czy jest to warte uwagi?

Samochód w dobrym stanie technicznym możesz kupić nawet za mniej niż połowę wartości rynkowej. Takie „promocje” możesz znaleźć u komornika. Są to auta, które zostały zabrane np. za niespłacone kredyty, czy też zaległości podatkowe poprzedniego właściciela. Jednak aby trafić na okazję najpierw trzeba znaleźć ciekawą licytację i ją wygrać.

Jak dowiedzieć się o aukcji?

Gdzie szukać ogłoszeń o aukcjach? Komornicy umieszczają informacje o nich w sądach rejonowych, ale także na swoich stronach internetowych. Z pomocą przychodzi także internet. Na stronie licytacje.komornik.pl znajdziemy za darmo aukcje zgłoszone przez komorników w całym kraju. W informacji o aukcji znajdziemy zwykle: jaki model i rocznik auta jest przedmiotem sprzedaży, cenę wywoławczą, miejsce i termin licytacji oraz informacje gdzie można go zobaczyć (zwykle tuż przed samą akcją).
Każdy samochód zanim trafi na aukcję ma określoną wartość rynkową to czasem bywa zaniżona ponieważ nie zawsze bierze się pod uwagę np. dodatkowe wyposażenie pojazdu. Cena wywoławcza to 75 proc. jego wartości. Za mniej nie może być sprzedany podczas pierwszej aukcji. Jeśli jednak nie znajdzie się kupiec, to samo auto może trafić ponownie na licytację. Tym razem cena wywoławcza to już zaledwie połowa jego rynkowej wartości.

Egzotyczne auta na aukcjach

Aukcje, na których sprzedawane są auta prowadzą nie tylko komornicy. Świetnym przykładem może być również oferta częstochowskiego oddziału Krajowej Administracji Skarbowej. Pod młotek trafiły m.in. Aston Martin DB9, Maserati Quattroporte, Ferrari F430 i Nissan GT-R, o różnych Mercedesach, Audi oraz Jaguarach nie wspominając.

Raczej nie sprawdzisz auta

Niestety, warto pamiętać, że kondycja odsprzedawanych aut często budzi poważne zastrzeżenia – wspomniane Ferrari było sprzedawane... bez silnika. Nie mamy też za dużo szans, aby sprawdzić stan interesującego egzemplarza. Pojazdy można zwykle tylko obejrzeć z zewnątrz w dniu aukcji. O wizycie w serwisie można zapomnieć. I, co łatwe do przewidzenia, każdy taki samochód w najlepszym razie nosi ślady długotrwałego postoju, co też odbija się na jego kondycji. Jest to tym bardziej istotne, że po zakupie auta nie przysługuje nam prawo zwrotu np. z powodu jego złego stanu technicznego. Problematyczny może być również brak dokumentów, czy kluczyków. Na szczęście potwierdzenie sprzedaży przez komornika wystarczy, aby zarejestrować auto w wydziale komunikacji. Nawet jeśli okaże się, że pojazd ma wadę prawną, np. ktoś rości sobie prawa do niego, to wydział komunikacji i tak dokona rejestracji.

Zawodowcy na aukcjach

Ale ryzyko zawsze daję szansę na znalezienie okazji i z tego powodu wiele osób niemal zawodowo szuka na licytacjach tańszych samochodów. Takich ofert jest zresztą więcej. Samochody oferują również instytucje samorządowe czy rządowe, a nawet służby mundurowe jak policja.

Oprócz licytacji można również znaleźć aukcje organizowane przez prywatne firmy, ubezpieczycieli czy leasingodawców. Zwykle oferowane samochody są w dobrym stanie, mają certyfikaty Dekry, ale ich ceny wywoławcze nie są już tak atrakcyjne. Co więcej, ostateczna kwota zakupu (wygrywa ten, kto zapłaci najwięcej) jest zwykle jeszcze wyższa niż w ogłoszeniu, ponieważ uczestniczy w niej o wiele więcej potencjalnych kupujących, niż w klasycznej licytacji komorniczej, na którą zwykle zgłasza się kilka osób.

