Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
BYD Seal U – przód
fot. BYD
Aktualności

Chińczycy wchodzą do Europy na całego. BYD złożył wniosek o przyjęcie do ACEA

Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA) może niebawem zyskać kolejnego członka. Jeśli rozmowy zakończą się powodzeniem, będziemy mieć do czynienia z bezprecedensową sytuacją, w której chiński producent dołącza do europejskiej grupy lobbingowej.

Producenci z Chin coraz śmielej poczynają sobie na europejskim rynku – nowych marek wciąż przybywa a te, które zdążyły już się zadomowić, notują imponujące wzrosty sprzedaży. Jednym z przykładów jest BYD, który w 2025 roku sprzedał w Europie 186 612 pojazdów – o 276 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2024 roku.

BYD to największy producent samochodów elektrycznych na świecie i jedna z najbardziej rozpoznawalnych chińskich marek w ogóle. Gigant z Shenzen ma ogromne aspiracje i plany wobec Europy, czego przejawem, już w 2024 roku, było objęcie oficjalnego patronatu nad mistrzostwami UEFA Euro 2024 w piłce nożnej. Na tym jednak nie koniec.

Pierwszy producent z Chin w ACEA

Jak informuje „Bloomberg”, BYD prowadzi rozmowy dotyczące dołączenia do ACEA – największej grupy lobbingowej zrzeszającej producentów aut w Europie. ACEA działa od 1991 roku i reprezentuje dziś 17 dużych producentów samochodów (głównie ze Starego Kontynentu) z siedzibami i strukturami działającymi w Europie. Wśród członków są jednak także marki japońskie i koreańskie – Toyota, Hyundai czy Honda – obecne na tym rynku już od lat. Niewykluczone, że niebawem do tego zacnego grona dołączy również pierwszy gracz z Chin.

BYD Namur dealer w Belgii
BYD sukcesywnie wzmacnia swoją obecność w Europie, na zdjęciu – jeden z nowych punktów dealerskich w Belgii. Wkrótce dołączą do nich fabryki – pierwsza jest już budowana na Węgrzech.
fot. BYD

Dołączenie do grupy lobbingowej zwiększyłoby wpływy BYD w okresie zaostrzającej się konkurencji z lokalnymi producentami samochodów, takimi jak Volkswagen i Stellantis. Jak informuje „Bloomberg”, niektórzy obecni członkowie ACEA sprzeciwiają się przyjęciu BYD ze względu na jego ograniczoną historię produkcji w Europie.

Niebawem może się to zmienić, bo Chińczycy budują fabrykę na Węgrzech, a w planach mają kolejne europejskie zakłady, które pozwolą nie tylko skrócić czas dostaw i ułatwić logistykę, lecz przede wszystkim ominąć unijne cła i zamknąć usta przeciwnikom akcesji do ACEA.

Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, ale napięcia związane z tym tematem odzwierciedlają szersze podziały w Europie dotyczące sposobów radzenia sobie z rosnącą popularnością chińskich producentów samochodów.

Nie tylko ACEA

Co warte odnotowania, ACEA nie jest jedyną zachodnią organizacją, do której aspiruje BYD. Kilka tygodni temu, również „Bloomberg” donosił o rozmowach BYD dotyczących dołączenia do Formuły 1 lub wyścigów długodystansowych WEC.

Chińczycy nie mają zbyt dużego doświadczenia w motorsporcie, ale z pewnością zdają sobie sprawę z marketingowego wymiaru ewentualnej obecności w prestiżowych seriach. Tu, podobnie jak w przypadku ACEA, wciąż nie słychać o żadnych konkretnych decyzjach. Widać jednak, że chińscy producenci imają się wszelkich sposobów, by umocnić swoją pozycję w Europie, nie tylko gospodarczo, ale i politycznie oraz wizerunkowo.

Czytaj także