Rosjanie ponownie próbują wskrzesić Wołgę. Po nieudanym podejściu z modelami bazującymi na technologii Changana teraz przyszedł czas na nowe otwarcie – tym razem we współpracy z innym chińskim partnerem. Początkowo do wyboru będą dwa modele – SUV i sedan.
Pierwsze wskrzeszenie Wołgi miało miejsce jeszcze w maju 2024 roku. Wtedy to pokazano trzy modele, oparte na autach chińskiego Changana. Były one określane jako C40 (sedan) oraz K30 i K40 (SUV-y).
Teraz jednak ma miejsce kolejne nowe otwarcie tego producenta. Tym razem jest ono poparte dwoma modelami, które również nie zostały zaprojektowane przez Rosjan. „Dawcą” technologii jest bowiem Geely.
Pierwszy z nich to Wołga K50, czyli SUV bazujący na Geely Monjaro. Zmiany ograniczają się głównie do przeprojektowanej osłony chłodnicy oraz innych oznaczeń. Z profilu i z tyłu to auto jest praktycznie identyczne ze swoim pierwowzorem.
Rosyjskie media podają, że K50 korzysta z benzynowego silnika 2.0 turbo o mocy 241 KM. Współpracuje on z 8-biegową automatyczną skrzynią biegów, z której moment obrotowy trafia do kół obu osi.
Wołga nie pokazała jeszcze wnętrza swojego SUV-a. Z dostępnych informacji wynika jednak, że będzie ono identyczne z tym w Geely.
Drugim modelem jest Wołga C50, czyli sedan oparty na Geely Preface. Także w tym przypadku zmiany zewnętrzne są takie jak w K50, a sam projekt nadwozia pozostaje zachowawczy, prosty i jednocześnie nowoczesny.
W kabinie C50 również obyło się bez większych rewolucji. Samochód zachowuje czteroramienną kierownicę, cyfrowe zegary i pionowy ekran systemu multimedialnego.
Wołga C50 ma być oferowana z benzynowym silnikiem 2.0 turbo w dwóch wariantach: 152 KM lub 203 KM. Za przeniesienie napędu odpowiada 7-biegowa skrzynia dwusprzęgłowa.
Cen obu modeli jeszcze nie ogłoszono. Wiadomo natomiast, że produkcja ma ruszyć w dawnej fabryce Grupy Volkswagen w Niżnym Nowogrodzie. Wcześniej powstawały tutaj samochody Skody i Volkswagena przeznaczone na rynek lokalny.
Wołga w czasach ZSRR uchodziła za symbol prestiżu, a jej samochody trafiały głównie do różnych agencji rządowych, choć korzystali z nich także taksówkarze. Jej pierwszy model to GAZ-21, który zadebiutował w 1956 roku, zastępując powojenną Pobiedę.
Ostatnim autem noszącym nazwę Wołga był Siber, którego produkcję zakończono w 2010 roku. Co ciekawe, była to licencyjna wersja amerykańskiego Chryslera Sebringa.
W ciągu trzech lat powstało zaledwie 9 tys. egzemplarzy, choć pierwotne plany Rosjan zakładały produkcję na poziomie aż 100 tys. sztuk rocznie.