Serwis pod patronatem magazynów Motor oraz Auto
Ford Kuga, Hyundai Tucson, Seat Ateca przody razem w ruchu

Ford Kuga kontra Hyundai Tucson i Seat Ateca – porównanie

Nowy Tucson to odpowiedź Hyundaia na coraz wyższe wymagania stawiane kompaktowym SUV-om. Ale rywale też mają sporo do zaoferowania. 

Przyciągający uwagę wygląd nowego Tucsona pokazuje, jak pewna siebie stała się koreańska marka. Nie widzieliśmy jeszcze świateł do jazdy dziennej wykonanych z użyciem aż tak dużej liczby elementów świecących wykonanych w technologii LED. Wzrok przykuwają także ekspresyjnie zaprojektowane boki i tył nadwozia.

Ford Kuga, Hyundai Tucson, Seat Ateca - tyły

Klientów zainteresowanych zakupem koreańskiego bestsellera zaskoczyć może również jego cena – najtańsza odmiana kosztuje 109 900 zł. Cena testowanego hybrydowego wariantu zaczyna się od 149 900 zł. Co prawda z najnowszym Tucsonem – który jest niemal pełnoprawnym europejskim samochodem – dostaniemy bogate wyposażenie, ale to samo można powiedzieć o jego najważniejszych konkurentach, takich jak nowy Ford Kuga czy Seat Ateca. Wyposażony w silnik Diesla i napęd na przednie koła Tucson (161 900 zł w opisywanej wersji) jest z nich najdroższy. Musi więc przekonać do siebie innymi zaletami – a najlepiej zaprezentować je w szczegółowym porównaniu z bezpośrednimi rywalami.

Nadwozia: funkcjonalne trio

Hyundai Tucson trochę urósł w porównaniu do poprzednika. Teraz mierzy 4,5 m, ale nadal mieści się w standardach kompaktowego SUV-a. Seat o długości 4,38 m jest znacznie krótszy, Ford zaś – zauważalnie dłuższy (4,61 m). Konstruktorom Hyundaia najlepiej udało się zagospodarować dostępną przestrzeń. Tucson nie tylko wydaje się najprzestronniejszy, także w rzeczywistości oferuje najwięcej miejsca.

Już sam jego bagażnik jest ogromny – pomieści od 546 do 1725 l. Jednak kufry konkurentów (zwłaszcza Kugi) również są bardzo pojemne i z pewnością wystarczą podczas pakowania się na wakacje. Dzięki regulowanym oparciom najwygodniej podróżuje się w drugim rzędzie Forda i Hyundaia. W nowej Kudze kanapę można nawet przesuwać, aby uzyskać więcej miejsca z tyłu lub w bagażniku.

Wszystkie auta dobrze wyposażono z zakresu bezpieczeństwa. Dostępne są nawet najnowocześniejsze systemy wsparcia. Tucsona z silnikiem Diesla zaopatrzono na przykład w bazujące na obrazie z kamer rozpoznawanie znaków drogowych, aktywne utrzymanie pasa i asystenta świateł drogowych.

DANE TECHNICZNE FORD HYUNDAI SEAT
Silnik turbodiesel turbodiesel turbodiesel
Pojemność skokowa 1995 cm3 1598 cm3 1968 cm3
Układ cylindrów/zawory R4/16 R4/16 R4/16
Moc maksymalna 150 KM/3500 136 KM/4000 150 KM/3250
Maks. moment obrotowy 370 Nm/2000 320 Nm/2000 340 Nm/1600
Napęd przedni przedni przedni
Skrzynia biegów man./6-biegowa aut./7-biegowa man./6-biegowa
Długość/szerokość/wysokość 461/188/168 cm 450/187/165 cm 438/184/162 cm
Rozstaw osi 271 cm 268 cm 264 cm
Średnica zawracania 11,4 m 10,9 m 10,8 m
Masa/ładowność 1605/550 kg 1531/609 kg 1408/582 kg
Poj. bagażnika (min./maks.) 526/1534 l 546/1725 l 510/1604 l
Poj. zbiornika paliwa 54 l (ON) 54 l (ON) 50 l (ON)
Opony 225/65 R17 235/55 R18 225/50 R18
Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.)
Prędkość maksymalna 194 km/h 180 km/h 203 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,6 s 11,4 s 9,3 s
Średnie zużycie paliwa 5,0 l/100 km 6,0 l/100 km 5,3 l/100 km
Zasięg 1080 km 900 km 940 km
Cena od 137 530 zł 149 900 zł 121 400 zł

