Geely E2 to najlepiej sprzedające się auto na najtrudniejszym rynku świata. W Chinach w 2025 roku znalazło aż 465 tys. nabywców. Teraz ten przeznaczony do miasta, ale wyrośnięty i przestronny elektryk szykuje się do ataku na polski rynek. Cena startowa ma wynieść 99 900 zł, a mocniejsza wersja zaoferuje 345 km zasięgu.
Geely rozszerza swoją polską ofertę. Po modelach E5 i Starray EM-i do wejścia nad Wisłę szykują się 2 kolejne auta. To duży SUV w postaci Monjaro EM-i oraz elektryczne E2.
Sprzedawane w Chinach pod nazwą Xingyuan w 2025 roku odniosło niebywały sukces na tym najtrudniejszym rynku świata. Znalazło bowiem 465 tys. nabywców, zostając tam absolutnym bestsellerem.
W Polsce cena E2 ma startować od 99 900 zł za podstawowy wariant. Do wyboru będą 2 odmiany napędu i 3 wyposażenia: Pro, Max oraz Ultra.
Wersja z podstawowym napędem dysponuje 82-konnym silnikiem i baterią trakcyjną o pojemności 35,4 kWh, zapewniającą 252 km zasięgu. W przypadku mocniejszej to 116 KM, 47,1 kWh oraz możliwość pokonania 345 km bez konieczności ładowania. Geely podaje, że uzupełnienie prądu od 30 do 80% trwa 19 min, i to niezależnie od wersji akumulatora trakcyjnego.
E2 jak na miejskie auto jest dość wyrośnięte. Mierzy 413 cm długości, 180 cm szerokości oraz 158 cm wysokości. Prawdziwą „robotę” wykonuje tutaj jednak rozstaw osi wynoszący 265 cm i mocno rzutujący na przestronność kabiny. W rezultacie E2 pasażerom 2. rzędu zapewnia ponadprzeciętną przestrzeń na kolana, stopy i głowy, a na dodatek ma płaską podłogę. Ciekawe rozwiązanie stanowi spory schowek wysuwany spod kanapy, która jednak nie oferuje odpowiedniego podparcia ud.
Zakres regulacji kierownicy i fotela okazuje się wystarczający nawet dla wyrośniętego kierowcy. Typowo po chińsku rozwiązano jednak obsługę. Przycisków jest więc jak na lekarstwo – głównie na kierownicy i tunelu centralnym. Na tym drugim znajdziemy m.in. włączniki świateł awaryjnych, odmrażania szyby czy obiegu zamkniętego.
Główny ciężar w zarządzaniu funkcjami E2 bierze na siebie 14,6-calowy ekran centralny, który bardzo sprawnie łączy się ze smartfonem za pomocą Android Auto, ma wyrazistą grafikę i natychmiastowo reaguje na dotyk. Ale menu miejscami bywa chaotyczne, a liczba funkcji może przytłaczać.
Jakość? Plastiki – głównie twarde – prezentują się nieźle, choć nie trzymają poziomu, do którego przyzwyczaili już nas chińscy producenci. Miękkie wykończenia znajdują się głównie wokół tunelu środkowego oraz na podłokietnikach – także centralnym. Zaskakują też oświetlenie nastrojowe po stronie pasażera i ogromny, wysuwany schowek przed nim.
Deskę rozdzielczą wykonano praktycznie z samych twardych plastików. E2 imponuje pod względem liczby schowków, wnęk i półek. / fot. Maciej Struk/Motor
Do wyboru są 4 tryby jazdy, w tym Eco. W jego ramach można np. wyłączyć klimatyzację. / fot. Maciej Struk/Motor
Centralny ekran o wysokiej rozdzielczości ma przekątną 14,6'', a zestaw kamer – przyzwoitą jakość. / fot. Maciej Struk/Motor
116-konny silnik elektryczny pozwala na całkiem dynamiczne ruszanie z miejsca (0-100 km/h w 11,5 s). Do wyboru jest kilka trybów rekuperacji, obsługiwanych przez centralny ekran, choć nawet najmocniejszy nie powoduje specjalnie wyczuwalnych opóźnień. Brakuje funkcji „one pedal”.
W miejskich korkach E2 zużyło ok. 15 kWh/100 km. Zważywszy na rwaną jazdę – również z wykorzystaniem trybu Sport (są też: Eco, Komfort i Śnieg) – to przyzwoity wynik. W bardziej sprzyjających warunkach można spodziewać się zapewne lepszego.
W ruchu miejskim tylnonapędowe E2 przekonuje świetną zwrotnością (9,9-metrowa średnica) oraz ogólną solidnością konstrukcji, co daje odczuć np. na brukowanej drodze. Na co dzień dobrze spełnia swoją funkcję, ale niczym się nie wyróżnia. Układ kierowniczy przy miejskich prędkościach, w zależności od ustawienia, pracuje bardzo lekko lub lekko.
E2 jeździ bez zastrzeżeń, choć brakuje mu finezji, znanej choćby z Renault 5 E-Tech. Zarówno w zakrętach, jak i pod względem pracy „sztywnawego” zawieszenia.
| DANE TECHNICZNE | E2 PRO | E2 MAX |
|---|---|---|
| Silnik | elektryczny | elektryczny |
| Moc maksymalna | 82 KM | 116 KM |
| Maksymalny moment obrotowy | 150 Nm | 150 Nm |
| Zasięg | 252 km | 345 km |
| Czas ładowania 30-80%, DC | 19 min | 19 min |
| OSIĄGI | ||
| Prędkość maksymalna | 130 km/h | 130 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 14,2 s | 11,5 s |
| Średnie zużycie energii | 15,9 kWh/100 km | 15,5 kWh/100 km |
| CENA | nieustalona | nieustalona |
E2 dobrze wywiązuje się z roli samochodu miejskiego. Oferuje wystarczającą dynamikę i spory zasięg, ale jednocześnie niezbyt imponujące ładowanie (60-80 kW).
Wszystko będzie zależeć od ceny. Ze spodziewaną kwotą nieco poniżej 100 tys. zł za słabszą wersję trudno będzie temu autu rywalizować o klienta z np. dopracowanym VW ID. Polo.
Maciej Struk, „Motor”