Serwis pod patronatem magazynu Motor
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Drobna usterka, ale awaria kosztowna
fot. Motor
Porady

17 drobnych usterek, które mogą doprowadzić do kosztownej awarii auta

Niewielki wyciek, uszkodzony przewód czy niesprawny czujnik często nie zatrzymują od razu samochodu. To sprawia, że łatwo odłożyć naprawę na później. Tymczasem z pozoru błaha usterka może uruchomić ciąg zdarzeń prowadzących do awarii kosztującej wielokrotnie więcej. Oto 17 problemów w aucie, których lepiej nie bagatelizować.

Pojawia się komunikat na desce rozdzielczej, jakiś hałas, coś jest nie tak, ale samochód jeździ. Mechanik mówi, że warto to sprawdzić, ale teraz nie ma czasu. Później my go nie mamy, niekiedy brakuje nam pieniędzy albo po prostu drugiego auta na czas naprawy. Jeździmy, przyzwyczajamy się do dźwięków i pomarańczowej kontrolki na desce rozdzielczej.

W końcu przychodzi ten moment. Silnik głośno pracuje lub gaśnie, coś zaczyna wyć lub nagle uderza pod autem albo auto przestaje hamować. To konsekwencja usterki, na której usunięcie nie mieliśmy czasu. Teraz już nie mamy samochodu na chodzie, a trzeba wydać dużo więcej pieniędzy na naprawę. Drobiazg można było wyeliminować za kilkaset złotych w dwa dni. Teraz trzeba szykować kilka tysięcy i czekać tydzień. Pokazujemy usterki, które mogą się zmienić w poważne awarie. Lepiej reagować w porę, niż czekać.

Napęd osprzętu i rozrządu

Napęd osprzętu silnika

Znane są przypadki wkręcenia się pasków napędzających osprzęt w napęd rozrządu. Może to skutkować przeskoczeniem lub zerwaniem paska rozrządu, a co za tym idzie – może się skończyć kosztowną awarią silnika. Dodatkowo współczesne jednostki mają koła pasowe wału z tłumikiem drgań. Zanim dojdzie do jego zniszczenia, zaczyna hałasować. To dość droga część, kosztująca od ok. 300-400 zł do nawet 2000 zł, ale lepiej ją wymienić niż czekać na zerwanie paska.

  • Warto kontrolować i wymieniać wraz z rozrządem
    Pasek osprzętu silnika jest widoczny, choć nie zawsze mamy do niego dobry dostęp. Warto go kontrolować co kilkadziesiąt tysięcy kilometrów. Najlepiej wymieniać wraz z napędem rozrządu niezależnie od przebiegu lub zgodnie z zaleceniem producenta. Profilaktycznie warto wymienić koło pasowe wału, jeśli ma wbudowany tłumik drgań. Jego usterka może narobić szkód w komorze silnika.

Napęd rozrządu

olej na pasku i kołach rozrządu
Wyciek oleju przy pasku rozrządu może poważnie skrócić jego żywotność lub doprowadzić do niespodziewanego przeskoczenia na zębach. 
fot. Motor

Czasami podczas kontroli napędu rozrządu da się zauważyć, że pasek jest zaolejony. To drobna usterka, choć wymiana uszczelniacza wału lub wałka rozrządu zwykle kosztuje tyle samo co robocizna za wymianę rozrządu. Warto od razu przeprowadzić tę operację – nie wolno ignorować takich wycieków. Olej skraca żywotność paska, może dojść do jego zerwania.

  • Trzeba pilnować łańcucha
    Regularna kontrola łańcucha rozrządu może zminimalizować potencjalne koszty. W porę zauważony luz na łańcuchu da się wyeliminować, wymieniając tylko napinacz i łańcuch. Jeśli luz zniszczy więcej elementów, np. koła zębate, części mogą już kosztować nie 500 zł, a np. 2000-3000 zł.

Podwozie, hamulce i przeniesienie napędu

Osłony podwozia

Przy okazji przeglądu warto skontrolować osłony pod autem. Chronią podstawowe podzespoły przed brudem i uszkodzeniami mechanicznymi oraz stabilizują przepływ powietrza dla zmniejszenia oporów (niższe spalanie czy hałas). Nowa osłona kosztuje kilkaset złotych, a samo jej zamocowanie kilkadziesiąt złotych.

  • Duże ryzyko
    Niezamocowana lub częściowo zerwana osłona może przy wyrwaniu spod samochodu uszkodzić jakiś element, np. drogie okablowanie, lub trafić w pojazd jadący za nami.

Stary przewód hamulcowy

Sparciałe przewody gumowe układu hamulcowego mogą jeszcze działać dość długo, ale przedłużanie na siłę ich eksploatacji prowadzi do poważnych konsekwencji. W każdej chwili mogą pęknąć, co będzie skutkowało znacznie obniżoną skutecznością hamowania – i najczęściej dzieje się to przy hamowaniu awaryjnym.

  • Wymiana przewodu
    Jeśli przewód normalnie się odkręca, jego wymiana będzie kosztowała ok. 200-400 zł.