Lista Seata okazuje się nieco krótsza. Hiszpański samochód nie oferuje jeszcze funkcji zautomatyzowanej jazdy. Za to jego obsługa – dzięki tradycyjnym dużym przyciskom i przełącznikom – jest tak intuicyjna jak kiedyś w całej grupie Volkswagena. 

Hyundai wydaje się bardziej nowoczesny. Dominują w nim powierzchnie dotykowe, a nawigacja po menu przebiega bezproblemowo. Brakuje fizycznych przycisków i przełączników, ale przynajmniej pozostawiono stałe panele sterowania klimatyzacją i systemem informacyjno-rozrywkowym. Możliwości ustawień w Tucsonie są imponujące. Asystentów można precyzyjnie skonfigurować, zdefiniować profile jazdy i precyzyjnie rozdzielić strumień powietrza pomiędzy bezpośrednie i pośrednie nawiewy.

Zawieszenia: królestwo komfortu

Kto pamięta sztywne zawieszenie poprzednika, może mieć problem z rozpoznaniem nowego Hyundaia Tucsona. Mimo dużych, 19-calowych kół miękko kołysze się on na gorszej jakości nawierzchni, co jest przede wszystkim zasługą opcjonalnych adaptacyjnych amortyzatorów (ECS – w Polsce dostępnych jako opcja tylko w topowej wersji Prestige). 

Hyundai Tucson - bok
Hyundai Tucson: odważna stylizacja dwubarwnego nadwozia z licznymi zdecydowanymi przetłoczeniami może się podobać. Futurystyczny Hyundai bardzo dobrze wypada na torze.

Choć Hyundai Tucson stracił sztywność poprzednika, to teraz przekonuje lekkością, którą gubi dopiero przy pełnym załadunku. Tak dobrze spośród testowanych samochodów radzi sobie tylko Seat. Również wyposażony w adaptacyjne zawieszenie (DCC: 3649 zł) najpłynniej toczy się w trybie Comfort i traci balans dopiero na głębokich wybojach. Kuga musi obejść się bez regulowanych elektronicznie amortyzatorów. Ich braku raczej nie odczujemy na równej nawierzchni, ale Ford mógłby spokojniej pokonywać uskoki czy tory kolejowe. Nawet na pofalowaniach i betonowych płytach jego nadwozie staje się bardziej „nerwowe” niż w przypadku Seata i Hyundaia.

Ford Kuga - bok
Ford Kuga: nadwozie Kugi w trzeciej odsłonie pozbyło się kantów. Ford specjalizuje się w dobrze prowadzących się autach, ale akurat ten SUV nie zachwyca zachowaniem w zakrętach.

Kuga nie dotrzymuje kroku obydwu konkurentom także pod względem komfortu siedzenia. Jej fotelom brakuje odpowiedniego wyprofilowania, co skutkuje słabym podparciem bocznym podczas szybkiego pokonywania zakrętów. Długie podróże nie są jednak w Fordzie niczym strasznym. Hyundaiem i Seatem podróżuje się wygodniej, ale podczas jazdy autostradą wyraźniej słyszalny jest w nich szum wiatru. Ford oferuje najskuteczniejszą izolację od zewnętrznego hałasu.

Seat Ateca - bok
Seat Ateca: dzięki zawieszeniu adaptacyjnemu hiszpańskie auto zapewnia kapitalny komfort.

