Lifting Australa widać od razu — kompaktowy SUV Renault z wyglądu mocno zbliżył się do Espace’a i Rafale. A co z dotychczasowymi zaletami tego modelu? Sprawdzamy w teście wersję z pełną, 199-konną hybrydą.
Austral stanowi mocny punkt europejskiej gamy Renault, będąc trzecim najchętniej wybieranym SUV-em tej marki – po Capturze i Symbiozie. Pojawił się na rynku w 2022 r., zaś w połowie ub.r. przeprowadzono jego znaczny face lifting, który objął przede wszystkim przód i tył nadwozia.
Dzięki temu Austral FL prezentuje się tak, jak pokazane w marcu 2025 r. Espace (będące de facto jego większym, 7-osobowym odpowiednikiem), a przy okazji stał się bardziej podobny do topowego Rafale.
Wygląd kabiny Australa praktycznie się nie zmienił, co nie znaczy, że nie wprowadzono w niej modyfikacji. Poprawiono m.in. wyciszenie, zastosowano nowe siedzenia (lepiej podpierające barki) czy zmodernizowano dźwignię wyboru biegów.
Podstawowe zalety pozostały bez zmian. Mimo niezbyt wybujałych rozmiarów zewnętrznych Australa jego wnętrze okazuje się przestronne, nie brakuje w nim schowków i półek, a sporym udogodnieniem jest przesuwana w zakresie 16 cm kanapa z trzystopniową regulacją oparć (pozwala to np. w razie potrzeby nieco powiększyć, bazowo tylko przeciętną, przestrzeń ładunkową).
Tym, co w Australu szczególnie może się podobać, jest sensownie zorganizowana obsługa, z fizycznym panelem klimatyzacji czy przyciskiem pozwalającym na szybkie wywołanie własnych ustawień układów bezpieczeństwa.
Znakomity jest system multimedialny z 12-calowym pionowym ekranem, oparty o rozwiązania firmy Google. Działa szybko i płynnie, a menu zostały bardzo czytelnie zorganizowane, co znacznie ułatwia ustawianie bardziej zaawansowanych funkcji.
Miejsca z tyłu jest sporo (tylko na stopy powinno być więcej). Wygodna kanapa jest przesuwana i ma regulowane oparcia.
Po liftingu nadal najmocniejszym układem napędowym jest pełna hybryda o systemowych 199 KM. Mimo że zastosowany w niej benzynowy silnik 1.2 turbo ma 3 cylindry, pracuje bez nadmiernych wibracji (choć na wyższych obrotach dość głośno).
Austral nie przepada za ostrym startem z miejsca – ma wtedy lekkie problemy z trakcją, szczególnie na wilgotnej nawierzchni. Zdecydowanie przyjemniej jeździ się nim, gdy pedału gazu nie traktuje się zerojedynkowo. Dynamika także w zakresie wyższych prędkości jest dobra, dzięki czemu auto jest przyjemnym kompanem również podczas podróży autostradą. Szczególnie w trakcie jazdy miejskiej udział napędu elektrycznego jest znaczny i często już po lekkim ujęciu gazu auto porusza się tylko „na prądzie”. Hybryda pracuje przeważnie płynnie, choć zdarza się tak, że załączeniu jednostki spalinowej towarzyszy szarpnięcie.
Austral zadowala się niewielkimi ilościami paliwa. W mieście i podczas spokojnej jazdy w trasie zużycie benzyny oscyluje w okolicach 5-5,5 l/100 km, jedynie tempo autostradowe wyraźnie podbija „apetyt” – do poziomu ok. 8,5 l/100 km.
| Dane techniczne i ceny | Renault Austral full hybrid E-Tech 200 esprit Alpine |
|---|---|
| Silnik | benzynowy + elektr. |
| Pojemność skokowa | 1199 cm3 |
| Układ cylindrów/zawory | R3/12 |
| Moc maksymalna (benz.) | 130 KM/4500 |
| Moc maksymalna (elektr./syst.) | 68+34/199 KM |
| Maks. moment obr. (benz.) | 205 Nm/1750 |
| Maks. moment obr. (elektr./syst.) | 205+50/b.d. Nm |
| Napęd; skrzynia biegów | przedni; aut./wielotr. |
| Dług./szer./wys./rozstaw osi | 453/183/165/267 cm |
| Średnica zawracania/prześwit | 10,1 m/18,0 cm |
| Masa/ładowność | 1517/584 kg |
| Pojemność bagażnika (min./maks.) | 430/1455 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 55 l (Pb 95) |
| Opony | 235/45 R20 |
| Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.) | |
| Prędkość maksymalna | 175 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 8,4 s |
| Średnie zużycie paliwa | 4,6-4,8 l/100 km |
| Zasięg | 1140-1190 km |
| Cena wersji podstawowej (z tym samym silnikiem) | 153 800 zł |
| Cena wersji testowanej | 176 800 zł |
Austral nie ma wersji 4x4, ale opcjonalny system tylnych kół skrętnych – tak. Testowe auto zostało weń wyposażone. Kierowca może zdać się na ustawienia fabryczne przypisane trybom jazdy albo pozmieniać je wg własnych preferencji. Gdy układ pracuje z największą intensywnością, do jego działania trzeba się przyzwyczaić, bo początkowo reakcje na skręt kierownicą odbiera się jako nieco nerwowe. Dzięki 4Control advanced Austral okazuje się autem naprawdę zwinnym (ma świetny promień skrętu 10,1 m, a bez układu – 11,4 m).
