Japońscy producenci już dawno nie mają monopolu na klasyczne hybrydy. Sprawdzamy, jak w kompaktowych SUV-ach wypadają podejścia do tego napędu o innym pochodzeniu — koreańskim w Hyundaiu Tucsonie i francuskim w Renault Australu. Różnice są wyraźne i odczuwalne.
Wszystko wskazuje na to, że silnik spalinowy jeszcze trochę pożyje – ale z pomocą elektrycznego wsparcia. Ostatnie lata pokazały, że producenci, którzy postawili na klasyczne hybrydy, mają nieco spokojniejszy sen. Słuszność tego kierunku potwierdzają zresztą doniesienia o wprowadzeniu takiego napędu również przez koncern Volkswagen.
Pełne hybrydy (HEV) są zauważalnie droższe od miękkich, ale zdecydowanie od nich oszczędniejsze w mieście. Przyjemnie jeździ się nimi w gęstym ruchu. I cóż, nie trzeba ich ładować. Nie jest to napęd do aut o sportowym przeznaczeniu, ale do popularnych pojazdów nadaje się doskonale.
Dziś HEV-y oferują nie tylko producenci japońscy, ale także m.in. Hyundai i Renault. Kompetencje ich hybryd najlepiej sprawdzić w starciu modeli należących do jednego z wiodących segmentów – kompaktowych SUV-ów. Tucson mierzy się z Australem.
Aktualna, czwarta generacja Tucsona debiutowała w 2020 r., a Austral pojawił się 2 lata później. Oba auta całkiem niedawno zaliczyły liftingi (Hyundai w 2024 r., Renault w 2025). Ich wymiary są zaskakująco zbliżone (453 cm dł., rozstaw osi 267-268 cm), choć koreański SUV góruje nad rywalem większą szerokością 187 vs 183 cm). Nie ma to jednak szczególnego przełożenia na przestronność kabiny – Austral ma niemal równie szerokie wnętrze, a swoim podróżującym oferuje więcej miejsca nad głowami z przodu i na nogi z tyłu. Zapewnia też większą rozpiętość ustawień kolumny kierownicy oraz obszerniejsze fotele. Te w Hyundaiu mają krótkawe siedziska, ale z racji wysokiego zamocowania nie jest to dokuczliwe.
Mocną stroną Tucsona jest duży bagażnik, o pojemności aż 616 l. Rywal zabierze 430-555 l (z opcjonalną przesuwną kanapą, seryjną w topowej wersji esprit Alpine). Niestety w Hyundaiu nie ma haków na torby, a burty wykonano z twardego, rysującego się plastiku. Z kolei w Renault po złożeniu oparcia kanapy (tylko dwudzielnego) powstaje uciążliwy uskok.
W ramach liftingu Hyundai otrzymał nowy kokpit, ale zachował osobny panel do obsługi wentylacji. Przyciski mają co prawda formę dotykowych paneli, ale pozwalają szybko wybierać funkcje i błyskawicznie reagują na dotyk; są też pokrętła temperatury i klawisze skróty.
Deska rozdzielcza Tucsona jest bardzo dobrze rozplanowana, a przy tym ponadprzeciętnie starannie wykończona – materiały nie są efekciarskie, ale porządne, a montaż może służyć konkurencji za wzór. Także system operacyjny po zmianach wypada przyzwoicie, choć brakuje „bystrzejszej” obsługi głosowej oraz bardziej interaktywnych zegarów.
Bardzo dobrze wykonany kokpit Hyundaia, przejrzysty system multimedialny, łatwa obsługa i ładowarka indukcyjna smartfona tuż pod ręką. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Wybierak kierunku jazdy przy kierownicy jest wygodniejszy niż podobne rozwiązanie w Renault. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Wygodne: zestaw klawiszy dla podstawowych funkcji auta, w tym wybór trybu jazdy. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Wygodna, choć krzesełkowa pozycja – typowa dla SUV-ów, maskująca nieco przykrótkawe siedzisko. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Wygodna kanapa z regulacją pochylenia, nieco mniej miejsca na nogi niż w Renault. / fot. Kacper Szczepański/Motor
W naszym porównaniu Tucson trafia jednak na wymagającego rywala. Kokpit Australa jest nieco gorzej zmontowany, trzeba też zaakceptować więcej czarnych, lśniących tworzyw z ich tendencją do „łapania” odcisków palców (w tym niestety ramiona kierownicy) – ale to w zasadzie wszystkie jego wady.
Jest rozplanowany jeszcze bardziej ergonomicznie niż w Hyundaiu, ma dogodnie zlokalizowane otwory nawiewu i oferuje jeszcze więcej schowków. Wentylację obsługuje się tu fizycznymi przełącznikami, a pionowo zlokalizowany ekran jest blisko dłoni. No i system operacyjny z usługami Google (m.in. mapy i asystent głosowy) – jest po prostu doskonały.
