Żadne premium, żadne setki koni – to tutaj dzieje się życie. W naszych „mistrzostwach codzienności” porównujemy 7 niewielkich crossoverów, które w barwach swoich marek rozgrywają najważniejszą walkę: o portfel Kowalskiego. W porównaniu udział biorą: Cupra Formentor, Honda HR-V, Hyundai Kona, Nissan Qashqai, Omoda 5, Peugeot 2008 i Volkswagen T-Roc.
Boom trwający od nastu lat nie przemija – miejskie i kompaktowe crossovery i SUV-y pozostają dwoma najpopularniejszymi segmentami nowych aut w Europie. Nie mieć tu swojego zawodnika to dla popularnej marki dziś niewybaczalne. Wybór jest imponujący, a my na jednym boisku zgromadziliśmy aż 7 przedstawicieli tej grupy z mniej lub bardziej hybrydowym napędem. Każdego skrupulatnie przemierzyliśmy i sprawdziliśmy. Nie przedłużajmy – czas na pierwszy gwizdek i niech wygra lepszy!
Nawet w bazowej wersji silnikowej Formentor jeździ „z werwą” i wyróżnia się zwinnością. Nieco sztywne tłumienie. / fot. Adam Mikuła/Motor
Dobra integracja z autem za sprawą niskiej pozycji za kierownicą, ale fotele mogłyby lepiej podpierać ciało. / fot. Adam Mikuła/Motor
Sporo miejsca, jednak częściowo za sprawą niskiego mocowania kanapy. Efekt: przeciętne podparcie ud. / fot. Adam Mikuła/Motor
450-litrowy kufer oferuje nie tylko haki i okno na długie przedmioty, ale nawet gniazdko 230 V. Próg: 78 cm. / fot. Adam Mikuła/Motor
Najdłuższy model w tym gronie (445 cm, marginalna przewaga nad Omodą i Nissanem) okazuje się też najprzestronniejszy – choć atletyczna sylwetka niesie za sobą pewne kompromisy. Formentor ma niewysokie nadwozie, toteż większość rywali wypada od niego lepiej pod względem wsiadania i wysiadania. Pozycja za kierownicą, z wyprostowanymi nogami, jest bliższa hatchbackom niż SUV-om – co niektórzy polubią, ale w tym segmencie wielu nabywców chce spoczywać wyżej. No i wygoda siedzenia: o ile kierowca i pasażer z przodu są tu wyjątkowo dobrze zintegrowani z autem, o tyle podróżujący z tyłu muszą pogodzić się z przeciętnym podparciem ud. Aby wygospodarować odpowiednią ilość przestrzeni nad głowami, kanapę zamocowano dość nisko.
Bagażnik nie jest wielki, ale wystarczająco pojemny (450 l), a do tego funkcjonalny (haki, podwójna podłoga, jest nawet gniazdko 230 V). Minus: wysoki próg (78 cm).
| DANE TECHNICZNE | Cupra Formentor 1.5 eTSI DSG |
|---|---|
| Silnik | benz., turbo + el. |
| Układ cyl./zaw.; poj. skokowa | R4/16; 1498 cm3 |
| Moc maksymalna | 150 KM/5000 |
| Maksymalny moment obrotowy | 250 Nm/1500 |
| Napęd | przedni |
| Skrzynia biegów | aut./7-biegowa |
| Długość/szerokość/wysokość | 445/184/153 cm |
| Rozstaw osi | 268 cm |
| Prześwit | 16,5 cm |
| Średnica zawracania | 11,4 m |
| Masa własna/ładowność | 1407/593 kg |
| Masa przyczepy | 1500 kg |
| Pojemność bagażnika (min./maks.) | 450/1475 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 55 l (Pb 95) |
| Opony (egzemplarz testowy) | 245/40 R19 |
| Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.) | |
| Prędkość maksymalna | 205 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 9,0 s |
| Średnie zużycie paliwa | 5,7-5,9 l/100 km |
| Zasięg | 930-960 km |
| Cena od | 133 900 zł |
| Cena testowanej wersji | 149 500 zł |
Z racji niskawej pozycji kierowca Cupry jest „obudowany” kokpitem, ale deska rozdzielcza nie jest masywna – co w połączeniu ze smukłymi słupkami oraz widokiem na płaszczyznę maski skutkuje dobrą widocznością w przód; widok do tyłu ogranicza niska szyba. Materiały są schludne, montaż – przyzwoity, nie brakuje detali z aspiracjami „premium”. Fotele są dość obszerne i mają duży zakres regulacji, podobnie jak kolumna kierownicy, ale ich boczne poduszki okazują się mniej skuteczne, niż sugeruje wygląd. Przydałoby się też lepsze podparcie lędźwi (mimo że regulowane).
Kokpit Formentora sprowadza się do czytelnych cyfrowych zegarów o rozległym potencjale konfiguracji oraz szybko reagującego ekranu z dużymi kafelkami. Menu jest przystępne, są skróty, „zdolna” obsługa głosowa. Trzeba jednak zaakceptować dotykowe sterowanie wentylacją oraz ukrytą regulację jasności.
