Magazyn Auto
Serwis pod patronatem magazynów Motor oraz Auto
Aktywiści klimatyczni wzięli na celownik SUV-y. Ataku dokonali w 8 krajach

Aktywiści klimatyczni wzięli na celownik SUV-y. Ataku dokonali w 8 krajach

Aktywiści klimatyczni wzięli na celownik SUV-y. Ataku dokonali w 8 krajach

Aktywiści klimatyczni ponownie dali o sobie znać. Tym razem za pomocą skoordynowanej akcji, w wyniku której „ucierpiało” 900 SUV-ów. Na szczęście, niegroźnie.

W  ostatnim czasie „eko-fanatycy” coraz odważniej wkraczają do akcji. Jakiś czas temu, podczas salonu samochodowego w Paryżu przykleili się do klasycznych modeli Ferrari, a nieco później – do podłogi w muzeum Volkswagena w Wolfsburgu.

Teraz dokonali mniej szkodliwego – zarówno dla siebie, jak i samochodów – czynu w postaci spuszczenia powietrza z kół 900 w SUV-ach. Sam fakt, że nie pocięli ich, a jedynie pozbawili powietrza, raczej nie może być „podciągnięty” pod akt wandalizmu.

 

Ostatnia akcja jest jak do tej pory największym skoordynowanym przedsięwzięciem tego typu. Międzynarodowa grupa The Tyre Extinguishers (w wolnym tłumaczeniu Gaśniczy opon) na swój celownik wzięła 19 miast na całym świecie, które znajdowały się w takich krajach, jak Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Szwecja, Austria, Szwajcaria oraz Holandia.

 

Co ciekawe, podobne działanie ci sami „eko-fanatycy” przeprowadzili około 3 miesięcy temu, w tym u naszych południowych sąsiadów – w Czechach. Miała ona jednak mniejszy rozmach, obejmując 600 SUV-ów różnej wielkości.

 

Cel obu ataków był taki sam. Według członków grupy miał on „uniemożliwić posiadanie dużego samochodu z napędem na cztery koła i zasilanym paliwami kopalnymi w środowisku miejskim”.

 

Tyle tylko, że takie działanie mogło przynieść więcej szkód dla środowiska niż pożytku. Wyobraźmy sobie, że każdy z 900 właścicieli SUV-ów podpina do niego elektryczny kompresor w celu napompowania opon. Następnie, aby zapobiec rozładowaniu akumulatora, uruchamia on silnik swojego auta na postoju. Jak to się kończy? Lokalnym zwiększeniem emisji spalin!

 

Cóż, proekologiczne akcje raczej nie zawsze idą w parze z... rozumem. 

Czytaj także