Licytacje i aukcje

Licytacje, na których sprzedawane są auta, prowadzą oddziały Krajowej Administracji Skarbowej, ale również komornicy (w obu przypadkach samochody pochodzą z zajęć dłużniczych, powstałych np. przez niepłacenie podatków czy rat kredytów), a także państwowe agencje często pozbywają się swoich zapasów, np. Agencja Mienia Wojskowego, samorządy, służby mundurowe, a nawet prywatne firmy. Niestety, pojazdy wystawione na licytację można zwykle tylko obejrzeć z zewnątrz i to dopiero w dniu ich wystawienia na sprzedaż. Trochę lepiej przedstawia się sytuacja w przypadku aukcji. Tu też nie pojedziemy autem do serwisu, ale ma ono dość często wykonaną ekspertyzę techniczną.

Od komorników

KRK logo

Auta sprzedawane po zakończonych postępowaniach windykacyjnych. Dużym ułatwieniem jest ogólnokrajowa baza danych nt. licytacji komorniczych prowadzona na stronie licytacje.komornik.pl. Uczestnicząc w licytacji kupujemy samochód w ciemno, ponieważ nie możemy nim odbyć jazdy próbnej oraz nie przysługuje nam prawo do zwrotu pojazdu.

Od „skarbówki”

KAS logo

Samochody pochodzą od osób, które miały zaległości podatkowe. Ogłoszenia dostępne są na stronach okręgowych izb skarbowych (Krajowej Administracji Skarbowej). Aktualnie przeprowadzane licytacje można znaleźć na stronie gov.pl w zakładce KAS/licytacje. Są one podzielone według województw, niestety brak jest wyszukiwarki, czy możliwości filtrowania ogłoszeń.

Z agencji wojskowej

AMW logo

Agencja Mienia Wojskowego regularnie wyprzedaje swoje zapasy: od wojskowych beretów po elementy uzbrojenia. Jest też miejsce na używane auta, tu jednak dominują raczej starsze samochody i nie są one w stałej ofercie. Dominują pojazdy terenowe oraz osobowe, głównie Ople czy Skody. Niestety, trzeba przeglądać strony poszczególnych okręgowych oddziałów, aby znaleźć oferowane ruchomości.

Aukcje firm i instytucji

Firmy leasingowe, ubezpieczyciele, ale również administracja samorządowa czy służby mundurowe pozbywając się samochodów, ogłaszają aukcje, w których może brać udział każdy. Tak jak przy licytacjach komorniczych, wygrywa ten, kto da najwyższą cenę. Oferty zwykle składa się listownie, ewentualnie z formie pisemnej. Przystępując do aukcji zwykle mamy możliwość zobaczenia pojazdu, zanim zdecydujemy się na jego zakup oraz zapoznania się z ekspertyzą techniczną wykonaną przez niezależnego rzeczoznawcę. Niestety, samochody wystawione na aukcjach są zwykle droższe niż te dostępne u komornika.

Przykładowe oferty

Mercedes SLK (2002 r.)

mercedes-benz_slk200_kompressor_23

  • Cena wywoławcza: 4875 zł
  • Cena rynkowa: ok. 7500 zł

Porsche Cayenne (2015 r.)

porsche cayenne

  • Cena wywoławcza: 108 000 zł
  • Cena rynkowa: ok. 220 000 zł

BMW X5 (2014 r.)

BMW X5

  • Cena wywoławcza: 96 225 zł
  • Cena rynkowa: ok. 130 000 zł

Maserati Quattroporte (2008 r.)

maserati_quattroporte_sport_gt_s_11

  • Cena wywoławcza: 37 275 zł
  • Cena rynkowa: ok. 80 000 zł

Mercedes 290 GD (1995 r.)

mercedes-benz_240_gd_swb

  • Cena wywoławcza: 36 000 zł
  • Cena rynkowa: ok. 60 000 zł

Opel Astra (2004 r.)

opel astra

  • Cena wywoławcza: 1000 zł
  • Cena rynkowa: ok. 3500 zł

Jak przebiega aukcja komornicza

Aby wziąć udział w aukcji, trzeba wpłacać wadium – 10 proc., jeśli wygramy daną licytację, gotówka będzie nam potrzebna natychmiast. Komornikowi musimy wpłacić 20 proc. wylicytowanej ceny, pozostałą kwotę trzeba uiścić do godz. 12 następnego dnia (jeśli nie zdążymy, dotychczas wypłacona gotówka przepada). W przypadku przegranej aukcji wpłacone wadium jest nam zwracane. Jeśli podczas pierwszej licytacji nie uda się sprzedać pojazdu za minimum 75 proc. wartości rynkowej, ogłaszany jest kolejny przetarg, Tym razem, cena wywoławcza stanowi zaledwie 50 proc. wartości.

