Do tej pory najmniejszy elektryczny model Volvo – EX30 – był oferowany jedynie z mocnymi lub bardzo mocnymi silnikami. W końcu jednak dostrzeżono, że nie każdy potrzebuje aż tak wyśrubowanych parametrów i do oferty dołączają nowe, 150-konne odmiany.
Rynek samochodów elektrycznych się zmienia. Właściwie od początku elektrorewolucji producenci chwalili się mocą i wręcz prześcigali w zaoferowaniu jak najbardziej imponujących parametrów. Głównie w wielkich i drogich SUV-ach. Na szczęście coraz popularniejsze stają się „rozsądne elektryki” – mniejsze, tańsze i o parametrach w zupełności wystarczających do codziennej sprawnej jazdy.
W pewnym sensie doskonałym przykładem na dostrzeżenie tych trendów jest Volvo EX30. Nie jest wprawdzie duże, ale dotąd było oferowane jedynie w odmianach z silnikami, spośród których najsłabszy generował 272 KM, a topowy – aż 428 KM (pozwalając uzyskać osiągi na poziomie aut sportowych). Volvo dostrzegło jednak, że nie każdy potencjalny klient potrzebuje tak wyśrubowanej mocy i osiągów więc stworzyło nowe podstawowe warianty. EX30 powinno dzięki temu trafić do szerszej grupy odbiorców, a jego sprzedaż – wzrosnąć.
Nowe odmiany otrzymały silnik o mocy 150 KM, ale generujący maksymalny moment obrotowy 343 Nm, czyli dokładnie taki, jak, dotychczas podstawowa, wersja 272-konna. Do wyboru przewidziano dwa akumulatory trakcyjne. Mniejszy ma pojemność 51 kWh (ładowanie DC do 150 kW) i teoretycznie pozwala na pokonanie 337 km, zaś większy ma 69 kWh (energię można w nim uzupełniać prądem stałym o mocy do 175 kW), a zasięg wg WLTP to 475 kilometrów.
Osiągi są więcej niż zadowalające, bo przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi 8,6 s z podstawową baterią, a 8,3 s – z pojemniejszą. Prędkość maksymalna jest taka, jak we wszystkich innych Volvo, czyli 180 km/h. Dla porównania, wersjom 272-konnym (także z napędem na tylne koła) „sprint do setki” zajmuje 5,7-5,3 s.
Na razie nie ma jeszcze informacji o tym, kiedy nowe wersje EX30 trafią u nas do sprzedaży, a co za tym idzie, nie wiadomo, ile będą kosztować. Można się jednak spodziewać cen wyraźnie niższych niż obecnie (EX30 Essential 272 KM kosztuje teraz od od 169 990 zł).
Przy okazji debiutu bazowych wariantów, Volvo zaplanowało kilka innych udoskonaleń w EX30. Wprowadzona zostanie funkcja Vehicle-to-Load (nie na wszystkich rynkach równocześnie), umożliwiająca podłączenie urządzeń zewnętrznych do baterii auta, a dzięki aktualizacji systemu multimedialnego obsługa ma być łatwiejsza (przeprojektowany interfejs użytkownika pozwalający m.in. na większą personalizację ustawień). Ponadto zastosowano dwie nowe wersje wykończenia kabiny: beżowe (Harvest) i czarne (Black).