Nowy VW T-Roc doczekał się wreszcie odmiany z napędem 4x4. I to całkiem mocnej. Ale to nie koniec zmian w cennikach Volkswagena – 265-konne Tiguany i Tayrony są teraz wyraźnie tańsze.
Nowa generacja T-Roca to pełnoprawny kompaktowy SUV, mieszczący się jednak w dolnej części tego przebogatego segmentu (zresztą zauważalny jest trend rozdzielenia go na dwie podklasy: aut mniejszych, do ok. 445 cm, i większych, dorastających już do ok. 465 cm).
Na początku sprzedaży gama T-Roca była jednak zaskakująco skromna, składająca się jedynie z przednionapędowych wersji z silnikiem 1.5 TSI (w odmianach 115- i 150-konnej), połączonym z 7-biegową przekładnią DSG. Niedawno ofertę rozszerzono o szczególnie interesujący wariant – pierwszy w Volkswagenie w pełni hybrydowy (pojawił się on także w Golfie), z silnikami 1.5 TSI i elektrycznym generującym systemowe 170 KM. Teraz debiutuje zaś odmiana 4x4.
Wiele mniejszych SUV-ów nie ma w ogóle wersji z napędem na cztery koła, ale jednak w tego typu autach aż się prosi, by można było ją wybrać. I tak się właśnie stało w T-Rocu. Model 4Motion został wyposażony w dwulitrową benzynową jednostkę wspomaganą przez instalację mikrohybrydową, także współpracującą z siedmiobiegową przekładnią automatyczną. Do dyspozycji jest tutaj moc 204 KM i maksymalny moment obrotowy 320 Nm, osiągany w zakresie od 1550 do 4250 obrotów na minutę.
W efekcie 2.0 eTSI 4Motion jest najdynamiczniejszą, przynajmniej na razie, odmianą tego modelu. Od 0 do 100 km/h przyspiesza w 6,8 s i uzyskuje prędkość maksymalną 226 km/h. Średnie zużycie paliwa wynosi 7,4 l na 100 km. Nie jest to wartość szczególnie wygórowana, ale wyższa o 1,9 l od tej uzyskiwanej w przednionapędowych 1.5 eTSI oraz o 2,3 l od wersji hybrydowej. T-Roc ma z kolei największy zbiornik paliwa, mieszczący 55 l (+5/15 l w stosunku do pozostałych) oraz bagażnik o pojemności 423 l – mniejszy niż w 1.5 eTSI o 52 l, ale większy niż w hybrydzie o 83 l.
Nowy, obecnie topowy, T-Roc 2.0 eTSI 4Motion jest oferowany jedynie w najbogatszej wersji wyposażenia R-Line i w ramach obowiązującej teraz promocji trzeba za niego zapłacić 169 490 zł (cena regularna: 184 490 zł).
Volkswagen obniżył także o 20 tys. zł ceny najmocniejszych odmian 2.0 TSI 265 KM 4Motion Tiguana i Tayrona. Ten pierwszy w wersji R-Line (jedynej dostępnej) kosztuje obecnie 208 990 zł (co ciekawe, to nawet taniej niż za wersję 2.0 TSI 4Motion 204 KM, która kosztuje 211 190 zł), zaś drugi, także w R-Line – 218 890 zł.