Licytacja ma zwykle formę ustną, czyli w umówionym miejscu i czasie komornik podaje cenę, a uczestnicy ją przebijają. Wygrywa ten, kto zaoferuje najwyższą kwotę. Uwaga! W licytacji nie może brać udziału dłużnik oraz jego rodzina, ale również osoby, który wygrały aukcję i nie zapłaciły wymaganej kwoty.
Warto również pamiętać, że samochody, które trafiają licytację, są często „odbierane siłą”. Może się okazać, że nie mają one kluczy czy dokumentów. Brak kluczy oznacza, że po zakupie, trzeba się do niego „włamać”.

Zalety i wady

  • Kupując samochód u komornika zyskujemy pewność, że auto nie ma wad prawnych
  • Możliwość zakupu pojazdu za połowę jego wartości rynkowej
  • Pojazd przed licytacją zobaczymy tylko z zewnątrz, trudno ocenić jego stan techniczny
  • Nie przysługuje nam prawo do zwrotu auta, np. z powodu jego złego stanu

Gdzie jeszcze szukać okazji

Chcąc kupić samochód używany, oprócz aukcji i licytacji, warto również rozważyć inne sposoby. Niestety, biorąc pod uwagę sytuację rynkową, raczej trudno obecnie szukać okazji cenowych, co jednak nie oznacza, że nie ma szans na znalezienie przyzwoitej oferty. Oto sposoby na zakup pojazdu, wśród nich znalazł się również komis ASO, gdzie czasem również można trafić na atrakcyjną cenę, jeśli szukamy młodego rocznika oraz samochodu z pewną historią serwisową.

Sprzedawca prywatny

właściciel przy volvo

Zadbane samochody od prywatnych sprzedawców sprzedają się zwykle dość szybko i mają raczej wysokie ceny wywoławcze. Oczywiście o wartości pojazdu decyduje zainteresowanie rynkowe daną ofertą, a z tym bywa różnie. Wniosek – takich aut warto szukać, a potem trzeba negocjować cenę. W ogłoszeniach jest znacznie mniej ofert od sprzedawców prywatnych niż ogłoszeń od handlarzy.

Zalety i wady

  • Z prywatnym sprzedawcą można najłatwiej negocjować cenę
  • Da się trafić na zadbane, garażowane cacko
  • Trafiają się auta skrajnie zaniedbane!

Prywatny importer

sprzedaz auta

Dość często drobni handlarze sprowadzają auta i sprzedają je „na czarno”, na podstawie umów in blanco lub tzw. na Niemca. W takim przypadku w razie problemów nie będzie do kogo zgłosić się z reklamacją. Ci poważniejsi – dokonują opłat i wystawiają na sprzedawany samochód fakturę VAT marżę. Pocieszający jest fakt, że w przypadku starszych samochodów coraz mniej opłaca się sprowadzać techniczne wraki.

Zalety i wady

  • Trafiają się naprawdę okazyjne auta (niezły stan techniczny, przyzwoita cena)
  • Na ogół bardzo dobre wyposażenie pojazdów
  • Łatwo zyskać, ale też i... stracić, trafiając na niepewnego sprzedawcę

Komis ASO

komis aso

Samochody z oficjalnych sieci są sprzedawane według ujednoliconego standardu, mają także certyfikaty jakości, wybrane – certyfikaty Dekry, czyli dołączoną do opisu wiarygodną opinię rzeczoznawców, a nawet przedłużoną gwarancję producenta. Niestety, samochody używane w komisach ASO mają najwyższe ceny wywoławcze na rynku. W dodatku z powodu braku nowych pojazdów stanowią ciekawą alternatywę dla osób, które planowały kupić pojazd w auto salonie.

Zalety i wady

  • Sporo aut ma certyfikat jakości
  • Większość aut ma gwarancję
  • Pełna dokumentacja
  • Deficyt starszych, tanich modeli

Czytaj także