Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Hyundai Ioniq 3 w kolorze Fierce Red podczas pokonywania zakrętu, widok z góry i przodu.
fot. Hyundai
Nowości

Hyundai Ioniq 3 to więcej niż zwykły elektryk. Ma w sobie duszę sportowca | PIERWSZA JAZDA

Elektryczny samochód nie musi być tylko oszczędnym środkiem transportu. Oryginalnie stylizowany Hyundai Ioniq 3 pokazuje, że może mieć również sportowy charakter, zaskakując prowadzeniem, pewnością w zakrętach i dynamiką. Czy to jedno z ciekawszych aut w swojej klasie? Czas na odpowiedź. 

 
 
  • Ioniq 3 to samochód elektryczny z pogranicza klas miejskiej i kompaktowej
  • Do wyboru dwa rodzaje akumulatora – 42 i 61 kWh – oraz dwie moce silnika
  • Ceny od 119 000 zł

Hyundai o swoim nowym dziecku mówi „aero hatch”, podkreślając w ten sposób jego „aerodynamiczną efektywność z odwagą i elegancją”. Ale tak naprawdę to auto łączy w sobie nadwozie typu hatchback i liftback, lawirując między dwiema klasami. Mierzy 415-417 cm długości (w zależności od wersji), 180 cm szerokości oraz 150-151 cm wysokości.

Bez dwóch zdań nadwozie Ioniqa 3 ma polaryzującą stylistykę i ciekawe akcenty, jak choćby czarne nadkole, centralne LED-y z przodu czy częściowo szklaną pokrywę bagażnika z poprzeczną belką, „mącącą” nieco widok w lusterku wstecznym.

Czerwony Hyundai Ioniq 3 podczas jazdy, ujęcie z tyłu i boku ukazujące przeszkloną pokrywę bagażnika.
Nadwozie Ioniqa 3 ma polaryzujący wygląd. Matowy lakier „Fierce Red” stanowi wydatek 5200 zł.
fot. Hyundai

Mniej mocy z większą baterią

W testowanej odmianie 61 kWh pracuje silnik o mocy 135 KM, natomiast w 42 kWh – 147 KM. Taka różnica na niekorzyść droższej wersji wynika z faktu, że Hyundai chciał uzyskać zasięg WLTP wynoszący 500 km. Skończyło się jednak na i takbardzo solidnych 484-488 km (428 km w wersjach N Line/N Line EVO).

135-konny silnik zapewnia wystarczające osiągi (0-100 km/h w 9,5 s), łatwe dozowanie mocy oraz kilka stopni rekuperacji, w tym jazdę za pomocą jednego pedału. W zależności od trybu reakcje na dodanie gazu są stępione (Eco, Snow) lub szybkie (Sport). Zużycie energii utrzymuje się zaś na niewygórowanym poziomie.

Średnia z testowej, około 200-kilometrowej, bardzo zróżnicowanej trasy (m.in. duże miasto, kręta droga pozamiejska, autostrada) to ok. 15 kWh/100 km.

Nabijanie baterii trakcyjnej odbywa się z maksymalną mocą 119 kW, a od 10 do 80% trwa 30 min. Ładowarka pokładowa dysponuje 11 lub 22 kW. Od drugiej odmiany Trend standardem jest system kondycjonowania akumulatora, a w Prime, N Line i N Line EVO – także pompa ciepła.

Hyundai Ioniq 3: wersje, dane techniczne, ceny
DANE TECHNICZNE 42 kWh 61 kWh
Silnik elektryczny elektryczny
Maksymalna moc 147 KM 135 KM
Maksymalny moment obrotowy 250 Nm 250 Nm
Zasięg 341-344 km 428-488 km
Czas ładowania 10-80% (DC) 29 min 30 min
OSIĄGI
Prędkość maksymalna 170 km/h 170-171 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,7 s 9,5-9,6 s
Średnie zużycie energii 14,1-14,4 kWh/100 km 14,0-15,5 kWh/100 km
CENA (PREMIEROWA) 119 000 zł 155 400 zł

Dojrzale, ale sztywno

Na drodze Ioniq 3 to bardzo dojrzałe auto. Typowo dla elektryków ma nisko położony środek ciężkości, dzięki czemu nawet przy wysokich prędkościach prowadzi się stabilnie. W zakrętach jeździ niemal jak hot hatch, a jego bezpośredni układ kierowniczy (2,4 obr. od oporu do oporu) pozwala na precyzyjne przestawianie przodu, choć brakuje mu więcej czucia.

Za to przy niskich prędkościach niewielka, sportowa kierownica obraca się lekko, ułatwiając manewrowanie. To ostatnie wspomagają nieduży promień skrętu (10,4 m) oraz system kamer, dostępny od 3. wersji wyposażenia (Prime).

Pewną wadę stanowi zawieszenie, wykorzystujące kolumny McPhersona z przodu i oś wielowahaczową z tyłu. Zostało ono bowiem za sztywno zestrojone, przez co progi zwalniające czy zapadnięte studzienki są wyraźnie bardziej odczuwalne niż np. w Volkswagenie ID. Polo.

Hyundai Ioniq 3 w matowym czerwonym lakierze, profil samochodu zaparkowanego nad morzem.
Nadwozie Ioniqa 3 mierzy 415-417 cm długości, przez co balansuje na krawędzi klasy aut miejskich i kompaktowych. 
fot. Hyundai

Obszerna, przyjemna kabina

Pozycja do jazdy jest typowo „osobowa”, a zakres wzdłużnej regulacji kolumny kierownicy i foteli z przodu – zaskakująco obszerny. Jeszcze bardziej zaskakuje jednak przestrzeń na kolana w 2. rzędzie, typowa dla aut kompaktowych, choć z pewnymi ograniczeniami dotyczącymi stóp i głowy.

Mimo przewagi twardych plastików jasne wnętrze wersji Prime wygląda bardzo przyjemnie. Nie brakuje tu „przyjaznych” detali jak pokrętła do zamykania nawiewów, przednie porty USB-C o mocy 100 W (Prime i N Line EVO) czy wnęki na smartfony w drzwiach. Szkoda, że te ostatnie nie są gumowane.

Plus należy się również za nowoczesny i szybki system multimedialny Pleos z możliwością zdalnych aktualizacji oraz wysoko umieszczony wyświetlacz zegarów (9,9''), dostępny od drugiej wersji wyposażenia.

Hyundai Ioniq 3: naszym zdaniem

Ioniq 3 to dopracowane auto, mogące swobodnie pełnić rolę pojazdu rodzinnego. Choć polaryzuje wyglądem, przekonuje prowadzeniem, przestrzenią w kabinie, wykończeniem i wyposażeniem (np. światła matrycowe, wentylacja foteli). Zużywa stosunkowo niewiele energii, ale w wersji 61 kWh wysoko się ceni.

Ocena: 4,5/5

Hyundai stworzył elektryka, który jeździ niczym hot hatch. Mimo mocy 135 KM można się nim sprawnie poruszać także poza miastem. Na plus –  wielkość i wygląd kabiny; na minus – zbyt sztywne zawieszenie i cena.

Maciej Struk, „Motor”

Czerwony Hyundai Ioniq 3 podczas jazdy po zakręcie na drodze wśród drzew, ujęcie z przodu i boku.
Na krętej drodze Ioniq 3 czuje się jak ryba w wodzie. Prowadzi się bowiem niemal jak hot hatch. 
fot. Hyundai

Czytaj także