Porsche boryka się z coraz poważniejszymi problemami finansowymi. W reakcji na trudną sytuację spółka podjęła decyzję o zamknięciu trzech pobocznych biznesów, czemu towarzyszą kolejne zwolnienia. Producent chce ponownie skupić się na swojej podstawowej działalności – czyli na samochodach.
Wyniki Porsche za pierwszy kwartał 2026 r. były wyraźnie słabsze niż rok wcześniej. Zysk operacyjny spadł o 22 proc. do 595 mln euro, a marża zysku wyniosła 7,1 proc. w stosunku do wcześniejszych 8,6 proc.
Wśród głównych powodów kłopotów Porsche wymienia się słabszy popyt na auta tego producenta w Chinach, wzrost stawek celnych na rynku amerykańskim oraz kosztowne, a niekoniecznie rentowne inwestycje w elektryczne modele – sprzedaż flagowego Taycana spada z roku na rok, a w pełni elektryczny Macan nie został ciepło przyjęty przez klientów.
Już w marcu 2025 roku Porsche zapowiedziało, że w reakcji na trudną sytuację zmniejszy zatrudnienie o około 3900 osób. Następnie podjęto decyzje o zmniejszeniu liczby działów z ośmiu do siedmiu oraz włączeniu działu Car-IT do organizacji badawczo-rozwojowej. Teraz marka ogłosiła kolejne decyzje strategiczne, rezygnując z trzech pobocznych biznesów.
Mowa o spółce Cellforce specjalizującej się w rozwoju ogniw akumulatorowych, spółce Cetitec zajmującej się oprogramowaniem oraz dziale rowerów (Porsche eBike Performance). W związku z powyższym pracę straci ponad 500 osób – w Cellforce ok. 50 osób, w Porsche eBike Performance ok. 350 osób, a w Cetitec – ok. 60 osób w Niemczech i 30 w Chorwacji.
„Porsche musi ponownie skupić się na swojej podstawowej działalności. To niezbędny fundament udanej strategicznej reorganizacji” – powiedział prezes Michael Leiters w oświadczeniu z 8 maja. „To zmusza nas do bolesnych cięć – w tym w naszych spółkach zależnych” – dodał.
Porsche zatrudnia obecnie około 40 tys. osób. W najbliższych latach ich zadaniem będzie przede wszystkim projektowanie i produkcja pojazdów, nie wyłączając aut spalinowych. Od wiosny 2025 roku marka realizuje nową strategię, zgodnie z którą zamierza rozwijać tradycyjne napędy tuż obok elektrycznych.
Owocem tej decyzji ma być m.in. odpowiednik nowego Macana wykorzystujący jednostkę benzynową, a także zupełnie nowy, duży SUV, pozycjonowany jeszcze wyżej niż Cayenne. Równolegle Porsche skupia się również na ekstremalnie sportowych modelach w edycjach specjalnych i indywidualnych konfiguracjach, cechujących się bardzo wysoką marżą.