Magazyn Auto
Serwis pod patronatem magazynu Motor
Alpine A110 S – test, bok w ruchu

Alpine A110 S – lepiej już nie będzie | TEST

archiwum/Motor

Alpine A110 S – lepiej już nie będzie | TEST

Gdy elektryczna rewolucja w końcu sprawi, że auta spalinowe znikną z oferty, najbardziej będziemy tęsknili za takimi jak Alpine A110 S.

Alpine A110 ma już siedem lat stażu rynkowego, ale nadal robi wrażenie wyglądem. Szczególnie, gdy tak jak testowy egzemplarz zostało ozdobione specjalnym zestawem oklein. Ten widoczny na zdjęciach nazywa się US Racing 2023 i odwzorowuje barwy A110, które zajęło miejsce na podium w wyścigu na szczyt Pikes Peak w USA (cena takiego rozbudowanego oklejenia to 38 000 zł; dostępne są też inne wzory: French Signature i Racing Heritage, oba za 7100 zł).

Alpine A110 S US Racing 2023 przód i bok
A110 S ma tylko 125 cm wysokości, ale o dziwo całkiem wygodnie się do niego wsiada.

Radość z jazdy w najczystszej postaci

Wygląd wyglądem, ale tak naprawdę A110 S zdecydowanie bardziej urzeka swoim charakterem. Od pierwszego kontaktu z nim nie można wyjść z podziwu, jak lekkie i zwinne jest to auto. Waży zaledwie nieco ponad 1,1 tony i to jest właśnie klucz do – ni mniej, ni więcej – fantastycznego prowadzenia.

A110 S reaguje na polecenia kierowcy niemal w czasie rzeczywistym, jakby było sterowane myślą, a nie poprzez działający lekko, ale bardzo precyzyjnie układ kierowniczy. W ciasnych, pokonywanych z dużą prędkością zakrętach auto jest niezwykle pewne i neutralne. Co ważne, gdy ESP musi już zainterweniować, robi to łagodnie, ale bardzo skutecznie.

Mimo niewielkiej masy także na autostradzie Alpine przekonuje dużą stabilnością. Choć układ jezdny jest sztywno zestrojony, nawet na nie najlepszych drogach nie odczuwa się specjalnych niewygód, a zawieszenie pracuje cicho.

Alpine A110 S US Racing 2023 tył
alpine A110 S to jedno z najlepszych sportowych aut – lekkie, dynamiczne, a do tego wystarczająco wygodne na co dzień.

Mały, ale z werwą

Świetne wrażenie pozostawia po sobie także silnik. Niewielka, 1,8-litrowa turbodoładowana jednostka generuje moc aż 300 KM i 340 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dostępnego w bardzo szerokim zakresie od 2400 do 6000 obr./min. Do pracy zabiera się ochoczo już od niskich obrotów, ma przyjemne brzmienie i gwarantuje iście sportowe osiągi.

Dane techniczne Alpine 110 S
Silnik  benzynowy, turbo
Pojemność skokowa 1798 cm3
Układ cylindrów/zawory R4/16
Moc maksymalna 300 KM/6300
Maksymalny moment obrotowy 340 Nm/2400
Napęd tylny
Skrzynia biegów aut./7-biegowa
Długość/szerokość/wysokość 418/180/125 cm
Rozstaw osi 242 cm
Masa/ładowność 1109/251 kg
Pojemność bagażnika (przód/tył) 100/96 l
Pojemność zbiornika paliwa 45 l (Pb 95)
Osiągi, zużycie paliwa (dane prod.)
Prędkość maksymalna 260 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 4,2 s
Średnie zużycie paliwa 6,9-7,0 l/100 km
Zasięg 650 km
Cena 355 900 zł

Skrzynia biegów jest szybka i działa płynnie, a przy ostrzejszej jeździe wyraźnie akcentuje „wbicie” kolejnego przełożenia. Kapitalne jest to, że po wybraniu przyciskiem Sport na kierownicy ustawienia Track przekładnia działa w trybie całkiem manualnym, nie ingerując w poczynania kierowcy.

Alpine A110 S – galeria zdjęć

Alpine A110 S – podsumowanie

  • Świetne właściwości jezdne, mocne hamulce, bardzo dobre osiągi, akceptowalny komfort
  • Niewielka funkcjonalność, kierownica mogłaby być ustawiona bardziej pionowo, wysoka cena 

Alpine A110 S to naprawdę fenomenalny samochód sportowy, który dobitnie przypomina, jak wielką przyjemność można czerpać z prowadzenia.

Czytaj także