BMW nie zamierza za wszelką cenę walczyć o maksymalne pięć gwiazdek Euro NCAP. Przedstawiciel tej niemieckiej marki zwraca uwagę, że współczesne testy bezpieczeństwa coraz mocniej premiują elektronikę i systemy wspomagające kierowcę, a nie wyłącznie zachowanie auta podczas zderzenia. Wyniki części modeli BMW pokazują jednak, że różnice względem konkurentów dotyczą także ochrony pasażerów.
W ostatnich latach nie wszystkie nowe modele BMW otrzymywały maksymalną ocenę w testach Euro NCAP. W 2025 roku zarówno seria 1, jak i 2 Gran Coupe zakończyły testy z czterema gwiazdkami, podczas gdy Audi A3 i Volkswagen ID.3 uzyskały po pięć.
Brendan Michel, odpowiedzialny za gamę produktową BMW w Australii, w rozmowie z serwisem Drive zaznacza, że maksymalny wynik nie zawsze jest dla firmy nadrzędnym celem. Zwraca też uwagę na coraz bardziej wymagające procedury stosowane przez organizacje oceniające bezpieczeństwo nowych samochodów.
– Pięć gwiazdek niekoniecznie jest naszym celem. Mogę powiedzieć, że wraz z nowymi protokołami testowymi zdobycie pięciu gwiazdek staje się coraz trudniejsze – mówi Michel.
Według przedstawiciela BMW współczesna ocena bezpieczeństwa w coraz większym stopniu zależy od elektroniki. Organizacje takie jak Euro NCAP sprawdzają nie tylko ochronę pasażerów podczas zderzenia, lecz również działanie systemów pomagających zapobiegać wypadkom oraz funkcji istotnych przed i po kolizji.
– Duża tego część dotyczy elektroniki samochodu, która ostrzega na przykład o pozostawieniu dziecka na tylnym siedzeniu i podobnych funkcjach. Wiemy, że budujemy samochody z bardzo bezpiecznymi nadwoziami – mówi Michel.
Takie stanowisko nie oznacza jednak, że różnice między cztero- i pięciogwiazdkowymi modelami biorą się wyłącznie z wyposażenia elektronicznego. Wyniki Euro NCAP pokazują, że część BMW uzyskiwała niższe rezultaty od konkurentów również w tradycyjnie rozumianej ochronie osób znajdujących się w samochodzie.
W badaniach przeprowadzonych w 2025 roku BMW serii 1 i 2 Gran Coupe zapracowały na ocenę po 78% za ochronę dorosłych pasażerów. Audi A3 zdobyło 86%, Volkswagen ID.3 również 86%, a Seat Leon – 88%.
Podobną różnicę można było wcześniej zauważyć w przypadku i4. W teście z 2022 roku otrzymało ono 87% za ochronę dorosłych, podczas gdy Hyundai Ioniq 6 i Tesla Model Y – po 97%.
Cztery gwiazdki Euro NCAP nadal oznaczają wysoki wynik i nie są równoznaczne z uznaniem samochodu za niebezpieczny. Pokazują jednak, że w tych samych procedurach niektórzy konkurenci potrafili uzyskać wyższą ocenę ochrony pasażerów.
Stanowisko przedstawiciela BMW nie oznacza jednak, że zrezygnowało ono z walki o maksymalne noty. Nowe iX3 otrzymało pięć gwiazdek w pierwszym teście przeprowadzonym według nowych, bardziej wymagających protokołów Euro NCAP na 2026 rok. W tym samym zestawie testów pięć gwiazdek uzyskał również Zeekr 7GT.
BMW iX3 zapracowało na 86% w kategorii Crash Protection, czyli ochrony podczas zderzenia. Nie był to jednak najwyższy rezultat w tej części testu, ponieważ chiński Zeekr 7GT osiągnął znakomite 93%.
Euro NCAP regularnie aktualizuje wymagania wraz z rozwojem samochodów. Od 2026 roku ocena obejmuje cztery główne obszary: Safe Driving (bezpieczna jazda), Crash Avoidance (zapobieganie zderzeniom), Crash Protection (ochrona podczas zderzenia) i Post Crash Safety (bezpieczeństwo po zderzeniu).
W efekcie maksymalna liczba gwiazdek coraz mniej mówi wyłącznie o tym, jak zachowa się samochód podczas samego zderzenia, a coraz więcej o całym pakiecie rozwiązań mających ograniczać ryzyko wypadku i jego skutki.