Hyundai zbiera dodatkowe punkty za liczne opcje klimatyzacji. Trójstrefowa regulacja, wentylacja przednich foteli czy podgrzewane siedzenia z tyłu – oferowany wybór jest, jak na tę klasę, ponadprzeciętny. Ponadto mamy do wyboru zaprogramowane tryby, które w połączeniu z klimatyzacją, nastrojowym oświetleniem i muzyką pozwalają stworzyć we wnętrzu wybraną atmosferę, np. ogniska czy szumu morza.

Nie przyznajemy za to dodatkowych punktów, ale dzięki temu Tucson przypomina bardziej model premium niż pragmatycznego SUV-a. A skoro mowa o użyteczności, wszystkie trzy modele nawet z napędem na przednie koła sprawdzą się jako pojazdy transportowe. Możemy holować przyczepę o masie od 1650 kg (Hyundai), a ładowność wynosząca ponad 500 kg również powinna wystarczyć.

Układy napędowe: ropa i prąd

Choć wszystkie trzy auta są dostępne także z układem 4x4, do naszego testu celowo wybraliśmy bardziej przystępne wersje przednionapędowe. W kwestii napędu Seat pozostaje tradycjonalistą. Krótkie przełożenia skrzyni, mocny diesel i dobra dynamika – Ateca mogłaby z miejsca wygrać w rankingu czystej przyjemności z jazdy. Zwłaszcza że oddawanie mocy i przyspieszenie również nie dają powodów do narzekań.

DANE TESTOWE FORD HYUNDAI SEAT
Przyspieszenie 0-50 km/h 3,5 s 3,9 s 3,4 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,5 s 9,9 s 9,2 s
Przyspieszenie 0-150 km/h 21,6 s 22,8 s 20,7 s
Hamowanie 100-0 km/h (zimne) 34,9 m 34,1 m 36,0 m
Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) 35,0 m 33,9 m 35,8 m
Poziom hałasu przy 50 km/h 56,0 dB 60,0 dB 60,0 dB
Poziom hałasu przy 100 km/h 64,0 dB 65,0 dB 66,0 dB
Okrążenie toru testowego 1:56,2 min 1:53,3 min 1:50,2 min
Prędkość w slalomie 62,6 km/h 65,2 km/h 63,5 km/h
Średnie testowe zużycie paliwa 6,0 l/100 km 6,3 l/100 km 6,2 l/100 km
Rzeczywisty zasięg 900 km 850 km 800 km

W Hyundaiu o wygodę kierowcy dba obowiązkowa dwusprzęgłowa przekładnia. Czterocylindrowa jednostka o pojemności 1,6 l dysponuje 320 Nm momentu i jest w stanie rozpędzić Tucsona do „setki” w 9,9 s. Ale koreańskie auto to z natury raczej spokojny krążownik. Jego silnik wspiera napędzany paskiem 48-woltowy alternator zespolony z rozrusznikiem. Ten układ mild hybrid ma przede wszystkim zwiększać wydajność, wspierać działanie systemu start-stop i umożliwiać okazjonalne „żeglowanie”.

Kuga oferuje bardzo oszczędny napęd, ale jej układ jezdny ma swoje słabe strony.

Ford Kuga EcoBlue MHEV również korzysta z tej technologii. Jego silnik wysokoprężny ma jednak pojemność 2 l i dysponuje wyższym momentem obrotowym. W trybie Eco okazał się najoszczędniejszy i w naszym teście zadowolił się ok. 6 l/100 km. Hyundai z mniejszą pojemnością silnika i dwusprzęgłową przekładnią zużywa o 0,3 l na 100 km więcej. Seat potrzebował w naszym teście 6,2 l/100 km.

Właściwości jezdne: zaskoczenie

Choć firma z Kolonii zawsze słynęła z dynamicznych właściwości jezdnych, Kuga rozczarowuje pod tym względem. Przede wszystkim ze względu na nieharmonijnie zestrojone ESP. Ponadto komunikaty zwrotne z zawieszenia są nieczytelne, kierownica daje mało czucia drogi, a skrzynia pod obciążeniem pracuje bardziej surowo. Na pochwałę zasługują dosadnie brzmiący diesel i skuteczne hamulce. Ostatecznie Ford pozostawia jednak pod względem dynamiki wiele do życzenia. Seat i Hyundai natychmiast przejmują pałeczkę.

