Serwis pod patronatem magazynów Motor oraz Auto

BMW 640i xDrive – test

Dla kierowcy i pasażerów – odnowione BMW 6 GT chce być idealnym samochodem zarówno z punktu widzenia prowadzącego, jak i osób zasiadających na kanapie. Jak mu się to udaje? Na to pytanie odpowiedzi udzieli BMW 640i xDrive. 

Dwa samochody w jednym. „Szóstka” z Monachium ma być złotym środkiem oferującym świetne osiągi, dynamiczne prowadzenie oraz ogromną przestrzeń w kabinie. Pod względem konstrukcyjnym to BMW serii 5 w przebraniu, natomiast wrażeniami zza kierownicy i z kabiny przywodzi na myśl serię 7.  

KSZ_BMW_640i_GT_G32_DYNAMIKA_011
Wraz z liftingiem wygładzono przedni pas i dodano seryjne światła matrycowe.

I tak jak ona oferuje przepych wewnątrz oraz bardzo wysoki komfort. A wszystko to przyprawione najnowocześniejszymi elementami, jakie otrzymał model po przeprowadzonym dopiero face liftingu.  

BMW 640i GT xDrive: nadwozie  

„Szóstka” jest wielka i funkcjonalna. Nadwozie typu liftback ma drzwi bez ramek, mierzy 509 cm długości, a rozstaw osi to aż 307 cm. Przy tym 6 GT jest wyższe o 12 cm (154 wobec 142 cm) niż np. Porsche Panamera, dlatego nie należy do grona tzw. „5-drzwiowych coupe”.  

Model po liftingu wyróżnia się przede wszystkim wygładzonym przodem, który przywodzi teraz na myśl obecne BMW serii 5, nowymi obręczami 19- i 20-calowymi oraz trapezoidalnymi atrapami końcówek wydechu w tylnym zderzaku. Wygląd w żaden sposób nie jest rewolucyjny, ale i nie musiał być. Najważniejsza zmiana z punktu widzenia kierowcy to zastosowanie seryjnych reflektorów matrycowych, automatycznie „wyłączających” te strefy, które mogłyby razić innych kierowców. 

Testowane auto korzysta jednak z opcjonalnych lamp laserowych (4760 zł) wyróżniających się snopem światła o długości sięgającej 500 m. Jak działają? Doskonale! Po ciemku praktycznie zawsze dokładnie oświetlają pobocze, mają jednolity strumień, sięgają daleko i nie rażą innych uczestników ruchu.  

KSZ_BMW_640i_GT_G32_EXTERIOR_039
Jak na model typu GT przystało, drzwi nie mają ramek.

Największy minus nadwozia 640i to nie najlepsza widoczność, szczególnie w przód po przekątnej. Ograniczają ją bowiem szerokie słupki oraz wielkie lusterka u ich podstawy.  

BMW 640i GT xDrive: wnętrze 

W największym skrócie kabinę BMW można opisać słowami: przestrzeń, styl, jakość i nowoczesność. Wnętrze “szóstki” jest olbrzymie, szczególnie w drugim rzędzie, w którym swobodnie można podróżować z nogą założoną na nogę. Do dyspozycji pasażerów, oprócz kanapy z regulowanym oparciem, są klimatyzacja 4-strefowa (2640 zł), dwa wejścia USB (niestety typu C) oraz dwa 10,2-calowe monitory w przednich zagłówkach (system rozrywki Professional w cenie 12 680 zł) zaopatrzone m.in. w odtwarzacz Blueray, złącze HDMI, a także bezprzewodowe słuchawki. Wyświetlacze obsługiwane dotykowo, niczym tablet, pozwalają nie tylko słuchać radia czy muzyki, ale i oglądać telewizję.  

2021 BMW 640i GT ekran
Tylne centrum rozrywki z dwoma ekranami służącymi np. do oglądania TV to wydatek 12 680 zł.

Za oparciem kanapy – potężny bagażnik o pojemności 600-1800 l. Do tego znakomity dostęp, dzielone na trzy części oparcie (składane z burt bagażnika), rozkładane haczyki na torby oraz przegródki pod podłogą unoszoną za pomocą gazowego „amortyzatora”.  