1,5-litrowy silnik TSI wsparty układem miękkiej hybrydy jest żwawy i oszczędny – to optymalna jednostka do auta takiego formatu. Pracuje kulturalnie, choć nie tak „gładko” jak pełne hybrydy. Osiągi pozytywnie zaskakują (8,2 s od 0 do 100 km/h zamiast fabrycznych 9,0 s), podobnie jak spalanie (ok. 5 l na 100 km w trasie, 8 l na autostradzie i 7,4 l w mieście, dane dla średniej prędkości 30 km/h). Wygodne: rekuperacja oparta na przednim radarze częściowo wyręcza w hamowaniu.
| DANE TESTOWE | Cupra Formentor 1.5 eTSI DSG |
|---|---|
| Przyspieszenie 0-50 km/h | 3,1 s |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 8,2 s |
| Hamowanie 100-0 km/h (zimne) | 35,7 m |
| Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) | 35,4 m |
| Poziom hałasu przy 50 km/h | 53,5 dB |
| Poziom hałasu przy 100 km/h | 64,2 dB |
| Rzeczywista prędkość przy 100 km/h | 98 km/h |
| Liczba obrotów kierownicą | 2,3 |
| Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie) | 7,4/5,0/6,2 l/100 km |
| Rzeczywisty zasięg | 880 km |
Na bazowych felgach 18" Cupra nieco szorstko (i niekiedy popukując) tłumi pojedyncze dziury i łaty, jednak w granicach tolerancji. Ze spokojem wygładza natomiast pofalowania jezdni podczas szybszej jazdy, a przede wszystkim prowadzi się „z ikrą”. Ma bezpośredni układ kierowniczy i jest zwinna w reakcjach, nawet zwinniejsza od T-Roca. Są w tym gronie i inne modele stabilne w łukach, ale Formentor na ich tle „leży jak rękawiczka”.
Dużo auta, dużo zalet, dużo charakteru – ale i cena odpowiednia. Cupra nie należy do tanich, aczkolwiek nieco nadrabia tanimi pakietami.
HR-V ma dopracowane podwozie – cicho, łagodnie pochłania dziury bez „pływania”, a przy tym bezpiecznie się prowadzi. / fot. Adam Mikuła/Motor
Wystarczająco obszerne fotele, niestety ze skokową regulacją oparcia. Wygodna pozycja kierowcy. / fot. Adam Mikuła/Motor
Dużo miejsca na kolana, niemal płaska podłoga, kanapa zapewnia porządne podparcie ud. / fot. Adam Mikuła/Motor
Bagażnik jest niewielki – 320 l, ale to użyteczne litry, z hakiem i schowkiem. Półka w klapie, próg: 71 cm. / fot. Adam Mikuła/Motor
Obecna generacja HR-V reprezentuje zdecydowanie wyższy standard jakości od poprzedniczki – pod względem estetyki i solidności wnętrze sprawia wrażenie droższego auta, w rodzaju CR-V w mniejszym wydaniu. Bryła udaje SUV-y w stylu coupe, ale – pomijając wysoko zamocowane klamki tylnych drzwi – nie rzutuje to negatywnie na praktyczność. Przednie słupki są smukłe, a i widok po skosie do tyłu (kluczowy przy śledzeniu rowerzystów na równoległej drodze) jest przyzwoity.
Honda to jedno z najkrótszych aut w teście, ale zaskakująco przestronne – żaden rywal nie oferuje więcej miejsca na nogi z tyłu. W dodatku wygodnie się tam siedzi! Wysokich kierowców HR-V nie rozpieszcza za to rozległością regulacji wzdłużnej.
320-litrowy bagażnik jest najmniejszy w teście, choć foremny, z hakiem na torbę oraz małym schowkiem.
| DANE TECHNICZNE | Honda HR-V 1.5 i-MMD e:HEV Advanced Style |
|---|---|
| Silnik | elektr. + benz. |
| Układ cyl./zaw.; poj. skokowa | R4/16; 1498 cm3 |
| Moc maksymalna | 131 KM/b.d. |
| Maksymalny moment obrotowy | 253 Nm/b.d. |
| Napęd | przedni |
| Skrzynia biegów | aut./bezstopniowa |
| Długość/szerokość/wysokość | 436/179/158 cm |
| Rozstaw osi | 261 cm |
| Prześwit | 18,8 cm |
| Średnica zawracania | 11,3 m |
| Masa własna/ładowność | 1380/490 kg |
| Masa przyczepy | – |
| Pojemność bagażnika (min./maks.) | 320/1290 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 40 l (Pb 95) |
| Opony (egzemplarz testowy) | 225/50 R18 |
| Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.) | |
| Prędkość maksymalna | 170 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 10,8 s |
| Średnie zużycie paliwa | 5,4 l/100 km |
| Zasięg | 740 km |
| Cena od | 124 900 zł |
| Cena testowanej wersji | 149 900 zł |
Do obrazu porządnego auta pasuje bardzo komfortowe, cicho pracujące zawieszenie, które równocześnie dobrze sprawdza się w ciasnych łukach – nadwozie Hondy nie pozwala sobie wtedy na nadmierne przechyły, korekty ESP są rozsądne, a reakcje płynne i przewidywalne. Kolejnym atutem jest hybrydowy napęd z 4-cylindrową jednostką, która przeważnie pracuje jako generator dla silnika elektrycznego. HR-V jeździ bardzo płynnie, a jej skrzynia „udaje” biegi, dzięki czemu nie ma tu znanego z Toyot efektu utrzymywania wysokich obrotów pod obciążeniem. Spalanie przy dwucyfrowych prędkościach należy do najniższych w teście (5 l na 100 km trasa, 5-5,5 l miasto, na autostradzie – 8,5 l).
