Leapmotor B05 ma wszystko, czego oczekuje się od nowoczesnego kompaktu: 218 KM, tylny napęd, do 482 km zasięgu, przestronną kabinę i bogate wyposażenie. Po pierwszych jazdach trudno uwierzyć, że ceny tego elektrycznego hatchbacka startują już od 106 900 zł.
Leapmotor rozwija się bardzo szybko i równie szybko zwiększa tempo sprzedaży. W maju 2026 r. auta tego wytwórcy na całym świecie kupiło 81,5 tys. klientów, czyli o 81% więcej niż przed rokiem.
Polska oferta Leapmotora, w którym ok. 21% udziałów ma Stellantis, składa się już z 4 modeli. Najnowszym jest kompaktowe B05, dysponujące napędem wyłącznie elektrycznym. W przeciwieństwie do np. B10 wariant z przedłużaczem zasięgu nie jest planowany.
Obecnie B05 w podstawowej wersji kosztuje 106 900 zł, czyli tyle, co Fiat Grande Panda E (107 000 zł, 113 KM, bateria 44 kWh). Testowany wariant z większą baterią – 67,1 zamiast 56,2 kWh – stanowi z kolei wydatek od 116 400 zł. To nadal okazyjna cena, szczególnie, że można liczyć na zasięg 482 km (401 km z mniejszą baterią) i ładowanie z mocą 168 kW (10-80% w 24 min).
Silnik rozwija 218 KM, zapewniając przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 6,7 s. Do wyboru są trzy tryby pracy (Comfort, Standard i Sport), a reakcje na gaz rozciągają się od szybkich po gwałtowne. Chińczycy chwalą się funkcją Launch Control, ale niespecjalnie czuć jej wpływ przy próbie raptownego ruszenia z miejsca.
Tyle że ważniejsze od tego są progresywna praca pedału gazu i łatwość jego modulowania. W rezultacie B05 bez problemu utrzymuje zadaną prędkość. Pozytywnie zaskakuje też zużycie energii. Na testowej, pagórkowatej trasie o długości ok. 100 km wyniosło ono raptem 14,2 kWh/100 km. To niewiele.
Nadwozie B05 wyróżnia się drzwiami bez ramek, wąskimi szczelinami, a nawet aktywnym „grillem”, ograniczającym opór aerodynamiczny o 4,7%. Próżno tu jednak szukać tylnej wycieraczki. Chowane klamki nie wysuwają się z kolei automatycznie, a bagażnik ma raczej przeciętną pojemność 345-1400 l oraz mocno ograniczoną funkcjonalność. Przynajmniej oparcie kanapy składa się na płasko.
Za to kabina imponuje przestrzenią, szczególnie w drugim rzędzie, zaopatrzonym w nawiewy, niewielką szufladę oraz porty USB (A i C). Miejsca na nogi nie powstydziłoby się niejedno auto klasy średniej. Poza tym podłoga jest idealnie płaska, a oparcie regulowane.
Za kierownicą siedzi się jak w klasycznym kompakcie. Ekoskóra to standard w droższej wersji. / fot. Maciej Struk/Motor
W kokpicie znalazły się 2 ekrany, z których centralny (14,6''), oparty na procesorze Snapdragon 8155, ma rozdzielczość 2,5K i atrakcyjną grafikę. Co ważne, zapewnia aktualizacje OTA, bezprzewodowo łączy się ze smartfonami, a także wyróżnia uporządkowanym menu z możliwością indywidualizacji. Tyle że przeładowano go funkcjami, w tym m.in. zarządzaniem oświetleniem zewnętrznym.
Wewnątrz brakuje choćby panelu regulacji lusterek bocznych, ale tę niedogodność rozwiązano za pomocą przycisku na kierownicy. Wystarczy kliknąć go 2 razy, aby uruchomić możliwość ich ustawiania za pomocą joysticków na jej ramionach.
Cyfrowe zegary mają przekątną 8,8'', a centralny ekran – 14,6''. W desce rozdzielczej praktycznie nie zastosowano przycisków, natomiast materiały, z którymi kierowca najczęściej ma kontakt, są miękkie. Irytuje klimatyzacja, która przy tej samej temperaturze raz mocno chłodzi, a raz grzeje. / fot. Maciej Struk/Motor
Płaski i szeroki ekran ma bardzo dobrą rozdzielczość oraz ładną grafikę. Obok prędkości jazdy i działania systemów wsparcia wyświetla m.in. dane zużycia energii. / fot. Leapmotor
Na kierownicy – przyciski i pokrętło do zarządzania komputerem pokładowym oraz m.in. multimediami. / fot. Leapmotor
Centralny ekran: rozdzielczość 2,5K oraz bardzo szybkie reakcje. Sprawna nawigacja przypomina mapy Google. / fot. Maciej Struk/Motor
Podczas jazdy B05 absolutnie nie rozczarowuje. Pewnie utrzymuje kierunek na wprost, nie wpada we wzdłużne bujanie oraz zachowuje dużo spokoju blisko wartości granicznej. Prowadzi się więc łatwo i dobrze tuszuje swoją wysoką masę własną (1837 kg). Nie protestuje też przed zakrętami, w których wykazuje zachowanie bliskie neutralnemu, co zawdzięcza rozkładowi mas wynoszącemu równo 50:50. Na dodatek z odjęcia gazu w skręcie nic sobie nie robi, a swoje nadwozie zawsze trzyma blisko pionu.
Komfort też jest w porządku. Wewnątrz przy 100 km/h panuje cisza, zawieszenie większość pofałdowań tłumi bez problemu i jedynie na krótkich nierównościach czasem bywa „sztywnawe”.
Niezależnie od wszystkiego B05 to auto dopracowane oraz pozbawione większych wad. A biorąc pod uwagę jego cenę, osiągi, zasięg, przestrzeń w kabinie, a także wyposażenie, jawi się jako naprawdę fantastyczne wejście Chińczyków do świata kompaktowych hatchbacków.
| DANE TECHNICZNE | EV PRO | EV PROMAX |
|---|---|---|
| Silnik | elektryczny | elektryczny |
| Maksymalna moc | 218 KM | 218 KM |
| Maksymalny moment obrotowy | 240 Nm | 240 Nm |
| Zasięg | 401 km | 482 km |
| Czas ładowania (30-80%, DC) | 16 minut | 17 minut |
| OSIĄGI | ||
| Prędkość maksymalna | 170 km/h | 170 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 7,5 s | 6,7 s |
| Średnie zużycie energii | 15,8 kWh/100 km | 15,9 kWh/100 km |
| CENA (PREMIEROWA) | 106 900 zł | 116 400 zł |
Leapmotor B05 to nadspodziewanie udane auto. Ma dużą kabinę, świetne multimedia, przyjemne wykończenie, solidne wyposażenie, mocny silnik, dobrze się prowadzi, a na dodatek zużywa niewiele energii. To bez dwóch zdań najlepsze auto tego wytwórcy, jakie można kupić w Polsce.
Ten elektryczny kompakt to samochód-zaskoczenie. Można mu wytknąć pewne wady, ale obcując z nim, ciężko uwierzyć, że za tak niewygórowaną cenę otrzymuje się tak wiele.
Maciej Struk, „Motor”