Hyundai Tucson jest jednym z najpopularniejszych SUV-ów w Polsce, ale obecna generacja powoli kończy swoją karierę. Następca tego samochodu całkowicie zmieni wygląd, otrzyma nowe technologie i pożegna się z klasycznymi silnikami spalinowymi.
Aktualna generacja Hyundaia Tucsona została pokazana w 2020 roku, jako najbardziej przełomowa w historii tego modelu. Obecnie ma jednak już 6 lat, co oznacza, że jej czas powoli dobiega końca.
Następca jest już niemal gotowy i przechodzi ostatnie, przedprodukcyjne testy. Pomimo rozbudowanego kamuflażu można już dostrzec, że przyszły Tucson porzuci charakterystyczne rozwiązania stylistyczne oferowanego obecnie modelu.
Ma się wyróżniać bowiem przede wszystkim znacznie bardziej pudełkowatym nadwoziem niż do tej pory. Otrzyma niemal pionowy przód, z płaską maską i mocniej rozbudowaną osłoną chłodnicy. Cała sylwetka ma być masywniejsza oraz mocno zapatrzona w większego Hyundaia Santa Fe.
Duże zmiany obejmą również kabinę. Hyundai zamierza postawić na rozbudowane ekrany, ale jednocześnie pozostawić fizyczne przyciski do obsługi najczęściej wykorzystywanych funkcji.
Nowy Tucson ma być jednym z pierwszych modeli tej koreańskiej marki wyposażonych w system operacyjny Pleos OS. Bazuje on na platformie Android Automotive i jest rozwijany z myślą o kolejnej generacji samochodów definiowanych programowo.
Wyświetl ten post na Instagramie
Centralny wyświetlacz może mieć przekątną od około 33 do 37 cm. Rozważany jest także układ z drugim ekranem o przekątnej około 31 cm, umieszczonym razem z głównym ekranem pod wspólną, zakrzywioną taflą.
Co ważne, system multimedialny ma współpracować z wirtualnym asystentem Gleo, wykorzystującym sztuczną inteligencję. Będzie on rozpoznawać naturalną mowę i pozwoli sterować m.in. nawigacją, klimatyzacją oraz innymi funkcjami samochodu.
Największa zmiana może jednak nastąpić pod maską. Nowa generacja Tucsona ma zrezygnować z wersji wyposażonych wyłącznie w silnik spalinowy. Oferta zostanie oparta na klasycznych hybrydach oraz PHEV-ach.
Pierwsze z nich prawdopodobnie zachowają turbodoładowaną jednostkę benzynową 1.6, współpracującą z sinikiem elektrycznym. Łączna moc układu ma wynosić około 235 KM.
W przypadku hybrydy plug-in Hyundai ma pracować nad rozwinięciem układu TMED-II, mającym oferować nawet do 100 km zasięgu elektrycznego. Moc układu powinna wynieść ponad 290 KM. Niewykluczone, że pojawi się też PHEV z napędem 4x4.
Zastosowanie silnika Diesla jest uznawane za mało prawdopodobne. Wszystko wskazuje więc na to, że zniknie on z oferty Tucsona wraz z wejściem nowej generacji.
Nowy Hyundai Tucson ma zostać zaprezentowany w 2026 roku, a na pierwsze rynku trafić w 2027 roku. Prototyp pozostaje jeszcze mocno zamaskowany, dlatego pierwsze szczegóły stylistyczne poznamy dopiero bliżej premiery.
Obecnie Hyundai Tucson pozostaje piątym najpopularniejszym autem na polskim rynku. W okresie od stycznia do końca czerwca 2026 znalazł on 6873 nabywców, czyli o 28,7% więcej niż przed rokiem.
Spośród modeli o podobnej wielkości lepiej nad Wisłą sprzedaje się tylko Kia Sportage (7828 szt., +14,3%).