Volkswagen przez lata mierzył się z konsekwencjami afery Dieselgate, a teraz jego Golf 2.0 TDI uzyskał najlepszy w historii testów Green NCAP wynik wśród samochodów z jednostkami spalinowymi. Zdobył ogólną ocenę 69%, wyprzedzając oceniane w tegorocznym zestawieniu hybrydy. Eksperci docenili przede wszystkim niskie zużycie paliwa i skuteczność układu oczyszczania spalin.
W najnowszym zestawieniu Green NCAP, czyli organizacji oceniającej wpływ samochodów na środowisko, Volkswagen Golf 2.0 TDI uzyskał 3,5 gwiazdki i 69%. To najwyższy wynik przyznany dotychczas samochodowi z konwencjonalnym silnikiem spalinowym. Do czterech gwiazdek zabrakło zaledwie jednego punktu procentowego.
Osiągnięcie Golfa TDI jest szczególnie interesujące, ponieważ testowany model nie korzysta ze wspomagania elektrycznego. Pod jego maską pracuje 2-litrowy turbodiesel o mocy 116 KM i maksymalnym momencie obrotowym 300 Nm, połączony z 6-biegową manualną skrzynią biegów.
W zestawieniu samochodów spalinowych niemiecki kompakt wyprzedził kilka popularnych hybryd. To:
Green NCAP ocenia wpływ samochodów na środowisko w trzech obszarach: emisji zanieczyszczeń powietrza (m.in. tlenków azotu i pyłów, także tych powstających podczas ścierania opon i hamulców), zużycia energii oraz emisji gazów cieplarnianych, przede wszystkim CO₂. Od 2025 r. w każdej z tych kategorii uwzględnia się również cały cykl życia pojazdu – od jego produkcji, przez eksploatację oraz wytwarzanie i dostarczanie paliwa lub energii elektrycznej, aż po recykling.
Jednym z największych atutów Golfa okazuje się niskie zużycie oleju napędowego. Producent deklaruje średnie zapotrzebowanie na to paliwo na poziomie 4,4 l/100 km, ale podczas drogowego testu Green NCAP ten niemiecki samochód osiągnął 3,9 l/100 km.
Na krótkiej trasie miejskiej odnotowano 4,9 l/100 km. W badaniach laboratoryjnych przeprowadzonych w ciepłych warunkach Golf zużył z kolei 4 l/100 km, natomiast podczas próby autostradowej – 5,3 l/100 km. Taki sam wynik uzyskano przy zimnym rozruchu silnika.
Green NCAP przygotowało również szacunki zużycia oleju napędowego w codziennej eksploatacji, uwzględniające różne warunki pogodowe i rodzaje dróg. W ruchu mieszanym Golf powinien zużywać około 4,7 l/100 km przy ciepłej pogodzie i 5,7 l/100 km podczas mroźnej zimy. W mieście wartości te wynoszą, odpowiednio, 5,2 i 6,9 l/100 km.
Eksperci zwrócili uwagę, że korzystny wynik Golfa w całym cyklu życia wynika nie tylko z niskiego zużycia paliwa. Znaczenie ma również brak ciężkiego akumulatora trakcyjnego, którego produkcja zwiększałaby zapotrzebowanie na energię.
Jeszcze ciekawsze są wyniki dotyczące emisji zanieczyszczeń. Golf uzyskał 7,1 pkt. na 10 możliwych w kategorii Clean Air, a za samą kontrolę emisji spalin – 8,5 pkt. Układ oczyszczania spalin działał skutecznie zarówno podczas jazdy miejskiej, jak i przy dużym obciążeniu silnika.
Szczególne znaczenie ma zachowanie podczas zimnego rozruchu w niskiej temperaturze. W takich warunkach skuteczność oczyszczania spalin wielu samochodów spalinowych może spadać. Tymczasem Golf zachował wysoką efektywność ograniczania emisji zanieczyszczeń, uzyskując 7,7 pkt. na 10 w zimowym teście laboratoryjnym.
Wyniki były równie dobre podczas pomiarów drogowych. Cała kategoria jazdy w rzeczywistych warunkach przyniosła Golfowi 8,9 pkt. na 10. W próbie mieszanej uzyskał on 8,5 pkt., a podczas krótkiej trasy miejskiej – 9,1 pkt.
Nie wszystkie oceny były jednak równie wysokie. W kategorii emisji niezwiązanych ze spalinami, obejmującej między innymi ścieranie opon i hamulców, Golf TDI otrzymał tylko 3,4 pkt. Brak hamowania rekuperacyjnego oznacza, że konwencjonalny diesel nie może ograniczać zużycia hamulców w taki sposób jak pojazdy zelektryfikowane.
Najlepszy wynik wśród aut spalinowych nie oznacza, że Golf jest najbardziej ekologicznym samochodem w ogóle. Jego całkowity ślad węglowy, obliczony dla całego cyklu życia, wynosi 193 g ekwiwalentu CO₂ na kilometr. Za emisję gazów cieplarnianych otrzymał 5,6 pkt. na 10, a za emisję tych gazów z układu wydechowego – zaledwie 2,7 pkt.
Samochody elektryczne badane przez Green NCAP nadal osiągają znacznie lepsze wyniki. Wśród ocenionych w 2026 roku modeli liderem jest BYD Dolphin Surf, który zdobył pięć gwiazdek i 96%. Renault 5 oraz spokrewniony z nim Nissan Micra uzyskały po 94%.
Oznacza to, że Golf ustanowił rekord w określonej kategorii, a nie wygrał całego zestawienia. Jednocześnie jego rezultat pokazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki dopracowaniu tradycyjnego napędu wysokoprężnego, nawet bez dodatkowego silnika elektrycznego.
Co istotne, wysoka ocena nie dotyczy wyłącznie jednej konfiguracji Golfa. Green NCAP rozszerzyło ją również na inne wersje nadwoziowe i wyposażeniowe z odpowiednim silnikiem 2.0 TDI oraz manualną skrzynią biegów.
Taką samą notą objęto również technicznie spokrewnione modele koncernu Volkswagen: Audi A3, Seata Leona i Skodę Octavię w odpowiednich odmianach wysokoprężnych. Osiągnięcie nie jest więc zasługą pojedynczego egzemplarza, lecz rozwiązania napędowego stosowanego w kilku samochodach grupy.
Wynik ma dodatkowy wymiar wizerunkowy. Volkswagen, którego reputację mocno nadszarpnęła ujawniona w 2015 r. afera Dieselgate, obecnie może pochwalić się rekordową oceną swojego diesla w niezależnych badaniach środowiskowych.