ADAC od 10 lat sprawdza systemy Keyless. Do tej pory przez tę organizację „przewinęło się” 850 samochodów i choć około 70% z nich jest dziś lepiej zabezpieczonych przed kradzieżą metodą „na walizkę”, wciąż około 30% wymaga poprawy. Niemcy wskazują też konkretne marki i modele, w których zastosowano skuteczniejsze rozwiązania, m.in. technologię UWB.
ADAC prowadzi testy systemów bezkluczykowych od 2016 roku. Ich celem jest sprawdzenie, czy samochód z Keyless można otworzyć i uruchomić metodą „na walizkę”, czyli poprzez przedłużenie komunikacji między kluczykiem a pojazdem.
W ciągu dziesięciu lat przebadano 850 aut różnych producentów. Wyniki pokazują wyraźną poprawę. Według tej niemieckiej organizacji około 70% z nich jest obecnie lepiej zabezpieczonych przed kradzieżą, ale w przypadku około 30% nadal istnieje potrzeba poprawy ochrony.
Dwa lata po rozpoczęciu testów ADAC pojawiło się rozwiązanie, które znacząco poprawiło bezpieczeństwo systemów bezkluczykowych. Jaguar Land Rover jako pierwszy producent wprowadził technologię UWB (Ultra Wide Band).
Pozwala ona precyzyjnie określić odległość między kluczykiem a samochodem na podstawie czasu propagacji sygnału. Dzięki temu urządzenie przedłużające sygnał, wykorzystywane w testach ADAC, nie pozwala otworzyć i uruchomić samochodu.
Rozwiązanie początkowo zastosowano m.in. w Land Roverze Discovery, Range Roverze, Range Roverze Sport oraz Jaguarach E-Pace i I-Pace. Rok później podobne zabezpieczenie zaczęło pojawiać się w samochodach koncernu Volkswagena.
Wśród pierwszych modeli były m.in. Audi A3, Seat Leon, Skoda Octavia i Volkswagen Golf VIII.
Technologia UWB jest dziś stosowana przez coraz większą liczbę producentów. Te marki według ADAC mają w swojej ofercie modele zapewniające lepszą ochronę przed kradzieżą „na walizkę”:
Nie oznacza to, że wszystkie samochody wymienionych powyżej wytwórców zapewniają jednakowy poziom zabezpieczeń. ADAC odnosi swoje wyniki do konkretnych modeli i generacji, które zostały sprawdzone przez tę organizację.
ADAC wskazuje również producentów, w przypadku których we wszystkich przebadanych modelach nie znalazł dotąd ochrony przed opisaną metodą kradzieży. Na liście są:
Ważne zastrzeżenie. Obecność w powyższym zestawieniu nie oznacza, że każdy samochód tych marek jest podatny na kradzież. ADAC wspomina bowiem o wszystkich przebadanych przez siebie modelach danego producenta.
W przypadku podatnego systemu złodzieje wykorzystują dwa urządzenia. Jedno umieszczają w pobliżu kluczyka, a drugie – przy samochodzie. Urządzenia przekazują między sobą sygnał, sztucznie zwiększając zasięg komunikacji nawet o kilkaset metrów.
W efekcie samochód może „uznać”, że kluczyk znajdujący się w rzeczywistości np. w domu, jest tuż obok niego. W efekcie auto można wtedy otworzyć i uruchomić bez fizycznego przejęcia kluczyka. Co więcej, do przeprowadzenia takiego ataku nie trzeba włamywać się do systemów elektronicznych.
Po uruchomieniu silnika samochód jest w stanie kontynuować jazdę bez obecności kluczyka. Może więc odjechać z miejsca kradzieży i jechać nim aż do wyczerpania paliwa lub energii w akumulatorze trakcyjnym.
Właściciel samochodu z podatnym systemem Keyless powinien przede wszystkim sprawdzić w instrukcji obsługi, czy można go wyłączyć. Wtedy wprawdzie traci się wygodę z jego korzystania, ale ogranicza to ryzyko kradzieży.
ADAC zaleca również przechowywanie kluczyka z dala od drzwi, okien i zewnętrznych ścian budynku. Można zastosować metalowe pudełko, etui ekranujące albo inne rozwiązanie blokujące sygnał, ale należy sprawdzić, czy faktycznie odcina ono transmisję.
Dodatkowym zabezpieczeniem jest parkowanie samochodu w zamkniętym garażu.