Poza nowoczesnym wyglądem Tucson ma bogaty zestaw atutów oraz nie za wiele wad.

Hyundai z dojrzałą stanowczością pokonuje slalom, ale też specjalnie nie zachwyca. Seat z kolei naprawdę się wtedy rozkręca. Zwinna Ateca na naprzemiennych zakrętach pokazuje swój prawdziwy potencjał i najszybciej przemyka między pachołkami. Każdy, kto szuka SUV-a z rozsądną dawką dynamiki, powinien się bliżej przyjrzeć temu autu. Seat zawodzi tylko w kwestii hamowania. Ze 100 km/h zatrzymuje się dopiero po 36 m – wiele pojazdów uzyskuje tu lepszy wynik.

Wyposażenie: różne poziomy

Te SUV-y z pewnością nie są tanie. Za to mają do zaproponowania sporo dodatków, zwłaszcza z zakresu multimediów. Najdroższy w stawce Hyundai Tucson w wersji Executive (161 900 zł) oferuje też najbogatszą specyfikację. Ale kosztujący znacznie mniej Ford Kuga (149 030 zł) wcale bardzo mu pod tym względem nie ustępuje, za to dzięki obfitej liście dodatków łatwo doposażyć go w wymagane elementy – koreański SUV chcących lepszego wyposażenia skazuje na wybór topowej odmiany Platinum za ponad 170 tys. zł. Seat Ateca w wersji Xcellence jest najskromniej wyspecyfikowany z całej trójki, ale i zdecydowanie najtańszy (135 200 zł).

PUNKTACJA TESTOWA maks. liczba pkt. FORD HYUNDAI SEAT
Nadwozie i wnętrze
Wymiary wnętrza 50 32 33 31
Wykończenie i ergonomia 10 7 7 7
Wyciszenie 10 7 5 5
Multimedia i obsługa 10 8 8 8
Bagażnik 20 16 17 16
SUMA 100 70 70 67
Układ napędowy
Osiągi 30 14 13 14
Praca silnika 10 7 7 7
Skrzynia biegów 10 7 8 8
Zużycie paliwa 30 23 22 23
SUMA 80 51 50 52
Właściwości jezdne
Prowadzenie 30 18 21 21
Komfort jazdy 30 21 24 24
Układ kierowniczy 10 9 8 9
Hamulce 20 14 14 12
SUMA 90 61 67 66
SUMA (bez kosztów) 270 182 187 185
MIEJSCA   3 1 2
Wyposażenie i koszty
Cena zakupu 50 24 21 28
Poziom wyposażenia 40 16 17 13
Systemy bezpieczeństwa 30 11 13 13
Wyposażenie dodatkowe 10 4 2 4
SUMA 130 55 53 58
Razem 400 237 240 243
MIEJSCA   3 2 1

Ford Kuga kontra Hyundai Tucson i Seat Ateca – porównanie: podsumowanie

Hyundai zasadniczo zmienił charakter swojego bestsellera. W nowej odsłonie Tucson może nie zadowoli każdego, ale krok w kierunku lepszego wyposażenia, wyższego komfortu i większej dynamiki jazdy zapewnił mu drugie miejsce w naszym teście. Zwyciężył mający podobne zalety, ale znacznie tańszy Seat Ateca. Oszczędny Ford Kuga musi zadowolić się ostatnią pozycją, głównie z powodu układu jezdnego.

Nowy SEAT Ateca 2020 – Konfigurator i cena SUV-a | SEAT

Ford Kuga 2.0 EcoBlue 150 MHEV – galeria zdjęć

Hyundai Tucson 1.6 CRDi 136 48 V DCT – galeria zdjęć

Seat Ateca 2.0 TDI 150 – galeria zdjęć

Czytaj także