Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Tesla gama modeli
fot. Tesla
Aktualności

Tesla już nie jest największym producentem elektryków na świecie. Wyprzedzili ją Chińczycy

Po latach globalnej dominacji Tesla musiała uznać wyższość chińskiej konkurencji. Wynik był do przewidzenia, bo już w 2024 roku amerykańska firma i BYD szły niemal łeb w łeb.

Na początku nowego roku producenci tradycyjnie podsumowują minione 12 miesięcy. Wielu z nich robi to z radością, chwaląc się rosnącymi słupkami na wykresach. Ta przyjemność przez lata przypadała również Elonowi Muskowi, lecz dobra passa właśnie się skończyła.

Zwiastunem problemów były już zeszłoroczne wyniki, wskazujące na poważne zagrożenie ze strony chińskiego BYD-a – w 2024 roku Tesla ledwo utrzymała się na szczycie, dostarczając 1 789 226 nowych elektryków, podczas gdy BYD sprzedał 1 777 965 sztuk. W 2025 roku sprzedaż Tesli spadła o 8,6 proc., do poziomu 1 636 129 pojazdów, a Chińczycy wspięli się na wyżyny, dostarczając rekordowe 2 256 714 egzemplarzy.

Słaba końcówka roku

Strata w stosunku do BYD-a powiększała się z miesiąca na miesiąc, ale gwoździem do trumny okazał się ostatni kwartał 2025 roku, w którym to Amerykanie sprzedali 418 227 pojazdów – o 15,6 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2024. Nawet analitycy nie przewidzieli tak dużych spadków, prognozując maksymalnie 12,3 proc. 

Słabe wyniki Tesli w 2025 roku zaskakują tym bardziej, że firma wprowadziła do oferty dwa mocno odświeżone modele – Model 3 Highland oraz Model 3 Juniper, a następnie uzupełniła ich gamy o tańsze, budżetowe wersje w bardzo konkurencyjnych cenach.

Problem w tym, że 3 oraz Y okazały się głównymi koniami pociągowymi Tesli, bo jednocześnie zanotowano wyraźne spadki sprzedaży pozostałych modeli. Łączny spadek zainteresowania modelami S, X i Cybertruck w 2025 roku wyniósł aż 50,8 proc.

tesla model 3 standard
Model 3 Standard jest najtańszym autem Tesli. W Polsce kosztuje 174 990 zł.
fot. Tesla

Z czego wynikają problemy Tesli?

Warto zwrócić uwagę, że wymienione auta są już leciwymi konstrukcjami – Model S debiutował w 2012 roku, a X w 2015. Z kolei kontrowersyjny Cybertruck nie przyjął się na rynku tak dobrze, jak oczekiwano. Tymczasem konkurencja rośnie w siłę, uzupełniając gamy o coraz to nowsze propozycje. Mowa nie tylko o chińskim BYD, ale i graczach z Europy w postaci koncernów Volkswagen czy Renault, które oferują tańsze opcje wejścia do świata elektromobilności.

Nie można też bagatelizować problemów wizerunkowych Tesli, szczególnie w pierwszej połowie roku, wynikających z politycznego zaangażowania Elona Muska. Trudno zmierzyć, jak protesty i bojkoty wpłynęły na wyniki sprzedaży, lecz z pewnością nie były bez znaczenia.

Czy Tesla ma jeszcze szanse, by wrócić na fotel globalnego lidera? Sądząc po tempie rozwoju Chińczyków, raczej nie i prawdopodobnie nie jest to aspiracją Muska, który obecnie skupia się głównie na innych gałęziach przemysłu.

Czytaj także