Podróż autostradą obnaża słabości HR-V – stabilność kierunkowa tego samochodu plasuje go raczej wśród modeli miejskich, podobnie jak wygłuszenie przy szybszej jeździe.
| DANE TESTOWE | Honda HR-V 1.5 i-MMD e:HEV Advanced Style |
|---|---|
| Przyspieszenie 0-50 km/h | 3,3 s |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 9,3 s |
| Hamowanie 100-0 km/h (zimne) | 39,5 m |
| Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) | 37,0 m |
| Poziom hałasu przy 50 km/h | 59,1 dB |
| Poziom hałasu przy 100 km/h | 66,0 dB |
| Rzeczywista prędkość przy 100 km/h | 97 km/h |
| Liczba obrotów kierownicą | 2,5 |
| Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie) | 5,5/5,2/5,4 l/100 km |
| Rzeczywisty zasięg | 740 km |
Trzeba też pogodzić się z nieco „niedzisiejszym” systemem multimedialnym, który potrafi odmówić połączenia ze smartfonem, oraz głęboko ukrytą opcją wyłączenia powiadomienia asystenta znaków (na szczęście nie jest on napastliwy). Plusy: toporny, ale przejrzysty interfejs, czytelne zegary, klarowna obsługa z fizycznymi instrumentami do sterowania wentylacją.
Bogato wyposażona Honda należy do tańszych propozycji, a od strony kompetencji zasługuje nawet na więcej niż piąte miejsce – o ile zaakceptujemy, że to auto głównie do miasta.
Zawieszenie Hyundaia zestrojono z myślą o miejskiej jeździe – dość miękko. Umiarkowana precyzja prowadzenia. / fot. Adam Mikuła/Motor
Obszerne fotele z ergonomicznymi zagłówkami. Nieco wąskawe oparcia, nieprzesuwny podłokietnik. / fot. Adam Mikuła/Motor
Przestronny drugi rząd siedzeń z komfortową kanapą, i to mimo dość krótkiego siedziska. / fot. Adam Mikuła/Motor
Pojemny kufer (466 l) o dogodnym kształcie, są haki i podwójna podłoga, minus za plastikowe burty. Próg: 68 cm. / fot. Adam Mikuła/Motor
W aktualnym wydaniu Kona awansowała wymiarami na obrzeża klasy kompaktowych crossoverów i SUV-ów. Jej nadwozie ma odważne linie, ale pudełkowaty kształt sprzyja przestronności oraz swobodzie wsiadania i wysiadania. Dzięki wysokiemu zamocowaniu foteli i kanapy wygodnie się tu siedzi, a podróżujący w obu rzędach mają sporo miejsca. Także bagażnik nie rozczarowuje – ma ustawny kształt, jedną z największych pojemności (466 l), hak oraz podwójną podłogę. Typowo dla aut z Azji, niestety, ma też plastikowe, podatne na zarysowania burty – jak np. Honda.
Z HR-V Konę łączy wiele innych cech, w tym solidność montażu oraz schludne materiały. Dotyczy to również licznych mechanicznych instrumentów obsługi, przejrzystych interfejsów oraz niemal bezużytecznej obsługi głosowej, a także braku kierownicy z czujnikami dotyku (jak w przypadku 2008 oraz Omody 5), co skutkuje irytującymi, nieuzasadnionymi ponagleniami ze strony asystenta pasa ruchu. Plus za dużo przestrzeni na drobiazgi w konsoli środkowej.
| DANE TECHNICZNE | Hyundai Kona Hybrid 1.6 GDI N Line |
|---|---|
| Silnik | benz. + elektr. |
| Układ cyl./zaw.; poj. skokowa | R4/16; 1498 cm3 |
| Moc maksymalna | 138 KM/5700 |
| Maksymalny moment obrotowy | 265 Nm/3700 |
| Napęd | przedni |
| Skrzynia biegów | aut./6-biegowa |
| Długość/szerokość/wysokość | 439/183/159 cm |
| Rozstaw osi | 266 cm |
| Prześwit | 17,0 cm |
| Średnica zawracania | 10,6 m |
| Masa własna/ładowność | 1410/540 kg |
| Masa przyczepy | 1110 kg |
| Pojemność bagażnika (min./maks.) | 466/1300 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 38 l (Pb 95) |
| Opony (egzemplarz testowy) | 215/55 R18 |
| Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.) | |
| Prędkość maksymalna | 165 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 11,0 s |
| Średnie zużycie paliwa | 4,6 l/100 km |
| Zasięg | 820 km |
| Cena od | 123 400 zł |
| Cena testowanej wersji | 150 400 zł |
Hybrydowy zespół z wolnossącym silnikiem i dwusprzęgłową skrzynią zapewnia najsłabsze osiągi w teście – ale wystarczające. I lepsze, niż deklaruje producent (0-100 km/h w 10,2 zamiast 11,0 s). Należy go docenić za cichą pracę benzynowej jednostki, sprawne reakcje przekładni oraz niewygórowane zużycie paliwa (4,8 l/100 km w trasie, około 6 l w mieście i 8,2 l na autostradzie). Usprawiedliwia to mały bak (38 l, podobny jest tylko w HR-V: 40 l).
