Kia Seltos debiutuje w Europie jako nowy kompaktowy SUV tej koreańskiej marki. Jest mniejsza od Sportage’a, ale oferuje mocny silnik 1.6 T-GDI, napęd na cztery koła i nowoczesne wnętrze. Sprawdziliśmy, jak jeździ i czy ma szanse w starciu z chińskimi rywalami.
W gamie kompaktowych Kii robi się tłoczno. Do odświeżonego XCeeda, K4 (w tym Kombi), Niro, Sportage’a oraz elektrycznych EV4 i EV5 właśnie dołączył kolejny model. Jest nim Seltos, którego do tej pory nie oferowano na Starym Kontynencie. Ale teraz, wraz z premierą drugiej generacji, Koreańczycy postanowili to zmienić.
Cena? Seltos startuje od 125 500 zł, jest więc o 4400 zł tańszy niż Sportage (454 cm długości). Jednocześnie od hybrydowego Niro (442 cm) kosztuje o 3100 zł więcej, a od XCeeda (438 cm) – o 25 600 zł. Tyle że ten ostatni jest obecnie dostępny w promocyjnej cenie, a do jego napędu służy silnik R3 o mocy 115 KM.
Turbodoładowana jednostka 1.6 T-GDI wytwarza 180 KM i współpracuje z 6-biegową skrzynią ręczną lub 7-stopniową dwusprzęgłową. Osiągi? 0-100 km/h w 8,8-9,2 s, prędkość maksymalna 200-208 km/h
| DANE TECHNICZNE | 1.6 FWD 6 MT | 1.6 FWD 7 DCT | 1.6 AWD 7 DCT |
|---|---|---|---|
| Silnik | benzynowy, turbo | benzynowy, turbo | benzynowy, turbo |
| Pojemność skokowa | 1598 cm3 | 1598 cm3 | 1598 cm3 |
| Układ cylindrów/zawory | R4/16 | R4/16 | R4/16 |
| Maksymalna moc | 180 KM | 180 KM | 180 KM |
| Maks. moment obrotowy | b.d. | b.d. | b.d. |
| OSIĄGI | |||
| Prędkość maksymalna | 200 km/h | 208 km/h | 205 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 9,2 s | 8,8 s | 9,0 s |
| Średnie zużycie paliwa | 6,6-6,9 l/100 km | 6,6-7,0 l/100 km | 7,2-7,5 l/100 km |
| CENA | 125 500 ZŁ | 133 500 ZŁ | 154 500 ZŁ |
Napęd koreańskiego SUV-a został dobrze wyciszony, a skrzynia 7 DCT – choć szybko zmienia biegi na wyższe – niespecjalnie garnie się do wartkich odpowiedzi na kickdown. Za to usilnie dąży do jak najczęstszego korzystania z niskich obrotów i ma dobry tryb ręczny. Na trasie o długości 80 km – ok. 20 km autostrad, drogi pozamiejskie i niewielkie miejscowości – średnie zużycie paliwa wyniosło 6,8 l/100 km. Czyli przyzwoicie.
Do gamy nowego dziecka Kii pod koniec 2026 roku dołączy układ w pełni hybrydowy o mocy 154 lub 178 KM. W mocniejszym wariancie będzie pracował drugi silnik elektryczny, wprawiający w ruch tylne koła.
Seltos bez dwóch zdań wyróżnia się spokojnym charakterem. Zawieszenie pozwala sobie na delikatne „przysiadanie” na tylnej osi przy ruszaniu z miejsca, ale odwdzięcza się przyjemną charakterystyką. Większość nierówności ten koreański SUV „prasuje” szybko i bez większego uszczerbku na komforcie. Jedynie głębsze skazy na asfalcie czy ich nagromadzenie potrafią zakłócić spokój w kabinie. Co ważne, w okolicach 120-140 km/h hałas pozostaje na w pełni akceptowalnym poziomie.
Układ kierowniczy nie jest ostry ani specjalnie „szybki”, ale wykazuje się dobrą progresją. Seltos pewnie utrzymuje kierunek na wprost, a w łukach pokonywanych z rozsądnym tempem trzyma swoje nadwozie blisko pionu. Zza kierownicy to po prostu nowoczesne, łatwo prowadzące się auto o spokojnym usposobieniu.
Jest też całkiem zwrotne (promień skrętu to 5,36 m), a w wyższych odmianach ma standardowy zestaw kamer dookoła nadwozia. W jeździe po mieście przeszkadzają jednak słupki A zlewające się z wydatnymi lusterkami umieszczonymi u ich podstawy.
Kokpit Seltosa tworzą trzy ekrany. Cyfrowe zegary i wyświetlacz multimediów mają po 12,3''. Uzupełnia je ekran dwustrefowej klimatyzacji (5,3''), który niestety zasłania prawa ręka ustawiona na kierownicy na godzinie 3.
Koreańczycy pozostawili jednak fizyczne elementy obsługi, w tym skróty do podstawowych menu systemu multimedialnego oraz zmiany temperatury w kabinie – osobno dla kierowcy i pasażera. W przeciwieństwie do wielu chińskich aut postawiono również na przycisk trybów jazdy, choć umieszczony niekonwencjonalnie, bo na dolnym ramieniu kierownicy.
Przestrzeń w kabinie jak na wymiary zewnętrzne Seltosa jest po prostu dobra, szczególnie na kanapie. Pasażerów ucieszą też regulowane oparcie, rozkładany podłokietnik z wnękami na kubki, dodatkowe nawiewy, dwa porty USB oraz szeroko otwierane drzwi. Brakuje tylko kieszeni w fotelu kierowcy.
Przyjemnie wykończony kokpit z pasem tkaniny. Dużo wnęk i półek, „fizyczna” obsługa. / fot. Maciej Struk/Motor
W droższych wersjach nie ma klasycznego lewarka automatu, tylko wybierak przy kierownicy z wpisanym w niego starterem silnika. / fot. Maciej Struk/Motor
Seltos pozytywnie zaskakuje jakością kamer dookoła nadwozia. To atrybut odmian GT Line i X-Line. / fot. Maciej Struk/Motor
Uchwyty na kubki w Seltosie są rozkładane, dzięki czemu niepotrzebne nie zabierają przestrzeni. / fot. Maciej Struk/Motor
Miękko wyściełane fotele stawiają na wygodę. Zagłówki regulowane w 2 płaszczyznach. / fot. Maciej Struk/Motor
Wentylacja foteli seryjna w dwóch najbogatszych odmianach. Nietypowo: panel z przyciskami w drzwiach. / fot. Maciej Struk/Motor
Seltos to przyjemne i dopracowane auto, zupełnie inne niż XCeed i Sportage. Wydaje się, że bardziej niż z nimi będzie więc rywalizować z chińskimi rywalami. I ma dużo argumentów – w tym 7 lat gwarancji – by utrzeć im nosa.
Seltos jawi się jako nowoczesne, rozsądne i dobrze wykończone auto. Przekonuje prostą obsługą z wykorzystaniem fizycznych elementów.
Maciej Struk, „Motor”