Serwis pod patronatem magazynów Motor oraz Auto

Mercedes CLA 220 4Matic – test

W stronę CLS-a – nowy Mercedes CLA niemal wszystko robi lepiej niż poprzednik. I jeszcze lepiej wygląda.

Moda na „czterodrzwiowe coupe” – a właściwie na stylowe sedany – z biegiem lat zatacza coraz szersze kręgi. Mercedes zapoczątkował ten segment w 2004 r., wraz z pierwszym CLS-em, a w 2012 r. uczynił go bardziej masowym, prezentując kompaktowy model CLA. Strategia „miniaturyzacji” okazała się niezwykle dochodowa: o ile sprzedaż ekskluzywnego CLS-a z generacji na generację topnieje na rzecz SUV-ów, o tyle tańszy CLA zdobył nie lada popularność – i to nie tylko w Europie, ale także w Chinach oraz USA.

2019 Mercedes CLA 220 4M_0
CLA ma szerzej rozstawione przednie koła i niższy środek ciężkości od reszty kompaktów Mercedesa. Efekt: sportowe prowadzenie.

Dla Mercedesa to jednak za mało. Drugiej generacji CLA wyrosła więc wewnętrzna konkurencja w postaci bardziej konwencjonalnie stylizowanej klasy A Limuzyna. Dzięki temu producent ma w ofercie kompaktowego sedana zarówno dla tych, którzy cenią sportowy design, jak i dla tych, którzy oczekują nieco większej wygody. 

Coś za coś

Bo nowa odsłona CLA, owszem, prezentuje się wyjątkowo atrakcyjnie – zyskała lepsze proporcje i do złudzenia przypomina teraz CLS-a. Niestety, ma to swoją cenę: przy wsiadaniu do tyłu trzeba bardziej niż w „zwyczajnych” kompaktach schylić głowę, a na kanapie wygodnie będzie jedynie osobom mierzącym do 180 cm wzrostu. Plus za dodatkowe nawiewy i gniazda USB-C w tunelu środkowym. Także bagażnik okazuje się zaskakująco pojemny (460 l to o 40 l więcej niż w klasie A Limuzyna), CLA nie kryje jednak, że jest autem do jazdy głównie z przodu i z tego zadania wywiązuje się lepiej niż dobrze.

2019 Mercedes CLA 220 4M_03
Spory bagażnik (460 l), ustawny, dobrze wykończony, z płaską podłogą po złożeniu oparć. Brak haczyków na torby.

Fotel jest „obcisły”, ale ma wysuwaną podpórkę ud, oferuje ogromny zakres regulacji wzdłużnej i pozwala usiąść bardzo nisko, z wyprostowanymi nogami. Dodajmy do tego poręczną, pionowo ustawioną kierownicę i szeroki podłokietnik między fotelami. Kokpit, choć ma nietypową architekturę zdominowaną przez dwa ekrany (cyfrowe zegary oraz dotykowy wyświetlacz multimediów), okazuje się intuicyjny w obsłudze – zarówno do regulacji podświetlenia, jak i wentylacji służą tu tradycyjne instrumenty.

System inforozrywki Mercedesa ma dość rozbudowane, wielopoziomowe menu, ale jest logicznie poukładany. Można go „okiełznać” aż na 4 sposoby: z kierownicy, gładzikiem w konsoli, przez ekran lub głosowo. Trzeba tylko poświęcić chwilę na dopasowanie czułości dotykowych paneli do swoich preferencji. Obsługa głosowa działa wyjątkowo skutecznie – potrafi za pierwszym razem rozpoznać nawet złożone adresy.

2019 Mercedes CLA 220 4M_09
Spory bagażnik (460 l), ustawny, dobrze wykończony, z płaską podłogą po złożeniu oparć. Brak haczyków na torby.

Za dopłatą dostępne są interfejsy do integracji smartfonów. Kolejny awans na tle poprzednika CLA zaliczył pod względem staranności wykończenia – nie ma tu już takiego misz-maszu dobrych i marnych materiałów. Mimo to montaż w newralgicznych miejscach czy jakość syntetycznej skóry symbolicznie odstają od Audi A3 czy droższych Mercedesów. 

