Elektryczny samochód nie musi być tylko oszczędnym środkiem transportu. Oryginalnie stylizowany Hyundai Ioniq 3 pokazuje, że może mieć również sportowy charakter, zaskakując prowadzeniem, pewnością w zakrętach i dynamiką. Czy to jedno z ciekawszych aut w swojej klasie? Czas na odpowiedź.
Hyundai o swoim nowym dziecku mówi „aero hatch”, podkreślając w ten sposób jego „aerodynamiczną efektywność z odwagą i elegancją”. Ale tak naprawdę to auto łączy w sobie nadwozie typu hatchback i liftback, lawirując między dwiema klasami. Mierzy 415-417 cm długości (w zależności od wersji), 180 cm szerokości oraz 150-151 cm wysokości.
Bez dwóch zdań nadwozie Ioniqa 3 ma polaryzującą stylistykę i ciekawe akcenty, jak choćby czarne nadkole, centralne LED-y z przodu czy częściowo szklaną pokrywę bagażnika z poprzeczną belką, „mącącą” nieco widok w lusterku wstecznym.
W testowanej odmianie 61 kWh pracuje silnik o mocy 135 KM, natomiast w 42 kWh – 147 KM. Taka różnica na niekorzyść droższej wersji wynika z faktu, że Hyundai chciał uzyskać zasięg WLTP wynoszący 500 km. Skończyło się jednak na i takbardzo solidnych 484-488 km (428 km w wersjach N Line/N Line EVO).
135-konny silnik zapewnia wystarczające osiągi (0-100 km/h w 9,5 s), łatwe dozowanie mocy oraz kilka stopni rekuperacji, w tym jazdę za pomocą jednego pedału. W zależności od trybu reakcje na dodanie gazu są stępione (Eco, Snow) lub szybkie (Sport). Zużycie energii utrzymuje się zaś na niewygórowanym poziomie.
Średnia z testowej, około 200-kilometrowej, bardzo zróżnicowanej trasy (m.in. duże miasto, kręta droga pozamiejska, autostrada) to ok. 15 kWh/100 km.
Nabijanie baterii trakcyjnej odbywa się z maksymalną mocą 119 kW, a od 10 do 80% trwa 30 min. Ładowarka pokładowa dysponuje 11 lub 22 kW. Od drugiej odmiany Trend standardem jest system kondycjonowania akumulatora, a w Prime, N Line i N Line EVO – także pompa ciepła.
| DANE TECHNICZNE | 42 kWh | 61 kWh |
|---|---|---|
| Silnik | elektryczny | elektryczny |
| Maksymalna moc | 147 KM | 135 KM |
| Maksymalny moment obrotowy | 250 Nm | 250 Nm |
| Zasięg | 341-344 km | 428-488 km |
| Czas ładowania 10-80% (DC) | 29 min | 30 min |
| OSIĄGI | ||
| Prędkość maksymalna | 170 km/h | 170-171 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 8,7 s | 9,5-9,6 s |
| Średnie zużycie energii | 14,1-14,4 kWh/100 km | 14,0-15,5 kWh/100 km |
| CENA (PREMIEROWA) | 119 000 zł | 155 400 zł |
Na drodze Ioniq 3 to bardzo dojrzałe auto. Typowo dla elektryków ma nisko położony środek ciężkości, dzięki czemu nawet przy wysokich prędkościach prowadzi się stabilnie. W zakrętach jeździ niemal jak hot hatch, a jego bezpośredni układ kierowniczy (2,4 obr. od oporu do oporu) pozwala na precyzyjne przestawianie przodu, choć brakuje mu więcej czucia.
Za to przy niskich prędkościach niewielka, sportowa kierownica obraca się lekko, ułatwiając manewrowanie. To ostatnie wspomagają nieduży promień skrętu (10,4 m) oraz system kamer, dostępny od 3. wersji wyposażenia (Prime).
Pewną wadę stanowi zawieszenie, wykorzystujące kolumny McPhersona z przodu i oś wielowahaczową z tyłu. Zostało ono bowiem za sztywno zestrojone, przez co progi zwalniające czy zapadnięte studzienki są wyraźnie bardziej odczuwalne niż np. w Volkswagenie ID. Polo.
Pozycja do jazdy jest typowo „osobowa”, a zakres wzdłużnej regulacji kolumny kierownicy i foteli z przodu – zaskakująco obszerny. Jeszcze bardziej zaskakuje jednak przestrzeń na kolana w 2. rzędzie, typowa dla aut kompaktowych, choć z pewnymi ograniczeniami dotyczącymi stóp i głowy.
Mimo przewagi twardych plastików jasne wnętrze wersji Prime wygląda bardzo przyjemnie. Nie brakuje tu „przyjaznych” detali jak pokrętła do zamykania nawiewów, przednie porty USB-C o mocy 100 W (Prime i N Line EVO) czy wnęki na smartfony w drzwiach. Szkoda, że te ostatnie nie są gumowane.
Plus należy się również za nowoczesny i szybki system multimedialny Pleos z możliwością zdalnych aktualizacji oraz wysoko umieszczony wyświetlacz zegarów (9,9''), dostępny od drugiej wersji wyposażenia.
Choć kokpit wykonano z samych twardych plastików, prezentuje się on po prostu dobrze. Centralny ekran ma przekątną 12,9 lub 14,6'' (na zdjęciu). / fot. Hyundai
Ekran kierowcy (9,9'') występuje od 2. wersji wyposażenia. Sposób jego umieszczenia przypomina i-Cockpit Peugeota. / fot. Hyundai
Ioniq 3 to dopracowane auto, mogące swobodnie pełnić rolę pojazdu rodzinnego. Choć polaryzuje wyglądem, przekonuje prowadzeniem, przestrzenią w kabinie, wykończeniem i wyposażeniem (np. światła matrycowe, wentylacja foteli). Zużywa stosunkowo niewiele energii, ale w wersji 61 kWh wysoko się ceni.
Hyundai stworzył elektryka, który jeździ niczym hot hatch. Mimo mocy 135 KM można się nim sprawnie poruszać także poza miastem. Na plus – wielkość i wygląd kabiny; na minus – zbyt sztywne zawieszenie i cena.
Maciej Struk, „Motor”