Przebita opona? Sprawdziliśmy tani zestaw z gumowymi grzybkami uszczelniającymi, który pozwala załatać przebicie w czołowej strefie opony bez zdejmowania jej z felgi. Kosztował niecałe 95 zł – ale czy rzeczywiście działa?
Przebicie opony w aucie to sytuacja, która może spotkać każdego kierowcę. Większość dróg, po których jeździmy, jest w dobrym stanie i coraz rzadziej dochodzi dziś do przecięcia bocznej ściany opony wskutek wjechania w dziurę o ostrej krawędzi. Jednak przebicie ogumienia przez ciało obce w postaci gwoździa czy wkręta to wciąż często obserwowana na drogach awaria.
Uszkodzenia opon, po których z koła schodzi powietrze, możemy podzielić na takie, których nie da się naprawić (np. rozerwanie czy przecięcie) oraz możliwe do uszczelnienia. W przeszłości po złapaniu gumy trzeba było wymienić koło na zapasowe, a uszkodzoną oponę zawieźć do zakładu wulkanizacyjnego na naprawę. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Wiele współczesnych samochodów nie ma na wyposażeniu koła zapasowego.
W bagażniku takich aut można znaleźć zestawy naprawcze. Bazują one zwykle na płynie uszczelniającym, który trzeba wtłoczyć przez zawór do opony, oraz kompresorze służącym do napompowania koła. Przeprowadzane przez nas testy potwierdzają, że takie zestawy (zarówno oryginalne, jak i niezależnych producentów) spełniają swoje zadanie, jednak są w stanie uszczelnić jedynie niedużej średnicy uszkodzenia.
Podobnie jest z popularnymi piankami do naprawy opon – także zdają egzamin przy małych przebiciach lub gdy ciało obce pozostaje w oponie.
W obu przypadkach użycie takich preparatów umożliwia kontynuowanie jazdy, jednak nie można tu mówić o naprawie ogumienia. Trzeba się zgłosić do serwisu oponiarskiego i załatać uszkodzenie.
W sklepach internetowych można też znaleźć rozwiązania mechanicznie uszczelniające przebicia opony, takie jak m.in. pokryte substancją klejącą metalowe wkręty czy wciskany w miejsce przebicia sznur.
W sprzedaży pojawił się nowy produkt wykorzystujący do uszczelnienia przebitej opony zestaw narzędzi oraz gumowe grzybki umieszczane w przebiciu od wewnątrz opony. Jednak system skonstruowano tak, że naprawa nie wymaga demontażu ogumienia z felgi i może być wykonana przez kierowcę samodzielnie.
Sprawdziliśmy działanie takiego produktu. Zestaw zamówiliśmy w chińskim sklepie internetowym za niecałe 95 zł. Składał się on z kilku specjalistycznych narzędzi i 12 gumowych grzybków uszczelniających. Kolejne można dokupić (20 zł/10 szt.). Proces naprawy przebitej opony jest dość skomplikowany, jednak dzięki czytelnej instrukcji mogą go przeprowadzić nawet osoby o małym doświadczeniu.
Za pomocą metalowej głowicy i specjalnej prasy umieściliśmy w miejscu przebicia gumowy grzybek, który skutecznie uszczelnił wykonane wkrętem do drewna uszkodzenie opony.
W opakowaniu znajdują się narzędzia niezbędne do wykonania naprawy przebitej opony poprzez umieszczenie w otworze grzybka uszczelniającego. Produkt umożliwia załatanie nieszczelności bez konieczności demontażu opony z felgi. W pudełku znajduje się 12 gumowych uszczelniaczy, które można dokupować osobno. Zestaw nie zawiera kompresora ani kombinerek.
W czołową strefę zamontowanej na feldze opony wkręciliśmy wkręt do drewna i oznaczyliśmy miejsce uszkodzenia. Po usunięciu ciała obcego powietrze zeszło z koła w ciągu kilkunastu sekund. Używając znajdującego się w zestawie okrągłego pilnika, oszlifowaliśmy otwór, przygotowując go do naprawy.
