Dostawcze Fordy z hybrydowym napędem plug-in potrafią nie tylko wydajnie korzystać z energii elektrycznej, ale i ją zapewniać – jako mobilne źródła prądu.
Jeszcze niedawno samochód dostawczy niemal zawsze miał silnik wysokoprężny (tylko w mniejszych modelach czasem zdarzały się benzynowe). Przy dużych obciążeniach i dalekich dystansach diesel do dziś nie ma sobie równych, dlatego – mimo zanikania w segmencie aut osobowych – wciąż odgrywa dużą rolę w świecie tych dostawczych.
Ale dzisiaj ich nabywcy wyjątkowo cenią szeroką ofertę pozwalającą idealnie dopasować kupowany pojazd do swoich potrzeb. A w tej dziedzinie nikt nie pobije Forda, który może pochwalić się wyjątkowo bogatą gamą samochodów dostawczych napędzanych nie tylko silnikami Diesla, ale także elektrycznymi, a towarzyszą im auta łączące zalety samochodów spalinowych i „elektryków” – dostawcze Fordy z napędem PHEV, czyli hybrydy z możliwością ładowania baterii prądem z zewnętrznych źródeł.
Ford oferuje taki napęd w trzech modelach: Transicie Connect, Transicie Custom i Rangerze (dwa ostatnie są jedynymi autami hybrydowymi w swoich segmentach). Każdy z nich można użytkować jak zwykłą hybrydę – dzięki odzyskiwaniu energii przy zwalnianiu i hamowaniu i wykorzystywaniu jej do napędzania auta zadowalają się wtedy niewielkimi ilościami benzyny. Ale można dodatkowo obniżyć zużycie paliwa, regularnie ładując ich akumulatory trakcyjne. Gdy ładuje się baterię Forda Transita Connect PHEV z gniazdka lub wallboxu w garażu prądem w cenie 1,20 zł/kWh, przejechanie nim 100 km w trybie elektrycznym kosztuje zaledwie 20 zł, czyli tyle samo, co autem zużywającym 2,7 l oleju napędowego na 100 km. Biorąc pod uwagę, że przeciętny Europejczyk przejeżdża dziennie ok. 30 km, można ten samochód użytkować jak elektryczny, ale zachowując możliwość wyjechania w daleką trasę bez martwienia się o zasięg czy ładowanie baterii.
Król pick-upów, zarówno w Polsce, gdzie od stycznia do marca 2026 r. odpowiadał za aż 54% sprzedaży całego segmentu, jak i w całej Europie. Nic dziwnego. W rozległej gamie wersji nadwoziowych (kabina przedłużona lub podwójna), wyposażeniowych (wśród nich luksusowa, sportowa czy terenowa) i silnikowych (diesel 3.0 V6 240 KM, benzynowe 3.0 V6 twin turbo 292 KM, PHEV) każdy znajdzie coś dla siebie. Na szczególną uwagę zasługuje ostatnia z wymienionych wersji napędowych, która łączy silnik 2.3 EcoBoost z elektrycznym o mocy 102 KM i 10-biegową skrzynią automatyczną przekazującą napęd na cztery koła.
Kompaktowy kombivan Ford Transit Connect, podobnie jak towarzyszący mu na zdjęciu osobowy odpowiednik – Tourneo Connect, ma w gamie wyjątkowo wszechstronną odmianę PHEV (a oprócz niej dwa diesle 2.0 – o mocy 102 i 122 KM). Łączy ona turbodoładowany benzynowy silnik 1.5 EcoBoost z jednostką elektryczną (150 KM mocy systemowej i aż 350 Nm momentu obrotowego), 6-stopniowym automatem i akumulatorem o pojemności 19,7 kWh zapewniającym do 119 km zasięgu EV w cyklu mieszanym WLTP. Średnie ważone zużycie paliwa wynosi 1,1-1,9 l/100 km, a średnie spalanie po rozładowaniu baterii to 6,3-6,6 l/100 km.
Ford Transit Custom, czyli najpopularniejszy średni samochód dostawczy w Polsce w pierwszym kwartale 2026 r., też ma w gamie wydanie PHEV (także w towarzyszącym mu na zdjęciu wyżej osobowym wydaniu Tourneo Custom). Wykorzystuje ono silniki 2.5 Duratec i elektryczny oraz bezstopniową przekładnię CVT. Napęd ten jest dostępny z nadwoziami Van, Kombi oraz Brygadowym, w wersjach wyposażeniowych Trend, Limited, Sport i MS-RT. Hybrydowy zespół rozwija aż 232 KM mocy systemowej, średnie zużycie paliwa przy ładowaniu akumulatora to 1,6 l/100 km, a gdy prąd się skończy, wynosi 7,1-7,8 l/100 km.