Osłona przegubu

osłona przegubu
Osłona przeguby to drobiazg, który warto wymienić, jeśli choć trochę się uszkodzi. Zaniedbanie może kosztować znacznie więcej, bo przeguby oryginalne są drogie, a zamienniki mizernej jakości. 
fot. Motor

Uszkodzona osłona wpuszcza brud do przegubu i wypuszcza z niego smar, co niszczy sam przegub. Osłonę można kupić w formie najtańszego zamiennika. Dobrej jakości nieoryginalny przegub może być nawet nieosiągalny.

  • Drogie oryginały
    Do niektórych modeli można kupić tylko oryginalny przegub, ale częściej całą półoś. Cena w ASO może opiewać na kwotę nawet kilku tysięcy złotych.

Nieszczelny korek oleju

Przy wymianie oleju w silniku lub przekładniach zaleca się wymianę korka z uszczelką za kilkadziesiąt złotych. Nie po to, by naciągnąć klienta, lecz by uchronić go przed poważnymi konsekwencjami wynikającymi z nieszczelności.

  • Kontrolka nie zawsze pomoże
    Kiedy olej wycieknie z elementów napędu, nie zaświeci się kontrolka. Możemy się o tym dowiedzieć dopiero po zniszczeniu mechanizmu.

Konserwacja zacisków

Przy wymianie klocków warto przeczyścić i nasmarować zaciski. To niewielki dodatek do pracy mechanika, a sporo wnosi w działanie układu.

  • Konsekwencje
    Niesprawny zacisk może zniszczyć szybciej nie tylko klocki hamulcowe, ale i tarcze. 

Układ dolotowy i wydechowy

Odma

Układ odpowietrzania skrzyni korbowej usuwa z niej gazy i mgłę olejową. Gdy odma się zatka, rośnie ciśnienie wewnątrz silnika. Olej może być wypychany przez uszczelnienia, pojawiają się wycieki, a w silnikach turbo mogą pogorszyć się warunki smarowania i odpływu oleju z turbosprężarki.

odma
Problemy z odmą zwiastują nierzadko większe problemy z silnikiem, choć wszystko dzieje się bardzo powoli. 
fot. Motor

Uszkodzona membrana odmy może z kolei powodować zbyt duże podciśnienie i zasysanie oleju do dolotu, a w niektórych silnikach sprawić, że ciśnienie doładowania przedostaje się bezpośrednio do skrzyni korbowej.

  • Wczesne reagowanie
    Niepokoić powinny wycieki oleju, jego rosnące zużycie, olej w dolocie, nierówna praca silnika czy charakterystyczne syczenie. Sama naprawa odmy często nie jest droga (od kilkuset do ok. tysiąca złotych), ale jej ignorowanie może skończyć się wymianą uszczelnień, turbosprężarki, a w skrajnych przypadkach poważną awarią silnika.

Przewody dolotowe

Pęknięty przewód, nieszczelne złącze albo sparciała uszczelka mogą powodować zasysanie „lewego” powietrza lub ucieczkę ciśnienia doładowania. Silnik traci moc, pracuje na niewłaściwej mieszance, a turbosprężarka może częściej pracować z większym obciążeniem, próbując osiągnąć wymagane ciśnienie.

  • Prosta naprawa
    Sama naprawa zwykle ogranicza się do wymiany przewodu, opaski lub uszczelnienia. Przewód powietrza czasami jest dość drogi, bywa niedostępny w formie zamiennika. Oryginalny może kosztować nawet ponad 1000 zł.
    Jednak ignorowanie objawów w dłuższym okresie może przyspieszyć zużycie turbosprężarki lub filtra cząstek stałych. A to już wydatki liczone w kwotach cztero-, jeśli nie pięciocyfrowych.

Czujniki spalin

Współczesny układ wydechowy wykorzystuje kilka czujników, m.in. temperatury spalin i różnicy ciśnień DPF. Ich awaria może zaburzyć proces regeneracji filtra. Sterownik dostaje błędne informacje o jego zapełnieniu lub temperaturze.

Skutkiem mogą być zbyt częste albo nieskuteczne regeneracje, wzrost zużycia paliwa, spadek mocy, a w dłuższej perspektywie problemy z samym filtrem. Ignorowanie problemu to nie tylko odkładanie naprawy w czasie, lecz również potencjalne zwiększanie jej kosztu.

  • Drobna usterka nie znaczy tania
    Kontrolka silnika lub DPF i częstsze regeneracje filtra powinny skłonić do diagnostyki. Warto sprawdzić je, zanim kolejne nieskuteczne regeneracje doprowadzą do mocnego zapełnienia DPF i na przykład usterki silnika. Niektóre czujniki są dość drogie (nawet 1000-2000 zł), ale to i tak nieduży wydatek w porównaniu z naprawą silnika.

