Skoda Octavia wreszcie doczekała się pełnej hybrydy, co z pewnością będzie mocnym argumentem w walce z jej odwiecznym rywalem – Toyotą Corollą. Nowy napęd jest dostępny w dwóch wersjach mocy, a producent już na starcie obniżył ceny nawet o 17 tys. zł.
Koncern Volkswagena przez długie lata był sceptyczny wobec „samoładujących” hybryd. Niemcy – za co za tym idzie również Czesi – stawiali przede wszystkim na plug-iny, a więc hybrydy z wtyczką ładowane z zewnątrz. Zmiany nadeszły wiosną 2026 roku, kiedy to VW pokazał hybrydowego Golfa i T-Roca. Teraz ten sam napęd trafił pod maskę Skody Octavii.
Sercem układu jest dobrze znany i lubiany silnik 1.5 TSI wspierany generatorem oraz silnikiem trakcyjnym. System wykorzystuje akumulator o pojemności około 1,6 kWh i jednobiegową przekładnię automatyczną TQ.
Klienci mogą wybierać spośród dwóch wariantów mocy: 136 KM lub 170 KM, które – co ciekawe – dysponują identycznym momentem obrotowym na poziomie 250 Nm. Różnice dotyczą czasów sprintu do setki. Zgodnie z deklaracjami producenta słabsza odmiana zużywa 4,6-5,0 litra na 100 km (wg WLTP) i przyspiesza 0-100 km/h w 9 sekund. Mocniejsza natomiast powinna spalać tyle samo, ale rozpędzać się do 100 km/h w 8 sekund. Warto dodać, że prędkość maksymalna w obu wersjach została ograniczona do 180 km/h.
Cennik hybrydowej Octavii otwiera kwota 134 800 zł za 136-konnego liftbacka z wyposażeniem Selection. W promocji, bo regularna wartość w cenniku to 148 800 zł. Mocniejsza, 170-konna odmiana liftbacka kosztuje od 141 600 zł (regularnie 155 600 zł). Poza tym do wyboru jest też nadwozie kombi i trzy inne wersje wyposażenia. Szczegółowe ceny poniżej.
Standardowo w wersji Selection dostajemy m.in. czujniki parkowania z przodu i z tyłu, kamerę cofania, elektrycznie sterowaną klapę bagażnika, system multimedialny z 13-calowym ekranem oraz 10-calowy cyfrowy zestaw wskaźników, podgrzewane przednie fotele, 17-calowe felgi aluminiowe, system bezkluczykowy, asystenta pasa ruchu i dwustrefową klimatyzację automatyczną. Odmiana 30 Years dodatkowo oferuje matrycowe reflektory i adaptacyjny tempomat.
Wybierając wariant Sportline otrzymamy też sportowy pakiet stylistyczny, 18-calowe felgi, sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami, progresywny układ kierowniczy, sportowe zawieszenie obniżone o 15 mm, trójramienną kierownicę, aluminiowe nakładki na pedały i wybór trybów jazdy. Natomiast w Sportline Tech Skoda dorzuca jeszcze m.in. system kamer 360 stopni i multimedia z nawigacją.
Nie ulega wątpliwości, że największym rywalem Octavii Hybrid na polskim rynku będzie Toyota Corolla, która startuje z pułapu 121 400 zł (cena regularna) za sedana z hybrydą 1.8 140 KM i 131 900 zł (cena regularna) za kombi z tym samym napędem. Corollę S Kombi można też mieć z mocniejszą, 178-konną hybrydą 2.0 dostępną od 141 900 zł.
Toyota ma ugruntowaną pozycję w segmencie hybryd i jest tańsza. Octavia może jednak przekonać część nabywców przestronniejszym wnętrzem i bardziej komfortowym charakterem.