Zawieszenie (z inaczej niż poprzednio zestrojonymi amortyzatorami) zapewnia autu wyważone, pewne właściwości jezdne i spory komfort tłumienia nierówności.
| Dane testowe (pomiary na oponach zimowych) | Renault Austral full hybrid E-Tech 200 esprit Alpine |
|---|---|
| Przyspieszenie 0-50 km/h | 3,7 s |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 8,8 s |
| Hamowanie 100-0 km/h (zimne) | 43,0 m |
| Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) | 42,5 m |
| Poziom hałasu przy 50 km/h | 55,6 dB |
| Poziom hałasu przy 100 km/h | 62,6 dB |
| Rzeczywista prędkość przy wskazaniu 100 km/h | 98 km/h |
| Liczba obrotów kierownicą | 2,3 |
| Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/cykl miesz.) | 5,6/5,1/5,4 l/100 km |
| Rzeczywisty zasięg | 1010 km |
+ sporo miejsca
+ łatwa obsługa
+ przyjemne materiały wykończeniowe
+ wygodne siedzenia
+ świetny system multimedialny
– niezbyt duży bagażnik
+ dobre osiągi
+ duży udział jazdy w trybie elektrycznym
+ niewielkie spalanie
– czasami załączeniu silnika benzynowego towarzyszą szarpnięcia
– jednostka 1.2 potrafi być głośna
+ wysoka stabilność
+ pewne zachowanie na zakrętach
+ świetna zwrotność z układem 4Control
+ dobry komfort
– niskoprofilowe opony w standardzie topowej odmiany
+ bogata seryjna specyfikacja
+ sensownie skalkulowana cena
– brak wersji z napędem na cztery koła
– niezbyt dużo opcji
| Model | Moc, przyspieszenie | Cena |
|---|---|---|
| MG HS Hybrid+ Exclusive | 224 KM, 0-100: 7,9 s | 148 900 zł |
| Renault Austral full hybrid E-Tech 200 esprit Alpine | 199 KM, 0-100: 8,4 s | 176 800 zł |
| Kia Sportage 1.6 T-GDI HEV GT Line | 239 KM, 0-100: 7,9 s | 203 400 zł |
Pod względem relacji ceny do tego, co się za nią dostaje MG HS (największe auto z powyższej trójki) stanowi wyjątkowo korzystną ofertę. Najmocniejsza Kia jest wyraźnie najdroższa.
Są face liftingi, po których auta zmieniają się w sposób trudny do zauważenia. Ten przeprowadzony w Australu do nich nie należy – teraz Renault prezentuje się wyraźnie inaczej niż poprzednia wersja. Od strony technicznej auto nie przeszło gruntownych modyfikacji, ale nie było takiej potrzeby, bo to wciąż bardzo nowoczesny i udany SUV.
Austral przekonuje dobrymi osiągami i udanym zestrojeniem układu jezdnego. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Zmieniono nieco wybierak biegów, tak by utrudnić pomylenie go z dźwignią do obsługi wycieraczek. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Pod przesuwaną pokrywą, na której umieszczono ładowarkę do telefonu, znajduje się głęboki schowek. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Układ rekuperacji ma cztery poziomy pracy, które można regulować łopatkami przy kierownicy. / fot. Kacper Szczepański/Motor
"Przyciski" do sterowania ogrzewaniem foteli, kierownicy i szyby znajdują się w jednym miejscu na ekranie. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Duży plus za przycisk-skrót do wywołania indywidualnych ustawień systemów bezpieczeństwa. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Wygodne rozwiązanie – oddzielny przycisk na kierownicy do zmiany trybów jazdy. / fot. Kacper Szczepański/Motor