Podwozie Kony ma nastawy ukierunkowane na komfort – harmonijnie tłumi nierówności, pozwalając sobie na lekkie bujanie nadwozia. To ostatnie nie sprzyja poczuciu stabilności przy wyższych prędkościach. W ofensywnie pokonywanych zakrętach Hyundai pokazuje jednak swoje dopracowanie – na agresywne manewry reaguje ze spokojem i niewielką podsterownością, a układ kierowniczy, choć niezbyt precyzyjny, przyjemnie zaskakuje bezpośredniością.
| DANE TESTOWE | Hyundai Kona Hybrid 1.6 GDI N Line |
|---|---|
| Przyspieszenie 0-50 km/h | 3,5 s |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 10,2 s |
| Hamowanie 100-0 km/h (zimne) | 39,2 m |
| Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) | 38,4 m |
| Poziom hałasu przy 50 km/h | 51,9 dB |
| Poziom hałasu przy 100 km/h | 64,4 dB |
| Rzeczywista prędkość przy 100 km/h | 97 km/h |
| Liczba obrotów kierownicą | 2,5 |
| Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie) | 6,0/5,0/5,5 l/100 km |
| Rzeczywisty zasięg | 690 km |
Połączenie funkcjonalnego nadwozia oraz zbalansowanego napędu i podwozia jest przekonujące, ale pozycję Kony wzmocnił bardzo duży rabat (-17 000 zł).
Pomijając niezbyt „kontaktowy” układ kierowniczy, Nissan dobrze łączy pewne zachowanie z kulturalnym tłumieniem. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby nie felgi 19". / fot. Adam Mikuła/Motor
Typowy SUV z wysoką pozycją siedzącą, fotel mógłby odsuwać się dalej. Skokowa regulacja oparcia. / fot. Adam Mikuła/Motor
Przeciętna ilość miejsca i równie przeciętne podparcie nóg, za to wygodne wsiadanie. / fot. Adam Mikuła/Motor
Spory bagażnik (479 l) z hakami i modułową podłogą (połowy mogą służyć jako przegroda). Próg: 77 cm. / fot. Adam Mikuła/Motor
To samochód, który ma w tym gronie najwięcej „klasy” – co objawia się w przyjemnym dla oka wykończeniu, z dużym udziałem miękkich okładzin, a także kulturalnej pracy zawieszenia i napędu, w którym koła wprawia w ruch 190-konny silnik elektryczny (benzynowy służy jako generator).
Pamiętamy poprzednie wydanie tego napędu – obecne jest dużo oszczędniejsze, należy do najmniej paliwożernych w tym porównaniu (ok. 5 l/100 km w trasie, 5,5-6 l podczas jazdy miejskiej i nieco ponad 8 l na autostradzie). Pomijając niespieszną reakcję na kickdown w bazowym trybie, Qashqai imponuje też dynamiką (choć, z uwagi na wysoki moment, miewa problemy z trakcją). Wygodę jazdy zwiększa regulowana rekuperacja z trybem jazdy przy użyciu jednego pedału. Niestety dopłata do tego napędu względem 158-konnej miękkiej hybrydy 1.3 R4 turbo z bezstopniową skrzynią to 15 000 zł – obiektywnie dużo.
| DANE TECHNICZNE | Nissan Qashqai e-Power N-Design |
|---|---|
| Silnik | elektr. + benz., turbo |
| Układ cyl./zaw.; poj. skokowa | R3/12; 1497 cm3 |
| Moc maksymalna | 190 KM/b.d. |
| Maksymalny moment obrotowy | 330 Nm/b.d. |
| Napęd | przedni |
| Skrzynia biegów | aut./bezstopniowa |
| Długość/szerokość/wysokość | 443/184/163 cm |
| Rozstaw osi | 267 cm |
| Prześwit | 17,5 cm |
| Średnica zawracania | 11,1 m |
| Masa własna/ładowność | 1612/568 kg |
| Masa przyczepy | 750 kg |
| Pojemność bagażnika (min./maks.) | 479/1598 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 55 l (Pb 95) |
| Opony (egzemplarz testowy) | 235/45 R20 |
| Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.) | |
| Prędkość maksymalna | 170 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 7,9 s |
| Średnie zużycie paliwa | 5,3 l/100 km |
| Zasięg | 1030 km |
| Cena od | 154 200 zł |
| Cena testowanej wersji | 180 450 zł |
Nissan nie zapewnia swobody na miarę niektórych konkurentów, ale nie jest ciasny, a do tego ma spory (479 l) i funkcjonalny bagażnik. Plus za wysoką pozycję kierowcy oraz szeroko otwierane tylne drzwi, minusy: niezbyt hojny zakres regulacji wzdłużnej foteli, przeciętne podparcie ud z tyłu oraz brak przesuwnego podłokietnika.
