Wielu kierowców z góry skreśla skrzynie dwusprzęgłowe i bezstopniowe. DSG kojarzy się z drogimi naprawami, a CVT z wyciem silnika i krótką trwałością. To jednak zbyt duże uproszczenie. Wśród takich przekładni są konstrukcje, które przy właściwym oraz regularnym serwisie potrafią być bardzo trwałe.
Klasyczna skrzynia automatyczna z konwerterem momentu obrotowego nadal uchodzi za najbezpieczniejszy wybór w używanym samochodzie. Nie znaczy to jednak, że każda inna przekładnia jest zła. Dwusprzęgłowe automaty dobrze sprawdzają się w szybszej jeździe i na trasie, a przekładnie CVT potrafią być bardzo dobrym wyborem do miasta i spokojnej jazdy. Choć tak naprawdę, to czasami po prostu wyboru nie ma, bo niektóre modele występują tylko ze skrzynią manualną lub CVT.
Ale jeśli mamy wybór, to najważniejsze jest dobranie typu skrzyni do charakteru samochodu. CVT najlepiej "czuje się" z benzynowym silnikiem o umiarkowanym momencie obrotowym. Mokra skrzynia dwusprzęgłowa lepiej znosi obciążenia niż sucha. Hybrydowa e-CVT Toyoty i Lexusa (również Hondy) to z kolei zupełnie inna konstrukcja niż typowa skrzynia bezstopniowa, choć nazwa może sugerować coś podobnego.
Zebraliśmy dobre skrzynie dwusprzęgłowe i bezstopniowe, których nie trzeba się bać aż tak, jak źle się o nich ogólnie mówi. Zwłaszcza jeśli auto ma historię serwisową i było użytkowane zgodnie z przeznaczeniem.
Przekładnie DSG zaprojektowane przez firmę BorgWarner zadebiutowały w 2003 r. i nadal z nami są. Nie należy ich mylić z PDK Porsche konstrukcji ZF. Przekładnie DSG stale ewoluowały. Sprzęgła wariantów DQ250, DQ500 i DQ381 pracują w oleju, a cechują się trwałością zbliżoną do klasycznych „automatów”. Z tą różnicą, że łatwiej się je serwisuje, więc można lepiej o nie zadbać. Choć nie jest to reguła w każdym typie skrzyni DSG/S-tronic.
Odpowiednikiem w Audi są przekładnie o oznaczeniach DL501 i DL382. Tę pierwszą uznaje się za „pancerną”. Dzielnie znosi moment obrotowy diesla 3.0 TDI przenoszony na napęd quattro, choć topowe warianty mocy i tak dostały skrzynię ZF 8HP.
Dwusprzęgłową przekładnię przygotowano dla Mercedesów opartych na platformie MFA, m.in. klasy A, GLB, ale także Infiniti QX30. W wariancie dla modeli AMG może przenosić do 475 Nm momentu, co świadczy o jej potencjale. Ma dodatkowe chłodzenie i smarowanie, co zapewnia efektywną pracę przy dynamicznej jeździe. Stosowana od 2011 r. miała początkowo problemy ze sterowaniem, co później naprawiono. Jej trwałość wraz z pakietem sprzęgła określa się na minimum 300 tys. km.
Stosowane od 2010 r. skrzynie Lineartronic różnią się nieco od tradycyjnej przekładni CVT tym, że mają blokowany konwerter momentu, który ślizga się wyłącznie na postoju i podczas manewrowania. Dzięki temu działanie jest bardziej bezpośrednie niż w typowej skrzyni bezstopniowej i bliższe charakterystyce pracy klasycznego automatu. Wciąż jednak konstrukcja to klasyczne CVT.
Subaru zastosowało Lineartronica szeroko po rezygnacji ze starszych przekładni Jatco 4EAT i 5EAT. Od 2014 r. właściwie wszystkie modele marki z automatem korzystały już z przekładni Lineartronic. Na początku były problemy z konwerterami, ale szybko je zmieniono na trwalsze, a Subaru dało dłuższą gwarancję w USA. Obecnie uznaje się je za najlepsze klasyczne CVT na rynku.
Trzeba jednak pamiętać, że CVT Subaru ma trudniejsze życie niż przekładnia bezstopniowa w miejskiej Toyocie. Samochody tej marki mają napęd AWD, większą masę i bywają używane w lekkim terenie. Dlatego regularna wymiana oleju i unikanie przegrzewania są tu szczególnie ważne.