Układ zapłonowy i paliwowy

Układ zapłonowy

cewka zapłonowa
Zużyta cewka podlega wymianie, ale najbezpieczniej od razy wymienić komplet, bo kolejna może się zużyć w krótkim czasie. Silnik pracujący z niewydajnym układem zapłonowym po prostu się niszczy. 
fot. Motor

Usterki związane z wypadaniem zapłonu są często łatwe do zdiagnozowania i tanie w naprawach. Niestety konsekwencje zaniedbań mogą być bardzo poważne. Niespalone paliwo trafia do układu wydechowego, uszkadzając układ oczyszczania spalin (katalizator, filtr GPF). Nadmiar paliwa przedostaje się też do oleju, co powoduje jego rozrzedzenie i pogorszenie smarowania silnika.

  • Regularna kontrola co 50-100 tys. km
    W zależności od typu silnika warto kontrolować cały układ zapłonowy i wymieniać świece co około 50-100 tys. km. Problemy na wczesnym etapie mogą być niezauważone, a układ diagnostyczny silnika może ich jeszcze nie sygnalizować, więc głównie profilaktyka uchroni przed większymi wydatkami.

Układ paliwowy

Drobne usterki układu zasilania paliwem prowadzą do poważnych problemów. Najważniejsza jest szczelność. Uszkodzone uszczelnienie pompy wysokiego ciśnienia w silniku benzynowym powoduje przedostawanie się paliwa do głowicy, a w konsekwencji do oleju. Wtryskiwacze, podając nadmiar paliwa, mogą doprowadzić do wypalenia tłoka. Lepiej wymienić jeden, niż robić remont silnika.

  • Dlaczego ważna jest profilaktyka?
    Wymieniając podkładki pod wtryskiwaczami (warto to robić raz na ok. 100 tys. km), mechanik wyjmie wtryskiwacze, więc je rozrusza. Czekanie do przebiegu np. 200 tys. km może się zakończyć poważną operacją demontażu zapieczonych wtrysków, co niekiedy kosztuje nawet kilka tysięcy złotych.

Układ chłodzenia

Przewody układu chłodzenia

uszkodzony przewód chłodzenia
Drobne wycieki z układu chłodzenia są odkładane na później do naprawy. Problem w tym, że jeśli pojawia się drobny wyciek, to ten duży może pojawić się niebawem. 
fot. Motor

W nowszych silnikach często występującą drobną usterką układu chłodzenia są wycieki z przewodów (na łączeniach) oraz króćców, które pękają pod wpływem wysokiej temperatury w komorze silnika.

  • Wąskie okienko bezpieczeństwa
    Dużym problemem jest wysoka temperatura pracy współczesnych silników. Nawet nieduży niedobór płynu może długookresowo podnosić temperaturę, co prowadzi do powolnego niszczenia jednostki. Granica między temperaturą odpowiednią a zbyt wysoką staje się wraz z nowymi normami emisji coraz węższa.

Pompa wody

Wyciek spod pompy wody to jeden z mniejszych problemów. Gorzej, kiedy w wyniku długiej eksploatacji w pompie urwie się wirnik, zablokuje w obudowie i układ chłodzenia przestanie działać. To dość częsta przypadłość np. silników HDi. Nierzadko dochodzi wtedy do przegrzania jednostki.

  • Reagować zawsze
    Pompa wody jest dość tanim elementem, ale jej wymiana może kosztować ponad 1000 zł. Jednak trzeba reagować na każdy objaw jej usterki, bo konsekwencje będą znacznie droższe.

Termostat

Niesprawny termostat to nie tylko zaburzenie pracy układu chłodzenia oraz ogrzewania wnętrza pojazdu. Współczesne silniki generują więcej problemów, jeśli nie są odpowiednio dogrzane.

  • Nie tylko brak ogrzewania
    Zaniedbanie usterki termostatu może doprowadzić do zapchania DPF-u, bo silnik jest niedogrzany. Część za 150-300 zł zniszczy wtedy element za kilka tysięcy złotych.

Wentylator chłodnicy

Niesprawny wentylator może długo nie dawać wyraźnych objawów, bo podczas jazdy chłodnicę owiewa powietrze. Problem ujawnia się zwykle w korku lub podczas postoju.

  • Pierwszy symptom
    Jeśli temperatura rośnie lub waha się w korku, należy jak najszybciej skontrolować wentylator.

Chłodnica oleju

Nieszczelność chłodnicy oleju często trudno zauważyć, więc warto przy nadarzającej się okazji (większa naprawa) wymienić uszczelnienia profilaktycznie.

  • Można się pomylić
    Częstym objawem nieszczelności w chłodnicy oleju jest mieszanie się oleju z płynem, co przy uproszczonej diagnostyce sugeruje poważniejszą usterkę, np. pęknięcie uszczelki pod głowicą lub pęknięcie samego bloku silnika.

Podsumowanie

Drobne usterki często długo nie unieruchamiają auta, dlatego łatwo je ignorować. Tymczasem „lejący” wtryskiwacz, niesprawna cewka zapłonowa, zapchana odma czy zaolejony pasek rozrządu mogą z czasem doprowadzić do znacznie poważniejszych i kosztowniejszych w naprawie awarii. Warto reagować na pierwsze objawy, kontrolki, komunikaty, nietypowe dźwięki i zapachy. Naprawa wykonana odpowiednio wcześniej zwykle kosztuje kilkaset złotych, a zwlekanie może kosztować nawet dziesięć razy więcej.

Czytaj także