Motoryzacyjne serce Niemiec traci rytm. W Badenii-Wirtembergii, gdzie działają m.in. Porsche, Mercedes i setki dostawców, rośnie bezrobocie, bankrutują kolejne firmy, a zamówienia spadają. Związkowcy ostrzegają, że do 2030 roku w regionie z branży może zniknąć nawet 14 tys. miejsc pracy.
Kryzys w niemieckiej branży motoryzacyjnej coraz wyraźniej odbija się na Badenii-Wirtembergii, której stolicą jest Stuttgart. To właśnie w nim działają m.in. Porsche, Mercedes i Bosch. Obok nich funkcjonuje tutaj również setki poddostawców.
Badenia-Wirtembergia odpowiada za 15,5% całego niemieckiego eksportu. Dla tak silnie nastawionego na sprzedaż zagraniczną modelu gospodarczego amerykańskie cła okazują się dotkliwym ciosem, który zbiega się w czasie z rosnącą konkurencją ze strony Chin, zdolnych produkować szybciej i taniej.
Dodatkowym obciążeniem pozostaje nie w pełni udana transformacja energetyczna. Wielu dostawców zainwestowało ogromne środki w elektromobilność, jednak rynek nie rozwija się w tempie, jakiego oczekiwano.
Przykładem jest choćby Dostech, specjalizujący się w uszczelniaczach. W 2018 roku postawił on na samochody elektryczne. Dziś przedsiębiorstwo tnie zatrudnienie, ponieważ zamówienia od dużych producentów spadły. „Ten obszar nie jest już stabilny, inwestowanie stało się hazardem” – informuje zarząd Dostecha.
Udział przemysłu w regionalnej wartości dodanej brutto Badenii-Wirtembergii wynosi 38,1%, podczas gdy średnia krajowa to 28,5%. Jednocześnie gospodarka regionu kurczy się szybciej niż w reszcie kraju. W 2024 roku PKB spadło tutaj o 0,4%, wobec spadku o 0,2% w skali całych Niemiec.
Pogarsza się także sytuacja na rynku pracy. Stopa bezrobocia wzrosła do 4,8% w styczniu 2026 roku, podczas gdy w tym samym miesiącu 2023 roku wynosiła 3,9%. Jednocześnie liczba ofert pracy w regionie jest o 30% niższa niż w 2022 roku.
Związek zawodowy IG Metall ostrzega, że do 2030 roku w samej Badenii-Wirtembergii w sektorze motoryzacyjnym może zniknąć nawet 14 000 miejsc pracy. Bankrutują kolejne firmy, co pokazuje fakt, że liczba postępowań upadłościowych zwiększyła się o 30% w ciągu 2 lat.
Negatywne sygnały płyną także z rynku. W styczniu 2026 roku liczba rejestracji nowych samochodów w Unii Europejskiej zmalała o 3,5% rok do roku, co było pierwszym spadkiem po 6 miesiącach wzrostów.
Gdy w motoryzacji zaburzony zostaje rytm zamówień, najszybciej brakuje tlenu poddostawcom z drugiego i trzeciego rzędu, nawet jeśli duzi wytwórcy wciąż radzą sobie w miarę dobrze.
Badenia-Wirtembergia była przez dekady symbolem produkcyjnej przewagi, a teraz testuje, jak wygląda życie w sytuacji, w której przewaga kosztowa i tempo innowacji stają się atutami innych graczy.