Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
GWM Ora 5 i GWM Tank 300
fot. GWM/GWM South Africa
Aktualności

Nowa chińska marka z ciekawą ofertą modelową. Niespodzianka dla fanów off-roadu

Chińskie samochody, kazachska firma i polski oddział sprzedaży samochodów – w takim modelu do naszego kraju wchodzi Astana Motors, dystrybutor samochodów, które mogą podbić serca pewnej grupy użytkowników. To też w pewnym sensie powrót marki Great Wall Motor na polski rynek. 

Great Wall Motor miało swój mały epizod ze sprzedażą samochodów w Polsce, ale to był epizod i to niezbyt udany. Tym razem wraca w zupełnie innej formie – nie na próbę, tylko planuje na stałe i wszystko wskazuje na to, że są na to ogromne szanse. Ich oferta modelowa w 2027 r. może być już całkiem ciekawa. 

Na początek Astana Motors oferuje model GWM Ora 5 – typowego crossovera rozmiarami mieszczącego się gdzieś pomiędzy segmentem B i C (4,47 m długości i 2,72 m rozstawu osi). Wyrazista sylwetka, trochę w stylu retro może przypaść do gustu albo zdecydowanie odpychać. 

Samochód jest już w sprzedaży w promocyjnej cenie od 109 900 zł z silnikiem 1.5 Turbo o mocy 160 KM. W standardzie automat 7DCT i bogate wyposażenie. W wyższej wersji Infinity za 120 900 zł wyposażenie jest już niemal kompletne (tylko klimatyzacja jest jednostrefowa).

Wnętrze Ory 5 mieści bez problemu cztery dorosłe osoby. Do tego jest ładnie wykonane, trochę w stylu retro, z ciekawych materiałów. Bagażnik jest dość skromny, choć katalogowe dane potwierdzają pojemność 422 litrów. 

Ora 5 (24)
GWM Ora 5
fot. GWM

Producent chwali się zestrojeniem zawieszenia i napędu pod gusta europejskie. I trzeba przyznać, że po krótkiej jeździe testowej dało się odczuć zwartą pracę amortyzatorów, odpowiednią do naszych gustów sztywność. Jako ciekawostkę podam, że zawieszenie stroił m.in. jeden z polskich kierowców testowych, który odpowiada za układy jezdne m.in. BMW, Mini, Volvo czy Fordów. 

Ora 5 (53)
GWM Ora 5
fot. GWM

Do tego ospałość przekładni – typowa dla dwusprzęgłowych stosowanych w chińskich markach – jest tu zminimalizowana, choć wciąż lekko wyczuwalna. Skrzynia dość wcześnie reaguje na dodanie gazu i nie zwleka z ruszeniem z miejsca. 

Druga wersja napędu to już hybryda z dwubiegową przekładnią. Maksymalna moc to 223 KM. W promocji kosztuje od 118 990 zł w wersji bazowej i 129 990 zł w wyższym standardzie. Poza osiągami i niższym spalaniem różni się też od wersji spalinowej bagażnikiem – ma pojemność 390 l. 

Ora 5 (17)
GWM Ora 5
fot. GWM

Podane ceny są promocyjne i obowiązują teraz. Katalogowe są wyższe o 5600 zł w wersji spalinowej i 3000 zł w hybrydowej.

Dodatkowo każdy kupujący dostaje pakiet ubezpieczeń komunikacyjnych za 1 zł na pierwszy rok. Samochody są objęte 7-letnią gwarancją (lub do 150 000 km) na cały pojazd, podczas gdy na baterię trakcyjną przewidziano ochronę na 8 lat (lub do 160 000 km).

Niebawem GWM Haval H7

Ciekawszym modelem,  który wejdzie do sprzedaży pod koniec 2026 r. jest przypominający terenówki GWM Haval H7. To oddzielna marka od GWM, ale auta będą sprzedawane przez tego samego importera, więc będą oferowane pod jednym szyldem GWM. 

Auto bryłą i wymiarami mocno przypomina oferowanego już w Polsce Jetoura T2. Jednak w przeciwieństwie do tego modelu i jego odpowiednika sprzedawanego pod szyldem DR ICH-X K3 Haval istotnie różni się zarówno detalami zewnętrznymi jak i wnętrza. 

GWM Haval 7
GWM Haval 7
fot. Marcin Łobodziński

Osoba mająca styczność z Jetourem dostrzeże te same proporcje, układ wnętrza, kształt deski rozdzielczej, przybliżone wymiary bagażnika czy drzwi, a nawet elementy podwozia. Wymiarami trochę się różnią, a według oficjalnych źródeł jest to inna konstrukcja, choć na tę chwilę tak samo trudno to rozstrzygnąć, jak i w to uwierzyć. Trzeba też zauważyć, że Haval H7 to nazwa przypisana na świecie do zupełnie innego samochodu niż GWM Haval H7. 

Samochód będzie oferowany z silnikiem benzynowym 2.0 Turbo, napędem na cztery koła i automatyczną skrzynią biegów. Alternatywą ma być również przedni napęd dla tej jednostki oraz być może inne silniki. Na razie mamy tyle informacji. 

Coś dla fanów off-roadu

Nieco dalsze plany polskiego oddziału Astana Motors rysują się już w bardziej off-roadowych barwach. Najbardziej oczekiwaną przez rynek premierą (jeszcze w 2027 roku) będzie GWM Tank 300 – terenówka z krwi i kości, znana z rynków wschodnich, Australii czy Afryki Południowej. 

gwm_tank_300
Tanka 300 fanom off-roadu przedstawiać nie trzeba – czekają na niego od przynajmniej roku.
fot. GWM South Africa

W Polsce najpewniej będzie sprzedawany z napędem hybrydowym plug-in, ale z klasycznym układem przeniesienia napędu i reduktorem. Jeśli zajdzie potrzeba, importer jest gotowy na wprowadzenie do sprzedaży diesla. Na razie jednak nie podał oficjalnych informacji. 

Gamę aut terenowych uzupełnią pick-upy: typowo użytkowy GWM Poer 300 i nieznacznie większy, ale bardziej cywilny Poer 500. Do tego dojdzie SUV Haval Jolion Max i luksusowy minivan Wey G9

Czym jest Astana Motors?

Z polskiego rynku znamy już firmę Astara wywodząca się z hiszpańskiej grupy Bergé y Compañía, która jest dystrybutorem samochodów Nissan, Mitsubishi oraz Isuzu. 

Mniej więcej na podobnej zasadzie funkcjonuje Astana Motors Poland będąca częścią kazachskiego holdingu Astana Motors, a w Polsce oficjalnym dystrybutorem marek koncernu Great Wall Motor (GWM). Dystrybutor zamawia jednak samochody bezpośrednio w Chinach, nie w Kazachstanie. 

Czytaj także