Współczesna motoryzacja jest bardzo nieprzewidywalna, a przypadek chińskiego oddziału Skody stanowi świetny przykład na to, że nic nie trwa wiecznie. Czeska marka, która jeszcze kilka lat temu święciła tryumfy w Chinach, dziś podejmuje decyzję o wycofaniu się z tego rynku.
Przez wiele lat Chiny stanowiły główny rynek zbytu dla europejskich producentów. W przypadku Skody kluczowy był rok 2010. Właśnie wtedy, po raz pierwszy w historii, czeska marka sprzedała więcej aut w Chinach niż w Niemczech. Kolejne lata były kontynuacją dobrej passy, a rekordowy okres przypadł na okres 2016 -2018, kiedy to roczna sprzedaż w Państwie Środka przekraczała 300 tys. egzemplarzy – najwięcej, bo 341 tys. sprzedano w 2018. Niestety potem było tylko gorzej.
W 2020 Chińczycy kupili 173 tys. Skód, a w 2021 ponad dwa razy mniej. W 2025 Czesi zamknęli rok wynikiem 15 tys. egzemplarzy, co oznacza ponad 20-krotny spadek względem najlepszego okresu. Co sprawiło, że Chińczycy tak nagle odwrócili się od Octavii, Kamiqa, Karoqa, Superba i Kodiaqa?
Częściową odpowiedź stanowi właśnie wymieniona powyżej gama modelowa. Skoda, w spółce z SAIC Volkswagen Automotive Company przez lata wytwarzała chińskie wersje solidnych, sprawdzonych modeli pokrywając zarówno zapotrzebowanie na klasyczne nadwozia, jak i modne SUV-y. Warto jednak zwrócić uwagę, że były to auta spalinowe, w dodatku niewyróżniające się zaawansowanymi technologiami czy spektakularnym wyposażeniem.
Tymczasem chiński rynek mocno skręcił w stronę elektromobilności, a lokalni producenci wręcz zasypali klientów widowiskowymi modelami w przystępnych cenach. Chińczycy zamiast „Zachodu” zaczęli wybierać własne konstrukcje, co zresztą odczuła nie tylko Skoda, ale i cała grupa Volkswagena, która z rynkowej potęgi przeszła do opozycji, uznając wyższość BYD-a i Geely.
Sprzedaż czeskiej marki spadła do poziomu, który uznano za nieopłacalny dla kontynuowania działalności, co doprowadziło do decyzji o wycofaniu się z chińskiego rynku.
„Firma będzie kontynuować sprzedaż modeli Skody na rynku chińskim we współpracy z partnerem regionalnym do połowy 2026 roku” – napisano w oświadczeniu opublikowanym 25 marca. Producent zaznacza, że usługi posprzedażowe i ochrona gwarancyjna pozostają w mocy. Nie będzie to trudne z uwagi, że pozostałe marki koncernu nadal mają działać w Chinach.
Jak Skoda zamierza wypełnić lukę po swoim niegdysiejszym największym rynku zbytu? Czesi nie ukrywają, że chcą skupić się na krajach południowej i południowo-wschodniej Azji, z największym naciskiem na Indie. Obecnie w tamtejszej ofercie znajdziemy znanego u nas Kodiaqa oraz trzy modele tworzone z myślą o rynkach rozwijających się: małe crossovery Kylaq i Kushaq oraz sedana Slavia.
W 2025 roku Skoda sprzedała w Indiach 72 665 aut – o 107 proc. więcej niż w roku 2024. Do rekordów z Chin jeszcze sporo brakuje, ale biorąc pod uwagę potencjał tamtejszego rynku, marka jest na dobrej drodze, by utrzymać dalsze wzrosty.