Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Hyundai Tucson vs Renault Austral (2026) - test, porównanie - przody
fot. Kacper Szczepański/Motor
Porównanie

Hyundai Tucson i Renault Austral dowodzą, że pełne hybrydy nie są już domeną wyłącznie Japończyków. Która jest lepsza?

 Japońscy producenci już dawno nie mają monopolu na klasyczne hybrydy. Sprawdzamy, jak w kompaktowych SUV-ach wypadają podejścia do tego napędu o innym pochodzeniu — koreańskim w Hyundaiu Tucsonie i francuskim w Renault Australu. Różnice są wyraźne i odczuwalne.

Wszystko wskazuje na to, że silnik spalinowy jeszcze trochę pożyje – ale z pomocą elektrycznego wsparcia. Ostatnie lata pokazały, że producenci, którzy postawili na klasyczne hybrydy, mają nieco spokojniejszy sen. Słuszność tego kierunku potwierdzają zresztą doniesienia o wprowadzeniu takiego napędu również przez koncern Volkswagen. 

Pełne hybrydy (HEV) są zauważalnie droższe od miękkich, ale zdecydowanie od nich oszczędniejsze w mieście. Przyjemnie jeździ się nimi w gęstym ruchu. I cóż, nie trzeba ich ładować. Nie jest to napęd do aut o sportowym przeznaczeniu, ale do popularnych pojazdów nadaje się doskonale.

Dziś HEV-y oferują nie tylko producenci japońscy, ale także m.in. Hyundai i Renault. Kompetencje ich hybryd najlepiej sprawdzić w starciu modeli należących do jednego z wiodących segmentów – kompaktowych SUV-ów. Tucson mierzy się z Australem.

  • Hyundai Tucson 1.6 T-GDI HEV 6AT 2WD: silnik benz., turbo + elektr., R4, 1598 cm3
  • Renault Austral full hybrid E-Tech 200: silnik benz., turbo + 2 x elektr., R3, 1199 cm3
Hyundai Tucson vs Renault Austral (2026) - test, porównanie - tyły 01
fot. Kacper Szczepański/Motor

Wciąż świeże

Aktualna, czwarta generacja Tucsona debiutowała w 2020 r., a Austral pojawił się 2 lata później. Oba auta całkiem niedawno zaliczyły liftingi (Hyundai w 2024 r., Renault w 2025). Ich wymiary są zaskakująco zbliżone (453 cm dł., rozstaw osi 267-268 cm), choć koreański SUV góruje nad rywalem większą szerokością 187 vs 183 cm). Nie ma to jednak szczególnego przełożenia na przestronność kabiny – Austral ma niemal równie szerokie wnętrze, a swoim podróżującym oferuje więcej miejsca nad głowami z przodu i na nogi z tyłu. Zapewnia też większą rozpiętość ustawień kolumny kierownicy oraz obszerniejsze fotele. Te w Hyundaiu mają krótkawe siedziska, ale z racji wysokiego zamocowania nie jest to dokuczliwe. 

Mocną stroną Tucsona jest duży bagażnik, o pojemności aż 616 l. Rywal zabierze 430-555 l (z opcjonalną przesuwną kanapą, seryjną w topowej wersji esprit Alpine). Niestety w Hyundaiu nie ma haków na torby, a burty wykonano z twardego, rysującego się plastiku. Z kolei w Renault po złożeniu oparcia kanapy (tylko dwudzielnego) powstaje uciążliwy uskok.

Dobra organizacja

W ramach liftingu Hyundai otrzymał nowy kokpit, ale zachował osobny panel do obsługi wentylacji. Przyciski mają co prawda formę dotykowych paneli, ale pozwalają szybko wybierać funkcje i błyskawicznie reagują na dotyk; są też pokrętła temperatury i klawisze skróty. 

Deska rozdzielcza Tucsona jest bardzo dobrze rozplanowana, a przy tym ponadprzeciętnie starannie wykończona – materiały nie są efekciarskie, ale porządne, a montaż może służyć konkurencji za wzór. Także system operacyjny po zmianach wypada przyzwoicie, choć brakuje „bystrzejszej” obsługi głosowej oraz bardziej interaktywnych zegarów.