Cenne punkty japoński SUV zdobywa za przystępny system operacyjny z mapami Google oraz najlepszą obsługą głosową, a także za tradycyjne sterowanie wentylacją. Do niezbyt udanych rozwiązań należy rozbudowane menu ustawień auta „schowane” w zestawie wskaźników i obsługiwane z kierownicy.
Obok Kony Qashqai jest najlepiej wygłuszonym samochodem w tej stawce. O wygodę podróżowania dba też wprawne tłumienie dziur, które nieco zaburzają jedynie dość krótki skok kolumn oraz niskoprofilowe ogumienie 19-calowych kół testowanego egzemplarza. Komfort łączy się tu ze zwartym, budzącym zaufanie prowadzeniem – pomijając czuły, lecz nieco „gumowy” układ kierowniczy, który jednak dobrze pasuje do miejskiego profilu eksploatacji.
| DANE TESTOWE | Nissan Qashqai e-Power N-Design |
|---|---|
| Przyspieszenie 0-50 km/h | 3,1 s |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 7,4 s |
| Hamowanie 100-0 km/h (zimne) | 38,6 m |
| Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) | 37,7 m |
| Poziom hałasu przy 50 km/h | 52,2 dB |
| Poziom hałasu przy 100 km/h | 64,7 dB |
| Rzeczywista prędkość przy 100 km/h | 97 km/h |
| Liczba obrotów kierownicą | 2,5 |
| Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie) | 5,7/5,1/5,4 l/100 km |
| Rzeczywisty zasięg | 1010 km |
Za swoje wyróżniające się kompetencje Nissan wystawia słony rachunek – po doposażeniu to blisko 190 tys. zł. Nie przeszkadza mu to jednak w zdobyciu wysokiej pozycji.
Porównanie obfituje w zaskoczenia: mała Honda to „cud przestrzeni”, a Nissan jest najdroższy. Omoda pokazuje, że niska cena ma… swoją cenę
W podbramkowych sytuacjach Omoda jest zwarta, ale w ruchu brakuje jej finezji – zarówno jeśli chodzi o tłumienie, jak i reakcje na skręt. / fot. Adam Mikuła/Motor
Wysoko zamocowane fotele wyglądają atrakcyjnie, ale przeciętnie podpierają ciało w zakrętach. / fot. Adam Mikuła/Motor
Niezbyt dużo miejsca z tyłu, jednak warunki wystarczające dla osób o wzroście do około 1,85 m. / fot. Adam Mikuła/Motor
Od pierwszego spojrzenia widać, dlaczego Omoda 5 jest bestsellerem – za cenę 133 500 zł mamy atrakcyjnie wyglądający i wykończony samochód. Nabywcy z pewnością cenią go za wysoką pozycję za kierownicą, dobrą widoczność w przód (w tył ogranicza ją nisko osadzona szyba) oraz przebogate wyposażenie. Wnętrze jest najmniej obszerne w porównaniu, ale wciąż reprezentuje przyzwoite standardy. Gorzej z bagażnikiem (w hybrydzie jego pojemność topnieje z 442 do 372 l), któremu brakuje też użytecznych rozwiązań, takich jak haki na torby czy okienko do przewożenia długich przedmiotów.
W wielu obszarach „piątka” jest w stanie nawiązać równą walkę z doświadczonymi rywalami. Ma płynnie działający napęd, który chętnie posiłkuje się trybem elektrycznym, mało pali (miasto 5,7 l/100 km, trasa 5-5,5 l, autostrada ok. 8 l) i wystarczająco bezpiecznie się prowadzi. Mimo sporych przechyłów cechuje się przejrzystymi reakcjami oraz daleko odsuniętą granicą przyczepności.
| DANE TECHNICZNE | Omoda 5 Hybrid Premium |
|---|---|
| Silnik | benz., turbo + 2 x el. |
| Układ cyl./zaw.; poj. skokowa | R4/16; 1499 cm3 |
| Moc maksymalna | 224 KM/b.d. |
| Maksymalny moment obrotowy | 295 Nm/b.d. |
| Napęd | przedni |
| Skrzynia biegów | aut./bezstopniowa |
| Długość/szerokość/wysokość | 445/182/159 cm |
| Rozstaw osi | 261 cm |
| Prześwit | 14,5 cm |
| Średnica zawracania | 10,9 m |
| Masa własna/ładowność | 1546/506 kg |
| Masa przyczepy | 750 kg |
| Pojemność bagażnika (min./maks.) | 372/1079 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 51 l (Pb 95) |
| Opony (egzemplarz testowy) | 215/55 R18 |
| Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.) | |
| Prędkość maksymalna | 175 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 7,9 s |
| Średnie zużycie paliwa | 5,3 l/100 km |
| Zasięg | 960 km |
| Cena od | 116 500 zł |
| Cena testowanej wersji | 133 500 zł |
Różnicę w cenie widać jednak w wielu detalach – począwszy od pośledniej jakości zawiasów drzwi, przez małe panele na ekranie (system nie ma nawigacji) oraz przerywające radio, aż po przeciętne wybieranie nierówności. Układ kierowniczy ma sztuczne samopowracanie, brakuje lusterka fotochromatycznego, przednie czujniki parkowania są kapryśne, a systemy wspomagające irytują nieuzasadnionymi powiadomieniami. I jeszcze napęd: 224 KM to bardzo śmiała wartość jak na te osiągi, a – co gorsza – po kilkukrotnym obciążeniu w przedziale około 90-130 km/h Omoda dostaje „zadyszki” i traci impet. W samochodzie europejskim, japońskim albo koreańskim to się nie zdarza.