Prawie jak hot hatch

Wersja 220 jest jedną z mocniejszych w szerokiej gamie napędów CLA. Korzysta z nowego 2-litrowego benzynowego silnika turbo o mocy 190 KM i seryjnie współpracuje z dwusprzęgłową 7-biegową skrzynią 7G-DCT. Za dopłatą 9500 zł można go połączyć z napędem na obie osie 4Matic, który zwiększa masę własną auta o 55 kg.

Dane testowe Mercedes
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,1 s
Hamowanie 100-0 km/h (zimne) 36,7 m
Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) 36,4 m
Poziom hałasu przy 50 km/h 55,5 dB
Poziom hałasu przy 100 km/h 62,2 dB
Rzeczywista prędkość (przy 100 km/h) 97 km/h
Liczba obrotów kierownicą 2,6
Testowe zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie) 8,9 l/100 km l/100 km
Rzeczywisty zasięg 573 km

Dynamika CLA 220 4Matic jest lepsza, niż potrzeba (przyspieszenie do 100 km/h trwa 7 s), a solidny ciąg w szerokim zakresie obrotów nie słabnie nawet przy trzycyfrowych prędkościach. Jednostka zdecydowanie góruje pod tym względem nad poprzednim, niezbyt udanym silnikiem 2.0 turbo, a w dodatku zużywa mniej paliwa. 

W korkach potrzebuje 11,5 l, a na trasie – 6,2 l na 100 km. Mogłaby tylko pracować ciszej pod obciążeniem. Dwusprzęgłowa skrzynia działa nader sprawnie, aczkolwiek zmiana biegów nie odbywa się tu tak płynnie jak w tradycyjnych automatach – cóż, CLA nie może za bardzo zbliżyć się do klasy C. Także pod względem komfortu daleko mu do limuzyn Mercedesa.

2019 Mercedes CLA 220 4M_01

Sztywne zawieszenie pracuje cicho, jak przystało na auto premium, i jest sprężyste na drogach szybkiego ruchu, ale pojedyncze nierówności kwituje nieprzyjemnymi wstrząsami. W zamian CLA odwdzięcza się wybornym prowadzeniem – z lekkością zmienia kierunek jazdy, szeroki rozstaw kół zapewnia mu wysoką stabilność, a układ kierowniczy należy do najlepszych w klasie. Napęd 4x4 działa płynnie i dba zarówno o duże pokłady trakcji, jak i neutralną charakterystykę.

W trybie Sport Mercedes robi się bardzo skupiony, wręcz nerwowy. Plus za tolerancyjne, dobrze skalibrowane ESP oraz bogatą gamę dopracowanych systemów wspomagających.

Dane techniczne Mercedes
Silnik Benz., turbo
Pojemność skokowa 1931 cm3
Układ cylindrów/zawory R4/16
Moc maksymalna 190 KM/5500
Maks. moment obrotowy 300 Nm/1800
Napęd przedni
Skrzynia biegów Aut./7-biegowa
Długość/szerokość/wysokość 469/183/144 cm
Rozstaw osi 273 cm
Średnica zawracania 11,0 m
Masa/ładowność 1570/510 kg
Poj. bagażnika (min./maks.) 460 l
Poj. zbiornika paliwa 51 l (Pb 95)
Opony 225/40 R19
Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.)  
Prędkość maksymalna 237 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,1 s
Średnie zużycie paliwa 7,0 l/100 km
Zasięg 728 km

PODSUMOWANIE

Nowy CLA ma dużo atutów – i nie chodzi tylko o design czy telematykę, ale też o dynamikę jazdy. Trzeba mu jednak wybaczyć braki w funkcjonalności. Warto rozważyć dużo tańszą wersję 200 (1.3 turbo, 163 KM, od 138 tys.).

 

Ocena:

Czytaj także