Audi A2 wraca po 21 latach jako elektryk – i już można je zamawiać w Polsce. Cennik otwiera wersja za 175 000 zł, a za najmocniejszą, 326-konną odmianę trzeba zapłacić co najmniej 235 000 zł. Co dostajemy za te pieniądze i ile trzeba dopłacić do dodatkowego wyposażenia?
Pierwsza generacja Audi A2 była techniczną rewolucją. Aluminiowe nadwozie, brak otwieranej maski czy bardzo oszczędne napędy wyróżniały ten model na tle konkurencji. Nowe wydanie nie jest już tak przełomowe, ale kusi stylistyką nawiązującą do poprzednika i przestrzenią.
Nowe Audi A2 e-tron mierzy 4320 mm długości, 1790 mm szerokości i 1550 mm wysokości. Ma też 2770 mm rozstawu osi. Dla porównania – pierwsze A2 miało nieco ponad 3,8 m długości i 2405 mm rozstawu osi.
Zarówno kierowca, jak i pasażerowie nie powinni więc narzekać na brak miejsca. Bagażnik, mimo zastosowania akumulatorów trakcyjnych też wypada nieźle – mieści 396 litrów w standardowym ustawieniu i 1336 litrów po złożeniu foteli.
Klienci mogą wybierać spośród czterech wersji napędu różniących się mocą silnika i pojemnością baterii. Gamę otwiera wariant 125 kW (170 KM) z akumulatorem o pojemności 52 kWh brutto. Taki zestaw pozwala osiągać pierwszą setkę w 8,8 sekundy i przejechać do 423 km na jednym ładowaniu w cyklu mieszanym. Następny jest e-tron 140 kW (190 KM) z baterią 61 kWh. Przyspieszenie 0-100 km/h wynosi 7,9 sekundy, a deklarowany zasięg wynosi maksymalnie 515 km. Wyżej mamy e-trona 170 kW(231 KM), który potrzebuje 7 sekund na rozpędzenie się do setki, a dzięki baterii o pojemności 84 kWh brutto przejedzie do 646 km na jednym ładowaniu. Gamę zamyka topowe wydanie 240 kW (326 KM) z tym samym akumulatorem. W przypadku najwyższej wersji setka pojawia się na liczniku po 5,7 sekundy, a maksymalny deklarowany zasięg w cyklu mieszanym wynosi 630 km. Co ciekawe, wszystkie odmiany, włącznie z topową są tylnonapędowe.
Maksymalna moc ładowania nowego A2 e-tron waha się od 100 kW w najsłabszym wydaniu do 183 kW w topowym.
Samochody elektryczne zazwyczaj wymagają głębszego sięgnięcia do portfela. W przypadku Audi nie jest inaczej. Za podstawowy wariant trzeba wyłożyć 175 000 zł. Dalej jest jeszcze drożej.
Jeśli chodzi o wyposażenie, Audi ogranicza się do jednej wersji – Base, oferującej m.in. automatyczną klimatyzację 2-strefową, komfortowy kluczyk, komfortowe otwieranie pokrywy bagażnika, kamerę cofania, pokładową ładowarkę 11 kW, systemy wspomagające kierowcę, ambientowe oświetlenie oraz reflektory LED. Resztę tradycyjnie dla marki zamknięto w pakietach opcji.
Ceny Audi A2 e-tron Base z podziałem na wersje napędu:
Audi przygotowało też trzy pakiety wyposażenia dodatkowego dostępne na preferencyjnych warunkach. Najtańszy z nich, Technology za 5700 zł, obejmuje m.in. reflektory Matrix LED, tylne światła LED pro, pakiet multimedialny Connectivity oraz rozszerzone oświetlenie nastrojowe Ambiente plus.
Za pakiet Comfort trzeba zapłacić 8600 zł. W tej cenie otrzymujemy m.in. elektrycznie regulowane przednie fotele, pamięć ustawień fotela kierowcy i lusterek, sportowe fotele oraz pakiet zimowy z ogrzewaniem kierownicy i siedzeń.
Najdroższy jest pakiet Exterieur, kosztujący 11 290 lub 12 000 zł, zależnie od wersji napędowej. Zawiera m.in. obręcze Audi Sport, pakiet stylistyczny S line Exterieur, przyciemnione szyby oraz lakier metaliczny.
Kompaktowe A2 startuje więc z niemal identycznego pułapu cenowego co większa i mocniejsza Tesla Model 3 – według aktualnych cenników różnica wynosi zaledwie 10 zł, na korzyść Tesli. Nie zmienia to faktu, że A2 e-tron jest najtańszym elektrycznym modelem Audi. Warto dodać, że jego protoplasta z początków XXI wieku również kosztował znacznie więcej niż konkurenci.