Z przodu – świetnie rozplanowany kokpit będący studium na temat jakości i solidności wykonania, nowoczesności oraz łatwości obsługi. Plus za fantastyczny, wielki head-up (6220 zł) oraz bardzo dopracowany system operacyjny z aż 12,3-calowym ekranem z nawigacją i funkcjami online.  

KSZ_BMW_640i_GT_G32_INTERIOR_003 (1)
Kokpit – jak w BMW serii 5. Solidny, nowoczesny i bardzo ergonomiczny. Jedyny minus to dyskusyjna czytelność cyfrowych zegarów.

BMW 640i GT xDrive: układ napędowy 

Między przednimi kołami – najmocniejszy silnik benzynowy w ofercie. Teraz z 48-woltowym układem mildhybrid, a więc dodatkowym wspomaganiem za pomocą alternatora z funkcją rozrusznika, dającego zastrzyk 11 KM. 

KSZ_BMW_640i_GT_G32_INTE11RIOR_074 (1)
Wraz z modernizacją silnik zyskał układ mikrohybrydowy. Teraz ma 333 KM i średnio podczas testu zużył 9,6 l/100 km.

Moc: 333 KM. Moment obrotowy: 450 Nm pomiędzy 1600 a 4800 obr./min. 6-cylindrowa, 3-litrowa rzędowa jednostka z turbodoładowaniem nie wykazuje praktycznie żadnych słabości. Szybko reaguje na gaz, bardzo chętnie pcha wskazówkę obrotomierza w prawo i zapewnia satysfakcjonujące osiągi. 0-100 km/h w 5,4 s, a do tego ogromna łatwość wyprzedzania w trasie i zaskakująco niskie zużycie paliwa.

Ten ważący niemal 2 t samochód na autostradzie potrafi zadowolić się jedynie 9,3 l paliwa na 100 km, a w trasie – 7,3 l/100 km. Przy dynamicznej jeździe poza miastem zużywa z kolei około 9,0-9,5 l benzyny. Tak wstrzemięźliwy apetyt to zasługa m.in. funkcji żeglowania automatu (zresztą bardzo sprawnego i dobrze współpracującego z kierowcą) czy gaszenia silnika przy jeździe ze stałą prędkością. 

Jedynie w mieście trzeba się liczyć z dwucyfrowym zapotrzebowaniem na paliwo. Realnie: 12-14 l/100 km.  

BMW 640i GT xDrive: wrażenia z jazdy 

Bardzo pozytywne. Na pierwszy plan wysuwa się tutaj fantastyczny komfort. „Szóstka” została znakomicie wyciszona, także przy prędkościach autostradowych, a silnik delikatnie mruczy z przodu i jest słyszalny dopiero przy większym obciążeniu. Pneumatyczne zawieszenie obu osi (9340 zł) w ustawieniu Comfort Plus wyjątkowo skutecznie tłumi wszelkie pofałdowania nawierzchni, ale ze względu na 20-calowe koła z oponami typu runflat, nie potrafi równie dobrze przefiltrować „kantów” w jezdni – czyli nierówności o ostrych zakończeniach.  

KSZ_BMW_640i_GT_G32_DYNAMIKA_015
Pneumatyczne zawieszenie zapewnia bardzo wysoki komfort. 

Przy prędkościach miejskich w ustawieniu komfortowym układ kierowniczy – bezpośredni oraz precyzyjny – pracuje nieco za lekko, ale wraz ze zbliżaniem się przednich kół do granicy przyczepności i wraz ze wzrostem tempa jazdy zaczyna się usztywniać, dając kierowcy poczucie pełnego panowania nad samochodem. Nie jest urządzeniem zapewniającym idealne odczucia, jednak pracuje w taki sposób, jakiego się od niego wymaga. No chyba że przełączy się w ustawienie sportowe, w którym staje się zbyt napięty.  

Choć „szóstka” w nazwie ma przydomek GT i działającą zupełnie naturalnie (wyraźnie lepiej niż np. W BMW 850i xDrive) tylną skrętną oś (5990 zł), nie jestem autem prowokującym do dynamiczne jazdy. Ba, w pierwszym kontakcie przytłacza swoimi ogromnymi wymiarami i wyczuwalnymi (w trybach  komfortowych), aczkolwiek ściśle zaprogramowanymi ruchami nadwozia. Tak naprawdę to potwornie wygodny i stabilny krążownik do dalekich podróży, w którym przyjemnie spędza się czas zarówno na fotelu kierowcy, jak i na kanapie.  

