Rosyjski start-up Russo-Balt pracuje nad kolejnym projektem. C55 ma być dużym elektrycznym crossoverem, który stylistycznie bardzo mocno nawiązuje do Cybertrucka Tesli. Według zapowiedzi auto otrzyma nadwozie ze stali nierdzewnej, akumulator 110 kWh, a w topowej wersji cztery silniki elektryczne o łącznej mocy nawet 1000 KM.
O firmie Russo-Balt z Permu zrobiło się głośno, gdy pokazała ona projekt elektrycznego furgonu F200 z kanciastym nadwoziem inspirowanym Teslą Cybertruck. Tak jak amerykański pick-up, rosyjski van ma mieć nadwozie wykonane ze stali nierdzewnej.
Teraz Rosjanie zapowiadają kolejny model. Nazywa się C55 i będzie dużym elektrycznym crossoverem, jeszcze mocniej zapatrzonym w Cybertrucka. Jego nadwozie ma mierzyć aż 525 cm długości, a prześwit wynieść 26 cm.
Również w przypadku tego samochodu Russo-Balt informuje o nadwoziu ze stali nierdzewnej.
Podstawowa konfiguracja C55 będzie wykorzystywać dwa silniki elektryczne – po jednym na oś. Łączna moc ma wynieść około 500 KM, choć część rosyjskich źródeł podaje 550 KM. Deklarowane przyspieszenie od 0 do 100 km/h to 6 s. Prędkość maksymalna zostanie ograniczona do 210 km/h.
Russo-Balt planuje także odmianę z czterema silnikami elektrycznymi. W jej przypadku maksymalna moc ma sięgać aż 1000 KM. To więcej niż 845 KM przypisywane Cybertruckowi Cyberbeast przez media. Sama Tesla oficjalnie podaje przede wszystkim przyspieszenie od 0 do 60 mil/h w 2,6 s. Amerykański pick-up mierzy 5,69 m długości i waży około 3113 kg.
Wracając do rosyjskiego odpowiednika – akumulator trakcyjny C55 ma mieć pojemność 110 kWh i zapewniać deklarowany zasięg na poziomie 500 km. W konstrukcji przewidziano wzmocnione zawieszenie przystosowane do lokalnych dróg.
Rosyjski crossover będzie poruszał się na 20-calowych kołach, co pasuje do jego masywnej sylwetki i terenowo-użytkowego charakteru.
Pełna prezentacja Russo-Balta C55 jest zapowiadana na lato 2026 roku. Do tego czasu projekt pozostaje przede wszystkim zestawem wizualizacji i deklaracji technicznych, choć już teraz widać, że marka chce wejść w niszę dużych, „oryginalnie” stylizowanych elektryków.
C55 nie ukrywa inspiracji Cybertruckiem, ale próbuje połączyć ją z bardziej klasyczną formą crossovera. Największe pytania dotyczą tego, czy zapowiadane parametry rzeczywiście będą cechować seryjny model i kiedy faktycznie wyjedzie on na drogi.
Pierwszym projektem Russo-Balt jest wspomniany elektryczny van F200. Jego sprzedaż ma ruszyć w 2027 roku. Początkowo rosyjskie media pisały o cenie około 6,5 mln rubli, czyli orientacyjnie ok. 289 tys. zł, ale firma chce obniżyć ją do około 5 mln rubli, czyli ok. 240 tys. zł.
Kluczowa ma być lokalna produkcja, ponieważ w Rosji może ona pomóc zmniejszyć koszt związany z opłatą recyklingową doliczaną do samochodu. To ważny element planu, bo przy tak nietypowym projekcie sama stylistyka nie wystarczy do zbudowania realnego biznesu.