Hyundai Tucson 1.6 T-GDI HEV 6AT 2WD

W naszym porównaniu Tucson trafia jednak na wymagającego rywala. Kokpit Australa jest nieco gorzej zmontowany, trzeba też zaakceptować więcej czarnych, lśniących tworzyw z ich tendencją do „łapania” odcisków palców (w tym niestety ramiona kierownicy) – ale to w zasadzie wszystkie jego wady.

Jest rozplanowany jeszcze bardziej ergonomicznie niż w Hyundaiu, ma dogodnie zlokalizowane otwory nawiewu i oferuje jeszcze więcej schowków. Wentylację obsługuje się tu fizycznymi przełącznikami, a pionowo zlokalizowany ekran jest blisko dłoni. No i system operacyjny z usługami Google (m.in. mapy i asystent głosowy) – jest po prostu doskonały.

„Na deser” Renault dokłada bardzo przyjemne dla oka materiały wykończeniowe w górnych partiach, przynajmniej w testowanej odmianie esprit Alpine, z zamszowymi wstawkami oraz podwójnymi przeszyciami. 

Renault Austral full hybrid E-Tech 200

Odmienne podejścia

Pełne hybrydy Hyundaia i Renault różnią się od popularnych japońskich rozwiązań rodzajem przekładni; w koreańskim SUV-ie zastosowano tradycyjny automat, a we francuskim – skrzynię wielotrybową, z kilkunastoma przełożeniami. To determinuje charakter napędów obu aut.

Tucson łączy zalety, jakie daje okresowa jazda w trybie elektrycznym, z „klasyczną” zmianą biegów. Jego silnik spalinowy pracuje gładko i ma niegłośne, przyjemne dla ucha brzmienie, a reakcja na zmianę obciążenia jest bardzo naturalna. Wyższa moc przekłada się na lepsze osiągi – przyspieszenie do 100 km/h zajmuje mniej niż 8 s. Zastosowanie konwencjonalnego automatu skutkuje jedną odczuwalną wadą: Hyundai nie jest szczególnie oszczędny. W mieście potrzebuje 7-7,5 l na 100 km (wiosenne temperatury), na drogach jednopasmowych 5-5,5 l, a na autostradzie – ok. 9,7 l.

Tu ujawnia się przewaga rozwiązania Renault. Podczas miejskiej jazdy Austral zużywa jedynie ok. 5,3 l na 100 km, na lokalnych drogach nawet poniżej 5 l, a na autostradzie – ok. 8,5 l. Benzynowy silnik francuskiego SUV-a ma „tylko” 3 cylindry, ale jego kultura pracy jest przyzwoita, lepsza od typowych standardów dla takich konstrukcji i dodatkowo „wygładzona” przez komponent elektryczny. Ten ostatni, jak w Tucsonie, zapewnia przyjemnie energiczną reakcję w pośrednim zakresie obciążenia, a osiągi są wystarczające (0-100 km/h w 9 s) nawet do sprawnej jazdy autostradowej. Zastosowanie specyficznej przekładni zapewnia Australowi nie tylko niskie zużycie paliwa, ale i całkiem naturalną reakcję na wciśnięcie gazu, pozbawioną typowego dla japońskich hybryd jednostajnego utrzymywania silnika spalinowego na wysokich obrotach.