Zakręty nie są dla „szóstki” jednak złem koniecznym. Szczególnie w trybie sportowym, w którym mocno zmienia swój charakter, stając się bardziej zwarta i zorientowana na drodze. Ale nadal pozostaje wielka i ciężka, choć jednocześnie przewidywalna i z niedużą tendencją do podsterowności.

Plus za świetną trakcję, dzięki napędowi 4x4, w którym przednia oś służy głównie stabilizowaniu auta przy rozpędzaniu.  

BMW 640i GT xDrive: bezpieczeństwo 

Wyposażenie seryjne jest dość skromne. Obok kompletu poduszek powietrznych oraz aktywnych reflektorów matrycowych obejmuje asystenta uwagi i ostrzeganie przed kolizją czołową. Za to za dopłatą – hulaj dusza. Czyli, obok asystentów pasa ruchu i martwego pola oraz adaptacyjnego tempomatu, dostajemy nowe funkcje, takie jak asystent powrotu na pas ruchu, a nawet automatyczne tworzenie korytarza życia (przy współpracy z nawigacją) oraz ostrzeżenie o skrzyżowaniu z lekkim hamowaniem w ruchu miejskim.  

KSZ_BMW_640i_GT_G32_INTERIOR_201
BMW oferuje bardzo skuteczne systemy wsparcia kierowcy, ale większość z nich wymaga dopłaty. Na zdjęciu asystent kierowania i pasa ruchu. 

Używany najczęściej w trakcie testu aktywny tempomat sprawnie rozpędza auto do zadanej prędkości, jest łatwy w obsłudze i swoim działaniem wzbudza zaufanie. To samo dotyczy m.in. wspomagania jazdy po pasie ruchu rozpoznającego nie tylko linie na jezdni, ale i krawędzie drogi.  

BMW 640i GT xDrive: cena i wyposażenie 

Jest bardzo drogo. Odmiana 640i z napędem 4x4 kosztuje 335 700 zł i ma solidne wyposażenie obejmujące m.in. skórzaną tapicerkę Dakota, nawigację satelitarną, ekran zegarów, dostęp bezkluczykowy czy też fotele częściowo sterowane elektrycznie. Opcji jest mnóstwo, część z nich ma niezłe ceny, a część wymaga dokupienia innych elementów, co dodatkowo podnosi ich koszt.  

Dane techniczne BMW 640i GT xDrive
Silnik benz., turbo + elektr.
Pojemność skokowa 2998 cm3
Układ cylindrów/zawory R6/16
Moc maksymalna 333 KM/5500-6250
Maks. moment obrotowy 450 Nm/1600-4800
Napęd 4x4
Skrzynia biegów aut./8-biegowa
Długość/szerokość/wysokość 509/190/154 cm
Rozstaw osi 307 cm
Średnica zawracania 12,5 m
Masa/ładowność 1985/590
Pojemność bagażnika 600/1800 l
Poj. zbiornika paliwa 68 l (Pb 95)
Opony 245/50 R18
Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.)  
Prędkość maksymalna 250 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,4 s
Średnie zużycie paliwa 7,2-7,4 l/100 km
Zasięg 940 km

PLUSY/MINUSY 
+ silnik, skrzynia biegów, przestrzeń w kabinie i w bagażniku, jakość wykonania, wyposażenie w nowoczesne systemy, bardzo wysoki komfort 
- cena zakupu, ograniczona widoczność z kabiny, tylko 2-letnia gwarancja mechaniczna  

PODSUMOWANIE: 

Odnowione BMW 640i xDrive to fantastyczne auto w dalekie podróże – mocne, wielkie wewnątrz, bardzo komfortowe, o umiarkowanym apetycie na paliwo i pewnym zachowaniu w czasie jazdy. Jest drogie, ale takie być musi. Tak naprawdę zza kierownicy, i nie tylko, to niemal BMW serii 7. I kropka!

 

 

 

Ocena:

Czytaj także