Przez lata Chiny były dla niemieckich koncernów motoryzacyjną żyłą złota. Teraz Volkswagen, BMW, Mercedes-Benz i Porsche notują tam spadki sprzedaży sięgające 30-41%, a lokalni producenci coraz mocniej wypychają niemieckie marki z rynku. Wyniki za drugi kwartał 2026 roku mówią same za siebie.
Chiny są głównym rynkiem zbytu dla Volkswagena, BMW oraz Mercedesa i drugim najważniejszym rynkiem dla Porsche. Biznes każdej z tych niemieckich marek jest więc w dużej mierze uzależniony od sytuacji w Państwie Środka. A ta nie wygląda niestety zbyt kolorowo.
Z danych sprzedażowych za drugi kwartał 2026 roku wynika, że każdy z wymienionych producentów zaliczył w Chinach wyraźny spadek. Różnice w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego wahają się w granicach 30-41 proc.
Spadki w Chinach, gdzie wolumeny są ogromne, przełożyły się na ujemne wyniki globalne, nawet mimo ewentualnych wzrostów na pozostałych rynkach. Volkswagen, który w USA i Europie sprzedał nieco więcej aut niż przed rokiem, w Chinach stracił aż 36,6 proc., co przełożyło się na ogólny spadek sprzedaży o 8,6 proc.
Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest stopniowa zmiana preferencji klientów, którzy coraz częściej zamiast zachodnich marek wybierają lokalne produkty. Volkswagen przez dekady należał do największych wygranych chińskiego rynku, ale w ostatnich latach stracił dawną przewagę na rzecz lokalnych producentów, przede wszystkim BYD-a.
Koncern z Wolfsburga jest najbardziej jaskrawym przypadkiem, ale wpływy w Chinach tracą wszyscy europejscy producenci, którzy przegrywają już nie tylko cenami, lecz coraz częściej także rozwiązaniami technicznymi, szczególnie na polu elektromobilności.
Drugą kwestią, która przyczyniła się do słabych wyników, jest również spowolnienie na tamtejszym rynku. Porsche, w oświadczeniu określiło chińskie otoczenie rynkowe jako „trudne”, podczas gdy Mercedes-Benz stwierdził, że Chiny borykają się ze „znacznie słabszym ogólnym rynkiem i otoczeniem makroekonomicznym”.
Jak wynika z danych Chińskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów, w pierwszym półroczu 2026 roku Chińczycy kupili 8,3 mln nowych aut – o 24 proc. mniej niż przed rokiem. Chińczycy kupują więc mniej aut, a jeśli już to robią, stawiają raczej na lokalną produkcję.
W miarę jak chińskie marki samochodów stają się coraz bardziej popularne w Chinach, „zagraniczni producenci samochodów będą musieli walczyć o każdy udział w rynku” – mówi Stephen Dyer, lider działu motoryzacyjnego firmy konsultingowej AlixPartners cytowany przez Associated Press.
– Nie będzie to łatwe, ponieważ Chińczycy po prostu działają szybciej i znacznie częściej aktualizują swoją gamę modelową – dodaje Dyer.