DANE TECHNICZNE I CENY Hyundai Tucson 1.6 T-GDI HEV 6AT 2WD Renault Austral full hybrid E-Tech 200
Silnik benz., turbo + el. benz., t. + 2 x el.
Pojemność skokowa 1598 cm3 1199 cm3
Układ cylindrów/zawory R4/16 R3/12
Moc maksymalna (silnik benz.) 180 KM/6000 130 KM/b.d.
Moc maksymalna (elektr./syst.) 65/239 KM 68+34/199 KM
Maks. moment obr. (silnik benz.) 265 Nm/1500 205 Nm/1750
Maks. moment obr. (elektr./syst.) 250/380 Nm 205+50/b.d. Nm
Napęd przedni przedni
Skrzynia biegów aut./7-biegowa aut./wielotrybowa
Długość/szerokość/wysokość 453/187/165 cm 453/183/165 cm
Rozstaw osi 268 cm 267 cm
Prześwit 17,0 cm 18,0 cm
Średnica zawracania 11,0 m 10,11 m
Masa własna/ładowność 1572/618 kg 1517/584 kg
Masa przyczepy z hamulcem 1510 kg 1500 kg
Pojemność bagażnika (min./maks.) 616/1795 l 430/1455 l
Pojemność zbiornika paliwa 52 l (Pb 95) 55 l (Pb 95)
Opony (egzemplarz testowy) 235/50 R19 235/45 R20
Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.)
Prędkość maksymalna 196 km/h 180 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,8 s 8,4 s
Średnie zużycie paliwa 5,5-6,0 l/100 km 4,6-4,8 l/100 km
Zasięg 860-940 km 1140-1190 km
Cena od 161 900 zł 164 800 zł
Cena testowanej wersji 190 900 zł (Esprit alpine) 176 800 zł (Executive)
DANE TESTOWE (opony zimowe) Hyundai Tucson 1.6 T-GDI HEV 6AT 2WD Renault Austral full hybrid E-Tech 200
Przyspieszenie 0-50 km/h 2,8 s 3,8 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,9 s 8,9 s
Hamowanie 100-0 km/h (zimne) 43,7 m 43,0 m
Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) 42,9 m 42,5 m
Poziom hałasu przy 50 km/h 56,1 dB 55,6 dB
Poziom hałasu przy 100 km/h 63,5 dB 62,6 dB
Rzeczywista prędkość przy 100 km/h 97 km/h 98 km/h
Liczba obrotów kierownicą 2,5 2,4
Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie) 7,3/5,2/6,3 l/100 km 5,3/5,1/5,2 l/100 km
Rzeczywisty zasięg 820 km 1050 km

Skupiony Hyundai

Wysokiej próby jakość montażu i niemal szlachetnie pracujący napęd korespondują z podwoziem Tucsona, które cichutko tłumi większość nierówności. Zestrojono je jednak odrobinę za sztywno; w rezultacie częściej niż u rywala w kabinie czuć lekkie drgania spowodowane kondycją nawierzchni. W zamian Hyundai pewnie reaguje na skręt i pozwala sobie na mniejsze wychylenia nadwozia podczas agresywniejszych manewrów. 

Układy kierownicze w obu modelach nie należą do „błyskotliwych”, jeśli chodzi o komunikację z kołami  – stawiają na lekkość prowadzenia, ale pasuje to do charakteru kompaktowego SUV-a. Ten w Renault, za sprawą opcjonalnych czterech kół skrętnych, zapewnia większą zwinność (7000 zł; opcja łączy się z wielowahaczowym tylnym zawieszeniem, które w Hyundaiu jest seryjne; pozostałe Australe mają belkę skrętną). Francuski wóz odznacza się jednak nieco mniej zwartym prowadzeniem i podczas ofensywnej jazdy szybciej wspiera się elektroniką. W zamian oferuje bardziej harmonijne tłumienie nierówności. 

PUNKTACJA maksymalna liczba punktów Hyundai Tucson Renault Austral
Nadwozie i wnętrze
Wymiary wnętrza 50 35 37
Wykończenie i ergonomia 10 7 8
Wyciszenie 10 7 7
Multimedia i obsługa 10 7 9
Bagażnik 30 18 13
SUMA 110 74 74
Układ napędowy
Osiągi 30 16 15
Praca silnika 10 8 7
Skrzynia biegów 10 8 7
Zużycie paliwa 30 22 25
SUMA 80 54 54
Właściwości jezdne
Prowadzenie 30 24 22
Komfort jazdy 30 21 24
Układ kierowniczy 10 7 7
Hamulce 20 9 10
SUMA 90 61 63
Wyposażenie i koszty
Cena zakupu 50 14 17
Poziom wyposażenia 40 25 26
Systemy bezpieczeństwa 30 16 17
Wyposażenie dodatkowe 10 5 5
SUMA 120 60 65
RAZEM 400 249 256
MIEJSCA   2 1

Hyundai Tucson, Renault Austral – podsumowanie porównania hybrydowych SUV-ów

Niezwykle wyrównany pojedynek, który wygrywa bardziej komfortowe, oszczędniejsze Renault. Austral przekonuje również wybitnie przyjaznym cyfrowym środowiskiem użytkownika. Hyundai jest bardzo solidnie zmontowany i ma pojemny bagażnik oraz lepsze osiągi, ale bez rabatu okazuje się dużo droższy, a do tego sztywniej tłumi dziury. 

Hyundai Tucson vs Renault Austral (2026) - test, porównanie - przody 02
fot. Kacper Szczepański/Motor

Czytaj także