| DANE TESTOWE | Omoda 5 Hybrid Premium |
|---|---|
| Przyspieszenie 0-50 km/h | 3,3 s |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 8,7 s |
| Hamowanie 100-0 km/h (zimne) | 40,1 m |
| Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) | 38,7 m |
| Poziom hałasu przy 50 km/h | 55,9 dB |
| Poziom hałasu przy 100 km/h | 65,8 dB |
| Rzeczywista prędkość przy 100 km/h | 97 km/h |
| Liczba obrotów kierownicą | 2,8 |
| Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie) | 5,6/5,1/5,4 l/100 km |
| Rzeczywisty zasięg | 940 km |
Za taką cenę takie wady można jednak „przełknąć”. Omoda stanowi przykład, że Polacy chcą kupować nowe auta, tylko nie chcą przepłacać.
Niewielkie różnice punktowe w czołówce pokazują, jak zbliżony – i wysoki – poziom oferują testowane auta
Typowa francuska mieszanka: 2008 skrupulatnie utrzymuje tor jazdy, wspomagając się ESP, ma silne wspomaganie kierownicy i z łagodnością filtruje dziury. / fot. Adam Mikuła/Motor
Wąska kabina, ale wygodny fotel z bardzo dużym zakresem regulacji oraz przesuwny podłokietnik. / fot. Adam Mikuła/Motor
Przeciętna ilość miejsca, dość krótkie siedzisko kanapy, ale sporo miejsca nad głowami podróżujących. / fot. Adam Mikuła/Motor
O miejskim charakterze Peugeota przypomina wąskie nadwozie – jego szerokość wynosi 177 cm. Przekłada się to na umiarkowaną szerokość wnętrza i zabiera punkty. Pod wieloma względami 2008 nie ma się jednak czego wstydzić wśród kompaktów: jest przyjemnie wykończony, ma porządne fotele z dużym zakresem regulacji wzdłużnej, pasażerom z tyłu zapewnia sporo miejsca na nogi, a bagażnik mieści przyzwoite 434 l (jednak brakuje choć jednego haka na torbę). Plus za dość nisko położony próg załadunku (72 cm).
| DANE TECHNICZNE | Peugeot 2008 Hybrid 145 e-DCS6 GT Exclusive |
|---|---|
| Silnik | benz., turbo + el. |
| Układ cyl./zaw.; poj. skokowa | R3/12; 1199 cm3 |
| Moc maksymalna | 145 KM/5500 |
| Maksymalny moment obrotowy | 230 Nm/1750 |
| Napęd | przedni |
| Skrzynia biegów | aut./6-biegowa |
| Długość/szerokość/wysokość | 430/177/152 cm |
| Rozstaw osi | 261 cm |
| Prześwit | 16,0 cm |
| Średnica zawracania | 10,4 m |
| Masa własna/ładowność | 1297/493 kg |
| Masa przyczepy | 1100 kg |
| Pojemność bagażnika (min./maks.) | 434/1467 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 44 l (Pb 95) |
| Opony (egzemplarz testowy) | 215/60 R17 |
| Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.) | |
| Prędkość maksymalna | 206 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 8,3 s |
| Średnie zużycie paliwa | 4,9 l/100 km |
| Zasięg | 890 km |
| Cena od | 124 440 zł |
| Cena testowanej wersji | 148 440 zł |
Peugeot odstaje od większości rywali pod względem czytelności zegarów, które bardziej niż na przekaz stawiają na efektowność. Także łatwość obsługi „kuleje”: system pracuje flegmatycznie, a sterowanie wentylacją odbywa się przez ekran. Plus za skróty do bazowych funkcji.
Ekran 2008 nie lubi pośpiechu, takie są też jego napęd i podwozie, nastawione na łagodne tłumienie. Silnik spalinowy z niewielkim elektrycznym wspomaganiem (i zdolnością pokonywania małych dystansów wyłącznie „na prądzie”) w środkowym zakresie generuje sporą falę momentu obrotowego, ale 6-biegowa przekładnia nie jest zbyt spontaniczna w reakcjach. Na tle rywali nieco rozczarowują też kultura pracy, która przypomina o 3-cylindrowej konstrukcji, oraz spalanie – typowe dla jednostek benzynowych, nie napędów hybrydowych.