Wykorzystując zakończone ostrym szpikulcem narzędzie, w miejscu przebicia opony umieściliśmy metalowe gniazdo z otworem w środku. Zgodnie z instrukcją wcisnęliśmy w dziurę w oponie węższą część tulejki do oporu – aż oparła się na szerszym fragmencie. Po tym wykręciliśmy czarną rękojeść.
Gumowy grzybek uszczelniający umieściliśmy w zakończonym gwintem aplikatorze. Zgodnie z instrukcją uszczelniacz wcisnęliśmy szerszą częścią do góry, po czym wepchnęliśmy go w głąb cylindra. Całość wkręciliśmy w umieszczone wcześniej w miejscu przebicia opony gniazdo.
W tylnej części aplikatora znajduje się śruba, którą należy wkręcić do oporu za pomocą znajdującego się w zestawie klucza sześciokątnego. Przesuwająca się śruba przeciska grzybek uszczelniający przez znajdujące się w przebiciu metalowe gniazdo. Podczas kręcenia tulejkę trzeba mocno przytrzymać ręką.
Po wprasowaniu elementu uszczelniającego wykręca się śrubę, a aplikator wraz z gniazdem wyciąga z opony. Następnie trzeba złapać kombinerkami wystający z przebicia opony fragment gumy i rozciągnąć ją na około 5 cm. Ma to na celu dociągnięcie grzybka do wewnętrznej powierzchni opony (zdjęcie poniżej).
Po rozciągnięciu gumowego uszczelniacza nadmiar materiału trzeba przyciąć znajdującym się w zestawie ostrym nożem. Wtedy opona jest gotowa do użytku. Po zakończeniu prac napompowaliśmy koło do ciśnienia 2 barów, co udało się zrobić bez problemów. Z miejsca naprawy nie dochodziły niepokojące odgłosy.
Zaraz po napompowaniu opony miejsce naprawy spryskaliśmy preparatem do lokalizacji nieszczelności. Metoda naprawy okazała się skuteczna – z przebicia nie wydostawało się powietrze. Także pomiar ciśnienia następnego dnia potwierdził uszczelnienie uszkodzenia.
Przeprowadzane przez nas w przeszłości testy potwierdziły skuteczność działania pokrytych substancją uszczelniającą metalowych wkrętów. Umieszcza się je w miejscu uszkodzenia opony za pomocą śrubokręta. Zestaw 20 sztuk z wysyłką kosztuje około 20 zł.
Także za około 20 zł można kupić wkręcane w miejsce przebicia sznury uszczelniające. To rozwiązanie jest skuteczne, jednak umieszczenie takiego sznura w przebitej oponie wymaga sporo siły i jest niewygodne.
Skuteczną metodą na naprawę przebicia opony jest użycie płynnego uszczelniacza. Piankę w spreju kupimy już za 20 zł, natomiast za uszczelniacz z kompresorem trzeba zapłacić około 150 zł. Należy jednak pamiętać, że oba rozwiązania sprawdzą się jedynie w przypadku małych uszkodzeń.
Przeprowadzony przez nas test potwierdził skuteczność zestawu do samodzielnej naprawy przebitych opon. Kupiony w chińskim sklepie internetowym produkt wykorzystujący gumowe grzybki uszczelniające okazał się dobrej jakości. Choć proces naprawy na pierwszy rzut oka wygląda na skomplikowany, nawet osoby z małym doświadczeniem nie będą miały z nim problemu. Czytelna instrukcja prowadzi krok po kroku przez kolejne etapy naprawy. Za pomocą narzędzi z zestawu i gumowego grzybka udało się skutecznie załatać uszkodzenie opony, które wykonaliśmy za pomocą wkręta do drewna.