„Na deser” Renault dokłada bardzo przyjemne dla oka materiały wykończeniowe w górnych partiach, przynajmniej w testowanej odmianie esprit Alpine, z zamszowymi wstawkami oraz podwójnymi przeszyciami.
Atrakcyjne materiały, pojemne schowki, doskonałe cyfrowe interfejsy i asystent głosowy, nieco zbyt dużo błyszczącej czerni. I tu ładowarka jest „na widoku”. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Atrakcyjne, przejrzyste cyfrowe zegary m.in. z widokiem map Google i stopniem naładowania baterii. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Przydatne: „autobusowe” lusterko w górnej konsoli, służące do obserwacji osób z tyłu. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Komfortowe, dobrze podpierające fotele z 4-kier. regulacją podparcia lędźwi, lewy z funkcją masażu. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Dużo miejsca na nogi, przydałoby się jednak więcej przestrzeni na stopy. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Przesuwana w zakresie 16 cm kanapa, również z regulacją pochylenia oparć. / fot. Kacper Szczepański/Motor
Pełne hybrydy Hyundaia i Renault różnią się od popularnych japońskich rozwiązań rodzajem przekładni; w koreańskim SUV-ie zastosowano tradycyjny automat, a we francuskim – skrzynię wielotrybową, z kilkunastoma przełożeniami. To determinuje charakter napędów obu aut.
Tucson łączy zalety, jakie daje okresowa jazda w trybie elektrycznym, z „klasyczną” zmianą biegów. Jego silnik spalinowy pracuje gładko i ma niegłośne, przyjemne dla ucha brzmienie, a reakcja na zmianę obciążenia jest bardzo naturalna. Wyższa moc przekłada się na lepsze osiągi – przyspieszenie do 100 km/h zajmuje mniej niż 8 s. Zastosowanie konwencjonalnego automatu skutkuje jedną odczuwalną wadą: Hyundai nie jest szczególnie oszczędny. W mieście potrzebuje 7-7,5 l na 100 km (wiosenne temperatury), na drogach jednopasmowych 5-5,5 l, a na autostradzie – ok. 9,7 l.
Tu ujawnia się przewaga rozwiązania Renault. Podczas miejskiej jazdy Austral zużywa jedynie ok. 5,3 l na 100 km, na lokalnych drogach nawet poniżej 5 l, a na autostradzie – ok. 8,5 l. Benzynowy silnik francuskiego SUV-a ma „tylko” 3 cylindry, ale jego kultura pracy jest przyzwoita, lepsza od typowych standardów dla takich konstrukcji i dodatkowo „wygładzona” przez komponent elektryczny. Ten ostatni, jak w Tucsonie, zapewnia przyjemnie energiczną reakcję w pośrednim zakresie obciążenia, a osiągi są wystarczające (0-100 km/h w 9 s) nawet do sprawnej jazdy autostradowej. Zastosowanie specyficznej przekładni zapewnia Australowi nie tylko niskie zużycie paliwa, ale i całkiem naturalną reakcję na wciśnięcie gazu, pozbawioną typowego dla japońskich hybryd jednostajnego utrzymywania silnika spalinowego na wysokich obrotach.
| DANE TECHNICZNE I CENY | Hyundai Tucson 1.6 T-GDI HEV 6AT 2WD | Renault Austral full hybrid E-Tech 200 |
|---|---|---|
| Silnik | benz., turbo + el. | benz., t. + 2 x el. |
| Pojemność skokowa | 1598 cm3 | 1199 cm3 |
| Układ cylindrów/zawory | R4/16 | R3/12 |
| Moc maksymalna (silnik benz.) | 180 KM/6000 | 130 KM/b.d. |
| Moc maksymalna (elektr./syst.) | 65/239 KM | 68+34/199 KM |
| Maks. moment obr. (silnik benz.) | 265 Nm/1500 | 205 Nm/1750 |
| Maks. moment obr. (elektr./syst.) | 250/380 Nm | 205+50/b.d. Nm |
| Napęd | przedni | przedni |
| Skrzynia biegów | aut./7-biegowa | aut./wielotrybowa |
| Długość/szerokość/wysokość | 453/187/165 cm | 453/183/165 cm |
| Rozstaw osi | 268 cm | 267 cm |
| Prześwit | 17,0 cm | 18,0 cm |
| Średnica zawracania | 11,0 m | 10,11 m |
| Masa własna/ładowność | 1572/618 kg | 1517/584 kg |
