Lancia przywraca jedną z ważniejszych nazw w swojej historii. Nowa Gamma nie jest już jednak limuzyną ani coupe, lecz dużym crossoverem. Do wyboru będą hybryda oraz trzy wersje elektryczne – w tym odmiana o zasięgu ponad 740 km i topowa 4x4 o mocy do 375 KM.
Gamma to jedna z historycznych nazw Lancii. Model z lat 1976–1984 występował jako czterodrzwiowy fastback oraz coupe. Druga wersja miała tylko parę drzwi i charakterystycznie płaską, wydłużoną tylną część nadwozia.
Teraz nazwa Gamma powraca wraz z zupełnie nowym crossoverem, opartym na platformie STLA Medium, z której korzystają już choćby DS N°7, Opel Grandland czy Peugeot 3008.
Nowa Lancia Gamma mierzy 4,67 m długości, 1,89 m szerokości i 1,66 m wysokości. Podobnie jak historyczne wcielenie tego auta ma mocno opadającą linię dachu, ale i podniesioną sylwetkę typową dla crossovera.
Najbardziej charakterystyczny jest przód z motywem świetlnym znanym z koncepcyjnej Lancii Pu+Ra HPE. Przez maskę biegnie tutaj wąski pas świetlny, który sięga zderzaka.
Z tyłu zastosowano podobny motyw, a klamki drugiej pary drzwi schowano w słupkach C. Nowa Gamma wyróżnia się też gładkimi liniami bocznymi i nadkolami oraz progami wykończonymi na czarno.
Pierwsze zdjęcie wnętrza pokazuje prostą deskę rozdzielczą, cyfrowe zegary i szeroki ekran systemu multimedialnego, znany już choćby z Opla Grandlanda. Jego boczne części służą do obsługi klimatyzacji po stronie kierowcy i pasażera.
Lancia zostawiła też kilka fizycznych przełączników pod centralnymi nawiewami, ale najbardziej charakterystycznym detalem jest półokrągła półka do bezprzewodowego ładowania smartfona.
W tunelu środkowym umieszczono wybierak biegów, przełącznik trybów jazdy i duży schowek.
Lancia Gamma będzie wprawiana w ruch przez napęd hybrydowy lub elektryczny. Pierwszy z nich ma mieć 145 KM i oferować deklarowany zasięg na poziomie 1000 km. Najprawdopodobniej pod maską znajdzie się 3-cylindrowa jednostka 1.2 Turbo, połączona z 6-biegowym automatem, w którego obudowie umieszczono dodatkowy silnik elektryczny.
Oferta wersji na prąd będzie szersza. Podstawowy wariant ma rozwijać 230 KM i zapewniać zasięg 540 km. Mocniejsza odmiana zaoferuje 245 KM i 740 km zasięgu. Do sprzedaży ma trafić również wariant AWD, czyli z napędem na obie osie. W jego przypadku maksymalna moc wyniesie 375 KM, a zasięg będzie oscylował wokół 675 km.
Pod względem napędów nowa Gamma to praktycznie „kalka” DS-a N°7, którego akumulatory trakcyjne mają pojemność, odpowiednio, 73,7 i 97,2 kWh, i mogą przyjmować prąd z maksymalną mocą 160 kW.
Pierwsze egzemplarze odrodzonej Lancii Gammy wyjechały już na drogi, ale są to przedseryjne samochody testowe. Otwarcie zamówień zaplanowano po lecie, a kolejne szczegóły techniczne Lancia ma podać w najbliższych miesiącach.
Produkcja nowej Lancii Gammy ma ruszyć w zakładzie Stellantisa w Melfi we Włoszech. Tutaj też powstaje najnowsze DS N°7.