Bezstopniowe przekładnie Hondy stosowane w nowszych modelach benzynowych nie mają tak złej opinii jak wiele CVT innych producentów. Wręcz przeciwnie - to jedne z najtrwalszych tego typu konstrukcji. Są dobrze dopasowane do silników o umiarkowanym momencie obrotowym, a w europejskich wersjach często mają oprogramowanie symulujące siedem przełożeń, dzięki czemu pracują bardziej naturalnie.
Znajdziemy je m.in. w Jazzach, HR-V, Civicu X oraz CR-V V z benzynowymi silnikami. W mocniejszych wersjach z silnikami turbo moment obrotowy odmian z CVT bywał ograniczany względem manuali, co pomagało chronić przekładnię. Nie jest to skrzynia do sportowej jazdy ani przeciążania, ale w spokojnej eksploatacji potrafi być trwała. W hybrydach Hondy stosowano układy e-CVT, ale to inny rodzaj napędu.
Bezstopniowe przekładnie Aisina z rodziny K-series znalazły się w wielu europejskich modelach Toyoty z klasycznymi silnikami benzynowymi. Występują m.in. w Yarisie, Aurisie, Corolli, Avensis czy RAV4. Nie należy mieć dużych obaw o ich trwałość, bo to konstrukcje solidne i z reguły nieobciążone zbyt mocnymi silnikami.
Nazwa handlowa tych skrzyń to Multidrive-S lub po prostu CVT. Nie należy ich mylić z przekładnią MultiMode, która była zautomatyzowaną skrzynią manualną i miała zupełnie inny charakter. Również eCVT to nie ta sama konstrukcja.
e-CVT Aisina nie jest typową skrzynią bezstopniową, choć można odnieść takie wrażenie, lecz przekładnią, której działanie oparto na współpracy dwóch maszyn elektrycznych i przekładni planetarnej. Geniusz tego rozwiązania polega na wydajności i gigantycznej trwałości. Regularnie wymieniany olej przedłuża okres eksploatacji niemal w nieskończoność. Usterki zdarzają się tylko w autach nieserwisowanych i używanych jak sportowe, a hybrydy do tego nie służą.
Przekładnia Jatco CVT JF011E była powszechnie stosowana przez Nissana, Mitsubishi, Suzuki, a także Renault i być może dlatego jest uznawana za najlepszą przekładnię bezstopniową tej firmy. Wbrew obiegowej opinii okazuje się trwała, pod warunkiem że nie jest nadmiernie obciążana i regularnie zmienia się olej. Żeby było jasne - to nie jest szczególnie dobra skrzynia biegów, ale najlepsza firmy Jatco, jeśli i tak musimy taką wybrać (kupując konkretne auto).
Znajdziemy ją w popularnych SUV-ach od 2007 r., m.in. w Nissanie X-Trailu czy Mitsubishi Outlanderze. Nowsza generacja JF016-019E miała już symulację stałych przełożeń i trafiła m.in. do Mitsubishi Eclipse Cross oraz Nissana X-Traila T32. Jest jednak bardziej wymagająca serwisowo i bardziej skomplikowana, a tym samym droższa w naprawach i bardziej usterkowa.
W starszych przekładniach warto zwrócić uwagę na chłodzenie. Wersje do 2014 r. mogły nie mieć chłodnicy oleju, inne ją miały. Montaż dodatkowej chłodnicy bywa dobrym rozwiązaniem, bo ta skrzynia nie przepada za wysoką temperaturą pracy.
Skrzynia dwusprzęgłowa jest dobrym wyborem dla kierowcy, który często jeździ na trasie, lubi szybką zmianę biegów i nie wykorzystuje auta głównie do pełzania w korkach. Najlepiej wybierać konstrukcje z mokrymi sprzęgłami i udokumentowanym serwisem olejowym. Do miasta nadają się raczej średnio.
CVT najlepiej sprawdza się w mieście i w spokojnej jeździe z benzynowym silnikiem o umiarkowanym momencie obrotowym. Nie lubi wysokich prędkości, ciężkich przyczep, przegrzewania i brutalnego traktowania gazem. Jeśli uwzględni się takie zastrzeżenia, dobra skrzynia bezstopniowa może być bardzo trwała.