| Masa przyczepy z hamulcem | 1510 kg | 1500 kg |
| Pojemność bagażnika (min./maks.) | 616/1795 l | 430/1455 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 52 l (Pb 95) | 55 l (Pb 95) |
| Opony (egzemplarz testowy) | 235/50 R19 | 235/45 R20 |
| Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.) | ||
| Prędkość maksymalna | 196 km/h | 180 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 7,8 s | 8,4 s |
| Średnie zużycie paliwa | 5,5-6,0 l/100 km | 4,6-4,8 l/100 km |
| Zasięg | 860-940 km | 1140-1190 km |
| Cena od | 161 900 zł | 164 800 zł |
| Cena testowanej wersji | 190 900 zł (Esprit alpine) | 176 800 zł (Executive) |
| DANE TESTOWE (opony zimowe) | Hyundai Tucson 1.6 T-GDI HEV 6AT 2WD | Renault Austral full hybrid E-Tech 200 |
|---|---|---|
| Przyspieszenie 0-50 km/h | 2,8 s | 3,8 s |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 7,9 s | 8,9 s |
| Hamowanie 100-0 km/h (zimne) | 43,7 m | 43,0 m |
| Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) | 42,9 m | 42,5 m |
| Poziom hałasu przy 50 km/h | 56,1 dB | 55,6 dB |
| Poziom hałasu przy 100 km/h | 63,5 dB | 62,6 dB |
| Rzeczywista prędkość przy 100 km/h | 97 km/h | 98 km/h |
| Liczba obrotów kierownicą | 2,5 | 2,4 |
| Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie) | 7,3/5,2/6,3 l/100 km | 5,3/5,1/5,2 l/100 km |
| Rzeczywisty zasięg | 820 km | 1050 km |
Wysokiej próby jakość montażu i niemal szlachetnie pracujący napęd korespondują z podwoziem Tucsona, które cichutko tłumi większość nierówności. Zestrojono je jednak odrobinę za sztywno; w rezultacie częściej niż u rywala w kabinie czuć lekkie drgania spowodowane kondycją nawierzchni. W zamian Hyundai pewnie reaguje na skręt i pozwala sobie na mniejsze wychylenia nadwozia podczas agresywniejszych manewrów.
Układy kierownicze w obu modelach nie należą do „błyskotliwych”, jeśli chodzi o komunikację z kołami – stawiają na lekkość prowadzenia, ale pasuje to do charakteru kompaktowego SUV-a. Ten w Renault, za sprawą opcjonalnych czterech kół skrętnych, zapewnia większą zwinność (7000 zł; opcja łączy się z wielowahaczowym tylnym zawieszeniem, które w Hyundaiu jest seryjne; pozostałe Australe mają belkę skrętną). Francuski wóz odznacza się jednak nieco mniej zwartym prowadzeniem i podczas ofensywnej jazdy szybciej wspiera się elektroniką. W zamian oferuje bardziej harmonijne tłumienie nierówności.
| PUNKTACJA | maksymalna liczba punktów | Hyundai Tucson | Renault Austral |
|---|---|---|---|
| Nadwozie i wnętrze | |||
| Wymiary wnętrza | 50 | 35 | 37 |
| Wykończenie i ergonomia | 10 | 7 | 8 |
| Wyciszenie | 10 | 7 | 7 |
| Multimedia i obsługa | 10 | 7 | 9 |
| Bagażnik | 30 | 18 | 13 |
| SUMA | 110 | 74 | 74 |
| Układ napędowy | |||
| Osiągi | 30 | 16 | 15 |
| Praca silnika | 10 | 8 | 7 |
| Skrzynia biegów | 10 | 8 | 7 |
| Zużycie paliwa | 30 | 22 | 25 |
| SUMA | 80 | 54 | 54 |
| Właściwości jezdne | |||
| Prowadzenie | 30 | 24 | 22 |
| Komfort jazdy | 30 | 21 | 24 |
| Układ kierowniczy | 10 | 7 | 7 |
| Hamulce | 20 | 9 | 10 |
| SUMA | 90 | 61 | 63 |
| Wyposażenie i koszty | |||
| Cena zakupu | 50 | 14 | 17 |
| Poziom wyposażenia | 40 | 25 | 26 |
| Systemy bezpieczeństwa | 30 | 16 | 17 |
| Wyposażenie dodatkowe | 10 | 5 | 5 |
| SUMA | 120 | 60 | 65 |
| RAZEM | 400 | 249 | 256 |
| MIEJSCA | 2 | 1 | |
Niezwykle wyrównany pojedynek, który wygrywa bardziej komfortowe, oszczędniejsze Renault. Austral przekonuje również wybitnie przyjaznym cyfrowym środowiskiem użytkownika. Hyundai jest bardzo solidnie zmontowany i ma pojemny bagażnik oraz lepsze osiągi, ale bez rabatu okazuje się dużo droższy, a do tego sztywniej tłumi dziury.