Dacia Sandero pod koniec 2025 r. przeszła kurację odmładzającą, w wyniku której nie tylko delikatnie zmieniono jej wygląd i odświeżono wnętrze, ale też uaktualniono gamę silników. Najciekawiej obecnie prezentuje się wariant Eco-G 120 auto, zaopatrzony w fabryczną instalację LPG i przekładnię dwusprzęgłową. Takie Sandero obiecuje aż 1440 km teoretycznego zasięgu. Jak jeździ?
Dacia Sandero w 2025 r. była najchętniej wybieranym samochodem Europy ze sprzedażą 246 676 szt. Ale w styczniu tego roku zainteresowanie nią zmalało aż o 44,7%, przez co spadła dopiero na 13. miejsce. Co ciekawe, od 2017 r. to rumuńskie auto pozostaje na szczycie bestsellerów wśród klientów indywidualnych.
Teraz do salonów trafia model po modernizacji, w wyniku której przede wszystkim „przemeblowano” gamę jednostek napędowych. Największa nowość to 3-cylindrowy silnik Eco-G 120 w miejsce Eco-G 100. Wyróżnia się on mocą 122 KM na LPG i 114 KM na benzynie oraz bezpośrednim wtryskiem paliwa. Dostępny jest również z automatem (6900 zł dopłaty).
Do pierwszych jazd udostępniono wariant Stepway, czyli delikatnie uterenowione Sandero. Na tle „zwykłych” wersji wyróżnia się on głównie plastikowymi osłonami w nadwoziu, wzmocnieniami w przednim i tylnym zderzaku oraz zwiększonym prześwitem.
Jak jeździ to auto? Praktycznie tak jak poprzednik. Nadal nie rzuca na kolana ani prowadzeniem, ani komfortem. Ma więc niezbyt bezpośredni układ kierowniczy i niewiele chęci do dynamicznej jazdy. Ale nie przechyla się nadmiernie w zakrętach, stabilnie utrzymuje kierunek, a także nie zaskakuje niespodziewanymi reakcjami. Zawieszenie na większych nierównościach delikatnie popukuje i zawsze daje znać o jakości drogi, po jakiej jedzie to rumuńskie auto.
3-cylindrowa jednostka Eco-G 120 pracuje z wyższą kulturą niż stare 1.0. Po niewielkiej zwłoce, przed przypływem fali niutonometrów (190-197 Nm przy 1750-2000 obr./min), nabiera godnego uznania animuszu i ma przyjemny, nieźle wytłumiony dźwięk. Zapewnia przyspieszenie 0-100 km/h w 9,8-10,0 s oraz prędkość maksymalną 180 km/h.
| Dane techniczne i ceny | TCe 110 | Eco-G 120 | Eco-G 120120 auto |
|---|---|---|---|
| Silnik | benzynowy, turbo | benzynowy, turbo | benzynowy, turbo |
| Pojemność skokowa/układ | 999 cm3/R3 | 1199 cm3/R3 | 1199 cm3/R3 |
| Maksymalna moc | 110 KM | 122/114 KM (LPG/benz.) | 122/114 KM (LPG/benz.) |
| Maksymalny moment obrotowy | 200 Nm | 197/190 Nm (LPG/benz.) | 197/190 Nm (LPG/benz.) |
| Napęd; skrzynia biegów | przedni; man./6-biegowa | przedni; man./6-biegowa | przedni; aut./6-biegowa |
| Osiągi (dane producenta) | |||
| Prędkość maksymalna | 180 km/h | 180 km/h | 180 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 10,0 s | 10,1-10,4 s | 9,8-10,0 s |
| Średnie zużycie paliwa | 5,7 l/100 km | 5,7/7,1 l/100 km (LPG/benz.) | 5,7/7,1 l/100 km (LPG/benz.) |
| CENA | 71 700 zł | 71 700 zł | 83 300 zł |
Przełączenie na fabryczne LPG sprawia, że maniery Eco-G 120 nieco spadają, a po dodaniu gazu trzeba liczyć się z dłuższą reakcją niż wcześniej. 6-biegowy, dwusprzęgłowy automat gładko zmienia biegi przy niewielkim obciążeniu i przyzwoicie odpowiada na kickdown. Tryb ręczny – po raz pierwszy u Dacii – działa z wyraźną zwłoką.
Zużycie LPG? Na krętych drogach z ograniczeniami do 50-70 km/h wynosi ok. 7,8 l/100 km. Zgodnie z danymi producenta Stepway średnio potrzebuje 7,1 l gazu na 100 km lub 5,7 l benzyny. Przy dwóch zbiornikach (40 l dla LPG i 50 l dla benzyny) teoretyczny zasięg to więc imponujące 1440 km.
Wnętrze Sandero przeszło małą rewolucję. Pojawiły się cyfrowe zegary, ładowarka indukcyjna i nowy system multimedialny. Działa on znacznie szybciej niż stosowany wcześniej, wyróżnia się wyraźnie wyższą rozdzielczością oraz bezprzewodowymi Android Auto/Apple CarPlay.
Deskę rozdzielczą wykonano z samych twardych plastików, z którymi kontrastuje pas tkaniny. Obsługa, ze względu na obecność fizycznych elementów, jest łatwa. Nowe multimedia i cyfrowe zegary to znak nowoczesności. / fot. Dacia
Cyfrowe zegary mają prostą grafikę i kilka trybów. Wcześniej w tym miejscu były klasyczne wskazówki. / fot. Dacia
Wraz z Sandero w gamie Dacii debiutują łopatki przy kierownicy. Niestety, automat w trybie ręcznym nienajlepiej odpowiada na wydawane nimi polecenia. / fot. Dacia
Obsługa na szczęście wciąż jest mocno analogowa, czyli z pokrętłami klimatyzacji czy przyciskami ogrzewania siedzeń. Plastiki są twarde, ale solidnie zmontowane.
Największymi bolączkami pozostają niezbyt ergonomiczna pozycja za kierownicą i zbyt krótkie siedzisko fotela, niezapewniające praktycznie żadnego podparcia ud w przypadku wyższych kierowców.
Fotele mają krótkie siedziska i nie podpierają ud. Pozycja za kierownicą nie jest tu najlepsza. / fot. Maciej Struk/Motor
Dacia Sandero (i Stepway) w wyniku modernizacji tylko zyskała. Nowy silnik na LPG jest wyraźnie lepszy niż wcześniejszy, podobnie jak multimedia. To nadal samochód o budżetowym charakterze, lecz teraz nowocześniejszy.
Dacia Sandero nie jest wyborem z emocji, tylko z rozsądku. Czyli niedrogim, oszczędnym i nieźle wyposażonym autem. I w tym tkwi jego siła.
Maciej Struk, „Motor”