| DANE TESTOWE | Peugeot 2008 Hybrid 145 e-DCS6 GT Exclusive |
|---|---|
| Przyspieszenie 0-50 km/h | 3,2 s |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 8,7 s |
| Hamowanie 100-0 km/h (zimne) | 41,5* m |
| Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) | 42,6* m |
| Poziom hałasu przy 50 km/h | 56,9 dB |
| Poziom hałasu przy 100 km/h | 64,5 dB |
| Rzeczywista prędkość przy 100 km/h | 97 km/h |
| Liczba obrotów kierownicą | 2,7 |
| Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie) | 7,7/5,0/6,4 l/100 km |
| Rzeczywisty zasięg | 680 km |
* opony całoroczne
Dobry komfort tłumienia Peugeot (zwłaszcza długich nierówności) łączy ze stabilnym zachowaniem, także przy wysokich prędkościach – ale pozbawionym precyzji. W skrupulatnym utrzymaniu obranego toru jazdy pomagają mu interwencje elektroniki. Mocno wspomagany układ kierowniczy sprzyja natomiast łatwości manewrowania w mieście.
2008 broni się jako uzdolniony, spory miejski crossover – i na takim poziomie jest wyceniony.
Cupra w przystępniejszym wydaniu: zwinne reakcje, dobrej jakości tłumienie nierówności oraz syntetyczny, ale precyzyjny układ kierowniczy. / fot. Adam Mikuła/Motor
Komfortowe miejsce kierowcy, dwupłaszczyznowo regulowany podłokietnik – jak w Formentorze. / fot. Adam Mikuła/Motor
Wystarczająca ilość miejsca, całkiem wygodna pozycja mimo krótkiego siedziska, swobodnie także na stopy. / fot. Adam Mikuła/Motor
T-Roc nie rozczarowuje: 475 l, podwójna podłoga, masywne haki, trójdzielne oparcie, próg: 76 cm. / fot. Adam Mikuła/Motor
Przebój VW pod wieloma względami przypomina konstrukcyjnie zbliżoną Cuprę – a przy okazji czerpie z rozwiązań znanych z Tiguana czy Passata. Solidne wykończenie, przyzwoite materiały i dopracowana estetyka reprezentują postęp względem poprzednika, podobnie jak wielkość centralnego ekranu (12,9"). Intuicyjność obsługi stoi jednak pod znakiem zapytania – menu jest mocno rozbudowane. Na szczęście można je szybko opanować, a orientację ułatwiają kolorowe ikony. Czytelne wskaźniki oferują rozliczne możliwości ustawień, ale ich obsługa z kierownicy również początkowo może wprawiać w konsternację.
| DANE TECHNICZNE | Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI DSG R-Line |
|---|---|
| Silnik | benz., turbo + el. |
| Układ cyl./zaw.; poj. skokowa | R4/16; 1498 cm3 |
| Moc maksymalna | 150 KM/5000 |
| Maksymalny moment obrotowy | 250 Nm/1500 |
| Napęd | przedni |
| Skrzynia biegów | aut./7-biegowa |
| Długość/szerokość/wysokość | 437/183/157 cm |
| Rozstaw osi | 263 cm |
| Prześwit | 16,0 cm |
| Średnica zawracania | 11,1 m |
| Masa własna/ładowność | 1399/581 kg |
| Masa przyczepy | 1500 kg |
| Pojemność bagażnika (min./maks.) | 475/1350 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 50 l (Pb 95) |
| Opony (egzemplarz testowy) | 225/40 R20 |
| Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.) | |
| Prędkość maksymalna | 212 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 8,9 s |
| Średnie zużycie paliwa | 5,5 l/100 km |
| Zasięg | 900 km |
| Cena od | 135 190 zł |
| Cena testowanej wersji | 154 990 zł |
Z Formentorem T-Roca łączą także zwinne prowadzenie i harmonijnie pracujący, oszczędny zespół napędowy z silnikiem 1.5 eTSI oraz skrzynią DSG. Tłumienie jest jednak łagodniejsze, z korzyścią dla komfortu, i to nawet z dużymi obręczami w testowanej wersji R-Line. Od strony układów napędowego i jezdnego to zdecydowanie samochód kompaktowy.
Także wielkością kabiny T-Roc kwalifikuje się już do klasy Golfa. Nie jest tak przestronny jak Formentor, ale miejsca wystarczy dla czterech dorosłych, z tyłu siedzi się tu wyżej i wygodniej, a niemały kufer (475 l) cechuje wzorowa funkcjonalność.
| DANE TESTOWE | Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI DSG R-Line |
|---|---|
| Przyspieszenie 0-50 km/h | 3,2 s |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 8,7 s |
| Hamowanie 100-0 km/h (zimne) | 40,6** m |
| Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) | 42,5** m |
| Poziom hałasu przy 50 km/h | 54,7 dB |
| Poziom hałasu przy 100 km/h | 65,6 dB |
| Rzeczywista prędkość przy 100 km/h | 98 km/h |
| Liczba obrotów kierownicą | 2 |
| Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie) | 7,3/4,9/6,1 l/100 km |
| Rzeczywisty zasięg | 810 km |
** opony zimowe
T-Roc zdobywa zasłużone pierwsze miejsce, choć częściowo z pomocą aktualnego upustu (-11 000 zł).
Tradycyjnie samochody z Azji przekonują bogatymi specyfikacjami i ograniczoną możliwością dokupowania dodatków. Podane wyżej ceny uwzględniają aktualnie obowiązujące rabaty (Cupra: -10 000 zł, Honda: - 10 000 zł, Hyundai: -17 000 zł, Nissan: -15 000 zł, Omoda: -3000 zł, Peugeot: bez upustu, Volkswagen: -11 000 zł). Po możliwym zrównaniu wyposażenia cena Cupry wzrasta do 166 094 zł (z panoramicznym dachem i lakierem met., bez elektrycznie sterowanych foteli), Hondy pozostaje bez zmian (149 900 zł), Hyundaia wzrasta do 155 900 zł (wersja Platinum z pakietem Luxury i lakierem met.), Nissana – do 187 350 zł, Omody – bez zmian (133 500 zł), Peugeot kosztuje 152 940 zł, a Volkswagen – 173 610 zł (bez elektrycznie sterowanych foteli, za to z wliczonym w pakiet wyświetlaczem head-up).
Kolejność od najtańszego do najdroższego modelu: Omoda 5, Honda HR-V, Peugeot 2008, Hyundai Kona, Cupra Formentor, VW T-Roc, Nissan Qashqai. Volkswagen i Peugeot mają najkrótszą gwarancję (2 lata z opcją przedłużenia), reszta modeli – 3-7 lat.

| PUNKTACJA TESTOWA | Maks. liczba pkt. | Cupra | Honda | Hyundai | Nissan | Omoda | Peugeot | Volkswagen |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Nadwozie i wnętrze | ||||||||
| Wymiary wnętrza | 50 | 31 | 27 | 31 | 28 | 25 | 27 | 29 |
| Wykończenie i ergonomia | 10 | 7 | 8 | 7 | 8 | 8 | 7 | 7 |
| Wyciszenie | 10 | 7 | 5 | 8 | 8 | 6 | 6 | 6 |
| Multimedia i obsługa | 10 | 7 | 7 | 8 | 9 | 6 | 7 | 7 |
| Bagażnik | 30 | 14 | 9 | 14 | 15 | 10 | 13 | 15 |
| SUMA | 110 | 66 | 56 | 68 | 68 | 55 | 60 | 64 |
| Układ napędowy | ||||||||
| Osiągi | 30 | 16 | 14 | 13 | 17 | 15 | 15 | 15 |
| Praca napędu | 10 | 7 | 8 | 8 | 9 | 6 | 6 | 7 |
| Skrzynia biegów | 10 | 8 | 7 | 7 | 6 | 5 | 6 | 8 |
| Zużycie paliwa | 30 | 23 | 25 | 24 | 25 | 25 | 22 | 23 |
| SUMA | 80 | 54 | 54 | 52 | 57 | 51 | 49 | 53 |
| Właściwości jezdne | ||||||||
| Prowadzenie | 30 | 24 | 18 | 18 | 20 | 16 | 20 | 22 |
| Komfort jazdy | 30 | 20 | 24 | 22 | 22 | 20 | 22 | 22 |
| Układ kierowniczy | 10 | 8 | 7 | 7 | 6 | 6 | 7 | 7 |
| Hamulce | 20 | 13 | 10 | 9 | 10 | 9 | 11 | 12 |
| SUMA | 90 | 65 | 59 | 56 | 58 | 51 | 60 | 63 |
| Wyposażenie i koszty | ||||||||
| Cena zakupu | 50 | 24 | 24 | 24 | 16 | 28 | 24 | 22 |
| Poziom wyposażenia | 30 | 16 | 27 | 25 | 25 | 26 | 22 | 22 |
| Systemy bezpieczeństwa | 30 | 15 | 16 | 17 | 17 | 17 | 16 | 17 |
| Wyposażenie dodatkowe | 10 | 5 | 3 | 4 | 4 | 2 | 4 | 7 |
| SUMA | 120 | 60 | 70 | 70 | 62 | 73 | 66 | 68 |
| RAZEM | 400 | 245 | 239 | 246 | 245 | 230 | 235 | 248 |
| MIEJSCA | 3 | 5 | 2 | 3 | 7 | 6 | 1 | |
Mówi się, że piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy. Tak jest tym razem. Zwycięża udany T-Roc – któremu nie przeszkodziły daleko idąca cyfryzacja obsługi oraz spora cena. Druga jest Kona, która nie pozwala sobie na większe wpadki, pomijając przeciętne osiągi w „sprincie”. Z powodu wysokiej ceny oszczędny, bardzo dobrze wykończony Nissan musi zadowolić się trzecim miejscem. Obok na podium plasuje się jeszcze Cupra, umiejętnie łącząca wszechstronność ze sportowym sznytem. Komfortowa Honda ma wiele zalet, aczkolwiek pod pewnymi względami pozostaje modelem miejskim, podobnie jak Peugeot – to przekonujące samochody, lecz rywale są po prostu lepsi. Omoda nie bryluje w kategorii przestronności, ale imponuje wykończeniem, a jej bezkonkurencyjna cena pozwala przymknąć oko na pewne braki.
W skrócie: